Peppermint Candy

박하사탕

Tytuł: Peppermint Candy (Bakha satang, 박하사탕)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2000

Czas trwania: 127 min

Obsada: Sol Kyung-GuMoon So-RiKim Yeo-JinKo Seo-HeeSeo Jung

Gatunek: dramat.

 

 

To, kim jesteśmy, nie zawsze jest kwestią naszego wyboru

    Peppermint Candy to film, który bez wahania można nazwać ,,z najwyższej półki”. Niestety, aby go docenić wypadałoby znać, choćby pobieżnie, najnowszą historię polityczną, gospodarczą i społeczną Korei Południowej. Nie jest to obraz lekki, łatwy i przyjemny, ale warto poświęcić te dwie godziny, gdyż niewiele filmów potrafi tak poruszyć uważnego widza.

Czytaj dalej

Children…

1. Dane podstawowe.아이들...

Tytuł: Children… (aideul…, 아이들…)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2011

Czas trwania: 132 min

Obsada: Park Yong WooRyoo Seung RyongSong Dong IlSung Ji RuKim Yeo Jin

Gatunek: kryminał, dramat.

2. Fabuła.

Film oparty na prawdziwych wydarzeniach.

Rok 1991, na koreańskiej prowincji rodziny piątki chłopców zgłaszają ich zaginięcie. Po latach poszukiwań dzieci nie udaje się odnaleźć, jednak producent telewizyjny Gang Ji Seung i wykładowca akademicki Hwang U Hyeok rozpoczynają własne dochodzenie.

3. Muzyka.

Już w pierwszej scenie, w której widzimy biegnącego chłopca, a w tle słyszymy piękny instrumentalny podkład – wiedziałam, że na soundtracku się nie zawiodę i tak też się stało. Motywów muzycznych jest dużo od stonowanych, delikatnych po budujące napięcie i dynamizujące akcję.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Park Yong Woo (Beautiful SundayChanging Partners), który wcielił się w postać producenta telewizyjnego zaprezentował się przyzwoicie i do niczego nie jestem w stanie się przyczepić. Podobnie wygląda sprawa z Ryoo Seung Ryong (Bestseller), czyli profesora – nawet bez okularów wyglądał na wykształconego (:)). Na słowa uznania zasługuje Kim Yeo Jin i Seong Ji Ru, którzy wcielili się w role rodziców jednego z zaginionych chłopców. Niezmiernie wzruszyła mnie złwłaszcza Kim Yeo Jin w jednej z ostatnich scen w filmie. Poznajemy również wiele postaci drugoplanowych, mieszkańców wioski, policjantów, otoczenie wiodących postaci. Wszyscy bardzo dobrze wywiązali się z odgrywanych przez siebie bohaterów.

5. Wykonanie techniczne.

Wykonanie techniczne na dobrym poziomie. Prowadzenie kamery dość statyczne, ale nie jest to film akcji, więc pasowało do konwencji filmu jako kryminału. Muzyka świetnie wpasowuje się w tło.

6. Ogólna ocena.

Children… to kolejny dobry kryminał prosto z Korei. O tyle wstrząsający i wciągający, iż oparty na prawdziwych wydarzeniach. Zastanawia mnie czy koreańska policja generalnie jest tak niekompetentna jak przedstawia się ją w wielu filmach. Podobnie jest i w tym przypadku. Jasno dano do zrozumienia, że policjantom nie zależy na poznaniu prawdy, tylko na jak najszybszym zamknięciu sprawy. Film wciąga od samego początku, osobiście nie nudziłam się ani chwili i do samego końca wyczekiwałam kto tak naprawdę stoi za śmiercią chłopców. Bardzo umiejętnie manipuluje się widzem poprzez teorie profesora. Przyznaję, że na końcu dziwiłam się, że faktycznie brałam je za pewnik. Tożsamość prawdziwego zabójcy dość zaskakująca, chociaż nie było ,,fajerwerków” , ale scenariusz pisało życie, więc nie będę się czepiać. Niestety wiele więcej napisać nie mogę by niepotrzebnie nie zdradzać istotnych szczegółów fabuły…Świetna muzyka, gra aktorów, poruszające, wzruszające zakończenie. Przerażające ile podobnych spraw nie znalazło swojego rozwiązania przez opieszałość ludzi, którzy powinni służyć obywatelom, bądź tez przez takie a nie inne prawo. Film polecam fanom gatunku .

Ocena: 8/10

Polskie napisy (mojego autorstwa)