Steel Cold Winter

 

Steel Cold Winter

Tytuł: Steel Cold Winter (Sonyeo, Girl, 소녀)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2013

Czas trwania: 110 min

Reżyseria:  Choi Jin-Seong

Scenariusz: Choi Yoon-Jin, Choi Jin-Seong

Obsada: Kim Shi-HooKim Yoon-HyePark Jin-WooMoon Chang-KilJung In-Gi

Gatunek: dramat, romans, młodość, thriller, psychologiczny

Dwójka zagubionych nastolatków odnajduje miłość w skutym lodem miasteczku

Rodzice Yoon-Soo (Kim Shi-Hoo) postanawiają przenieść się z Seulu do prowincjonalnego miasteczka w górach, gdzie chcą, aby chłopak rozpoczął nowy etap w życiu. Powodem okazuje się być obwinianie się Yoon-Soo o śmierć przyjaciela. W nowej szkole nastolatek zaprzyjaźnia się z tajemniczą i szykanowaną przez innych miłośniczkę jazdy na łyżwach Hae-Won (Kim Yoon-Hye).

Czytaj dalej

Written

리튼

Tytuł: Written (리튼)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2007

Czas trwania: 87 min

Reżyseria: Byungwoo Kim

Scenariusz: Byungwoo Kim

Obsada: Jin-seok Lee, Kim Bo-Young, Sang-hyuk Lee, Jin-soo Park

Gatunek: thriller, psychologiczny.

Czy to wciąż filmowa fikcja czy już rzeczywistość?

Osoby, które od dłuższego czasu czytają moje recenzje wiedzą, że uwielbiam filmy niekomercyjne, niezależne (w języku angielskim określane jako indie). Młody reżyser Kim Byung-woo (rocznik ’80) w swoim drugim pełnometrażowym filmie (po Ananophic) udowadnia, że do stworzenia filmu wyjątkowego nie potrzeba pokaźnego portfela czy też znanych nazwisk.

Czytaj dalej

Liar Game 2 + The Final Stage

ライアーゲーム ~シーズン2~

1. Dane podstawowe.

Tytuł: Liar Game 2 (ライアーゲーム ~シーズン2~)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2009

Liczba odcinków: 9 + film

Czas trwania odcinka: 54 min + 133 min

Reżyseria:  Hiroaki MatsuyamaAyako Oki,Kunihiro Nagase

Scenariusz: Tsutomu KuroiwaShinobu Kaitani (manga)

Obsada: Erika TodaShota MatsudaRinko KikuchiKosuke SuzukiMichiko Kichise

Gatunek: thriller, psychologiczny.

2. Fabuła.

Kontynuacja dramy z 2007r. Liar Game.

Kanzaki Nao i Akiyama Shinichi  po raz kolejny stają w szranki z graczami Liar Game. Tym razem ich głównym przecinkiem jest tajemnicza i niepozorna Katsuragi Ryo, która wydaje się dobrze znać z Akiyama Shinichi. Czy i tym razem para Nao i Shinichi wyjdą zwycięsko z gry, która obnaża chciwość i egoizm biorących w niej udział zawodników?

3. Muzyka.

Soundtrack drugiej części nie różni się zbytnio od swojego poprzednika. Po raz kolejny możemy usłyszeć sporo elektroniki, a’la chóralnych motywów np. ten, które świetnie pasują do charakteru dramy i kiedy trzeba budują napięcie. Część utworów się powtarza choćby ten, ale nie jest to jakaś wielka wada, ponieważ generalnie OST z tej dramy uważam za udany.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Obsada jest w większości ta sama co w pierwszej części. Jedynym istotnym wyjątkiem jest postać Katsuragi Ryo – w tej roli Rinko Kikuchi, która bardzo podobała mi się jako małomówny czarny charakter. Podobnie jak Akiyama jest inteligentna i potrafi manipulować ludźmi. Dobrze odzwierciedliła charakter swojej postaci i wydaje mi się, że wiele aktorek wyglądałoby śmiesznie w kapelusiku, sukience z koronki i laską pod ręką, ale w jej przypadku jest inaczej. Kilka słów o głównych bohaterach i znajomych z poprzedniej części. Otóż bardzo ucieszył mnie fakt, iż Kanzaki Nao (Erika Toda) w końcu zaczęła używać głowy do myślenia i zmieniła swoje nastawienie do gry. Co prawda wciąż w środku pozostała naiwną dziewczyną z sąsiedztwa, ale przynajmniej gdy trzeba było potrafiła kierować się sprytem i nie wahała się przed oszukiwaniem innych graczy. W roli Akiyama Shinichi niezmiennie Matsuda Shouta, który świetnie pasuje do tej postaci i jest trzonem całej dramy. Akiyama nadal emanuje stoickim spokojem  oraz pozostaje bacznym obserwatorem wydarzeń. Na całe szczęście znów w obsadzie pojawił się Kosuke Suzuki jako karykaturalny i podstępny Yuji Fukunaga. Jego bohatera zapamiętam na długo, gdyż wniósł do dramy sporo humoru (choć w dość dziwacznej postaci).

5. Wykonanie techniczne.

W przeciwieństwie do zdziwienia, które mnie spotkało w trakcie oglądania pierwszego sezonu, tym razem wiedziałam na co mam być przygotowana. Zapewne dlatego o wiele bardziej przypadła mi do gustu druga odsłona Liar Game. Po raz kolejny zastosowano silnie kontrastowe kolory, zbliżenia, charakterystyczne oświetlenie oraz scenografie rodem z jakiegoś anime. Również na tej płaszczyźnie drama jest jednością, co oczywiście jest atutem o ile komuś przypadła do gustu atmosfera pierwszego sezonu.

6. Ogólna ocena.

Przyznaję, iż przy Liar Game 2 bawiłam się o wiele lepiej niż w trakcie pierwszej części. Gry były ciekawe, nie zabrakło zwrotów akcji oraz ciekawych rozstrzygnięć. Jest to drama przede wszystkim dla osób, które nie obawiają się udziwnień i skrajnie przejaskrawionych, stereotypowych bohaterów. Nie ma tu też głębokich analiz ludzkich emocji, czy też drugiego dna, które zmusi widza do przemyśleń. Liar Game 2 to świetna, dostarczająca rozrywki drama, której teoretycznie ciężki klimat jest rewelacyjnie wyważony elementami humoru oraz groteski. Aktorzy dobrze odzwierciedlili granych przez siebie bohaterów, każdy z nich na swój sposób był w stanie zdobyć sympatię widza. Ciekawym rozwiązaniem okazało się ukazanie finałowej rozgrywki w odrebnym filmie. Zakończenie jest przewidywalne, ale jak najbardziej satysfakcjonujące. Dziwi mnie jedynie, że powstały dwie kolejne odsłony Liar Game właśnie w postaci filmów – według mnie bez Eriki Toda to już nie ta sama seria. Jednak zapewne sięgnę i po te dwa tytuły, gdyż świat Liar Game całkowicie mnie pochłonął. Gorąco polecam osobom, które szukają lekkiego tytułu, przy którym będą mogły po prostu świetnie się bawić.

Ocena: 9/10

Liar Game

ライアーゲーム

1. Dane podstawowe.

Tytuł: Liar Game (ライアーゲーム)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2007

Liczba odcinków: 11

Czas trwania odcinka: 45 min (ostatni 182 min)

Obsada: Erika TodaShota Matsuda

Gatunek: psychologiczny, thriller, tajemnica.

2. Fabuła.

Na podstawie mangi autorstwa Kaitani Shinobu (甲斐谷忍).

Nao Kanzaki to łatwowierna uczennica, która pewnego dnia zastaje przed drzwiami swojego domu pudło ze 100.000.000 yen’ów. Dowiaduje się także, iż została wybrana do wzięcia udziału w grze ,, Liar Game”. Ze względu na swoje usposobienie nie jest w stanie okłamywać innych, dlatego też dziewczyna zwraca się o pomoc do znanego oszusty Akiyamy Shinichi.

3. Muzyka.

Głównie elektroniczne beat’y, które skutecznie wypełniały przestoje i momenty, gdy toczyły się kolejne rundy gry. Spodobał mi się utwór z openingu. Nie zabrakło także dźwięków podkreślających np. czyiś wzrok, przez co drama stała się  jeszcze bardziej karykaturalna. Pozytywnie zaskoczył mnie ostatni odcinek, który zawierał znany utwór z Requiem for a dream, a także utwory chóralne i operowe.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

W rolę Nao Kanzaki wcieliła się urodziwa Erika Toda. Z informacji które znalazłam wynika, iż drama dobrze odzwierciedla mangę i jej bohaterów. W związku z tym nie będę krytykowała aktorki za taką a nie inną rolę, gdyż wygląda na to, że świetnie odwzorowała swoją bohaterkę. Jednak nie zmienia to faktu, że Nao Kanzaki to bardzo płytka postać, której daleko do realizmu. Jej zachowanie a’la Sierotka Marysia spotęgowano zarówno gestami (ciągłe składanie dłoni z przodu), ale także ubiorem (koronki, falbanki, róż, biel itp.). Dziewczę o krystalicznie czystym sercu, które ślepo ufa ludziom i w każdym widzi dobro. Nie mieści się jej w głowie, że ktoś może działać na jej niekorzyść. Dla jednych może wydawać się wymierającym gatunkiem, a dla innych zwykłą głupiutką dziewczyną, która nic nie wie o życiu i ludziach. Zaliczam się do tej drugiej grupy, gdyż jej naiwność momentami wołała o pomstę do nieba. Chociaż to na Nao Kanzaki  skupia się fabuła, to show skrada jej Shota Matsuda jako Akiyama Shinichi.  Z całego grono pajaców-graczy, to Akiyama przykuwa uwagę widza i zachęca do sięgania po kolejne odcinki. Akiyama Shinichi to znany oszust, który zaraz po opuszczeniu więzienia postanawia pomóc Nao w Liar Game. Wytrawny strateg, błyskotliwy, zawsze opanowany, potrafi zwodzić swoich rywali jak nikt inny, a do tego aura tajemniczości nad jego osobą oraz przeszłością. A to wszystko okraszone dobrą grą Shot’y Matsud’y, do którego postać Akiyamy pasowała jak szyta na miarę. Poza tą dwójką przez dramę przewija się całe mnóstwo postaci drugoplanowych, które określiłabym mianem ,,surrealistycznego cyrku”. O ile w przypadku głównych bohaterów uniknięto grzechu kardynalnego japońskich dram, czyli przesadnej ekspresji, o tyle pozostałe postacie rażą swoją karykaturalnością. Na czoło tego ekscentrycznego zbiegowiska wybija się Yu Tsukahara (Kosuke Suzuki) z ,,grzybem” na głowie wraz ze swoim dzikim śmiechem. Pozostałych graczy nie będę przybliżać, gdyż jest ich zbyt wielu.

5. Wykonanie techniczne.

Wykonanie techniczne jest słabe, ale muszę przyznać, iż pasowało do tej serii. Wystroje wnętrz są ubogie, ale bardzo kolorowe. Podobnie jak różnobarwne odcienie nieba i naturalnego oświetlenia- czerwone, zielone, fioletowe. Reżyseria odpowiednia do klimatu serii, występują zbliżenia na elementy charakterystyczne dla danych postaci (np. złoty ząb), czy też spojrzenia.

6. Ogólna ocena.

Przy niewątpliwych wadach, o dziwo, ,,Liar Game” oglądałam z zainteresowaniem. Gdy już przywyknie się do charakterystycznego wykonania, ekspresji aktorów i przebrnie przez nudnawy początek, to serię można dosłownie pochłonąć. Z przyjemnością sięgałam po każdy kolejny odcinek, a rundy gry były ciekawe i nieprzewidywalne. Nigdy nie było wiadomo kto kogo zdradzi, ponieważ nawet zawierane sojusze nie stanowiły gwarancji zwycięstwa. Przy każdej rundzie widz poznaje przyjętą  strategię, a także jej wdrażanie w życie, co ma nas przekonać o geniuszu strategicznym Akiyamy. Niektóre rozwiązania były dość oczywiste, inne zaskakujące. Drama nosi znamiona psychologicznej, a momentami także thriller’a. Całkiem przyjemna seria o ludzkiej chciwości, bezwzględności, zaślepieniu pieniędzmi, egoizmie. Totalnym przeciwieństwem tych cech jest Nao, która stopniowo pokazuje pozostałym graczom co oznacza zaufanie i wiara w ludzi. Główną zaletą Liar Game jest wciągająca fabuła oraz postać Akiyamy. Odrobinę razi moralizatorski wydźwięk dramy, ale wadę tę skutecznie przyćmiewają inne. Ja przy Liar Game świetnie się bawiłam (no może poza 2-3 pierwszymi odcinkami oraz ostatnim, który ciągnął się w nieskończoność), dlatego też polecam, zwłaszcza jeśli jest ktoś przyzwyczajony do ekspresji Japończyków.

Ocena: 8/10

Bestseller

1. Dane podstawowe.베스트셀러

Tytuł: Bestseller (베스트셀러, beseuteuselleo)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 117 min

Obsada: Eom Jeong HwaRyoo Seung RyongJo Jin Ung

Gatunek: thriller, horror, psychologiczny.

2. Fabuła.

Baek Hui Su to popularna w Korei powieściopisarka, która po oskarżeniu o plagiat wyjeżdża do małego miasteczka, by tam pozbierać myśli i zacząć prace nad nowym projektem. Szybko spostrzega się, że stary dom, w którym mieszka skrywa mroczną tajemnicę.

3. Muzyka.

Bardzo spodobały mi się wykorzystane motywy muzyczne, które wciągały widza w film oraz budowały świetny nastrój niepokoju, oczekiwania. Jedna z głównych zalet filmu.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

W rolę pisarki wcieliła się Eom Jeong Hwa (Changing PartnersFive Senses of ErosHaeundae). Bardzo podobała mi się zarówno jej gra jak i konstrukcja postaci. Świetnie ukazała stopniowe popadanie w obłęd, a także dobrze odzwierciedlała emocje takie jak np. strach, furię. Bardzo realistyczna, jej postać to jedena z największych zalet filmu. Ryu Seung Ryong (Children…) zagrał męża pisarki, występ przyzwoity, chociaż tak naprawdę nie miał zbyt wielu możliwości by się wykazać na ekranie. Najbardziej zaskoczył mnie Jo Jin Ung, którego bardzo pozytywnie wspominam z dramy Hot Blood. Pod koniec filmu byłam w szoku, widząc jego zmianę – więcej nie napiszę by nie zdradzać szczegółów fabuły. Występuje także sporo postaci epizodycznych.

5. Wykonanie techniczne.

Pod tym względem film bardzo mi się podobał. Świetny klimat, ładne zdjęcia okolicy domu. Z racji gatunku wiele mrocznych scen oraz (pod koniec) także tych krwawych. Podobały mi się sceny przebłysków z przeszłości oraz te prosto z horroru – były utrzymane w dobrym klimacie niepokoju i napięcia. Było kilka niedociągnięć, jak np. pistolet, który wystrzeliwuje pod wodą (wydaje mi się to niemożliwe, a może się mylę?) oraz szkielet z burzą włosów – dziwacznie to wyglądało.

6. Ogólna ocena.

Bestseller ciężko zakwalifikować do jednego gatunku. Początkowo mamy oklepaną fabułę horroru – prowincja, opuszczony dom nad jeziorem, samotna kobieta z dzieckiem, dziwaczna kobieta kręcąca się wokół domu, podejrzani mieszkańcy miasteczka, córka, która mówi, że rozmawia z duchem. Wszystko to gdzieś już było, ale przyznam otwarcie, że lubię horrory i mimo takiej schematyczności momentami naprawdę było strasznie. Na szczęście Bestseller oprócz horroru zawiera solidny wątek psychologiczny – tutaj na pierwszy plan wysuwa się główna bohaterka. Widzimy jak stopniowo popada w istną psychozę. Swoja drogą wychodzi na to, że aby napisać dobrą powieść kryminalną trzeba mieć pomieszane w głowie 😉 Do horroru i filmu psychologicznego dochodzi thriller. I to właśnie w konwencji thrillera utrzymana jest większość filmu. Główna bohaterka rozpoczyna własne śledztwo, mające na celu wyjaśnić tajemnicę kryjącą się w opuszczonym domu. Dużą zaletą filmu jest pasująca do filmu oprawa muzyczna, która idealnie buduje mroczny klimat oraz dobra gra aktorów (przede wszystkim odtwórczyni głównej roli). Na plus są również dwa nieprzewidywalne zwroty akcji – zwłaszcza ten związany z córką , gdyż nie ma możliwości, by się tego domyśleć. Pod koniec filmu trochę się pośmiałam, gdyż były oklepane elementy rodem z tandetnych horrorów np. kuśtykający napastnik, samochód, który nie chce odpalić, ale jako całość film wart obejrzenia. Historia jest utrzymana w intrygującym widza klimacie i chociaż sama fabuła trochę oklepana to i tak nie przeszkadza to miło spędzić blisko dwóch godzin.

Ocena: 7/10