The Beauty Inside

27232

Tytuł: The Beauty Inside (Byooti Insaideu, 뷰티 인사이드)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2015

Czas trwania: 127 min

Reżyseria: Baek Jong-Yeol

Scenariusz: Kim Sun-Jung, Park Jung-Ye

Obsada: Han Hyo-JooPark Seo-JoonKim Sang-HoKo Ah-SungLee Dong-WookYoo Yeon-SeokLee Beom-SooPark Shin-HyeLee Jin-WookLee Dong-Hwi

Gatunek: romans, fantasy.

Miłość niejedno ma oblicze

Reżyser Baek Jong-Yeol, wcześniej zajmujący się reżyserowaniem reklam, zadebiutował na wielkim ekranie romantycznym filmem fantasy The Beauty Inside. Obraz fabularnie nawiązuje do amerykańskiego filmu z gatunku ,,social film” (czyli filmów krótkometrażowych publikowanych za pomocą portali społecznościowych) z 2012r. o takim samym tytule.

Czytaj dalej

The Tiger: An Old Hunter’s Tale

27892

 

Tytuł: The Tiger: An Old Hunter’s Tale (The Tiger, Daeho, 대호)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2015

Czas trwania: 139 min

Reżyseria:  Park Hoon-Jung

Scenariusz: Park Hoon-Jung

Obsada: Choi Min-SikJeong Man-SikKim Sang-HoSung Yoo-BinRen OsugiJung Suk-Won

Gatunek: dramat, akcja, historyczny.

Koreański Król Tygrysów vs Cesarstwo Japońskie – dosłownie i w przenośni

Korea lata 20. U podnóża góry Jirisan giną kolejni japońscy żołnierze. Rozpoczyna się wielkie polowanie na zabójcę – ostatniego koreańskiego tygrysa, którego śmierć ma stanowić dla japońskiego okupanta symbol złamanego ducha walki Koreańczyków. W ujęcie tygrysa ma zostać włączony legendarny łowca Chun Man-Duk.

Czytaj dalej

Special Affairs Team TEN

특수사건전담반 TEN

1. Dane podstawowe.

Tytuł: Special Affairs Team TEN (Teugsusageonjeondamban TEN, 특수사건전담반 TEN)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2011/2012

Liczba odcinków: 10

Czas trwania odcinka: 60 min

Reżyseria: Lee Seung-Young

Obsada: Joo Sang-WookJo AnKim Sang-HoChoi Woo-Sik

Gatunek: kryminał.

2. Fabuła.

Special Affairs Team TEN to specjalna jednostka śledcza, zajmująca się najbardziej brutalnymi i zagadkowymi morderstwami. Na pierwszy rzut oka sprawy te wydają się być zbrodniami idealnymi, jednak dzięki utalentowanym detektywom żaden ze sprawców nie może spać spokojnie.

Czytaj dalej

Moss

Iggi

1. Dane podstawowe.

Tytuł: Moss (Iggi, 이끼)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 163 min

Reżyseria: Kang Woo-Suk

Scenariusz: Ji Woo Chung

Obsada: Park Hae-IlJung Jae-YoungYoo-SunYu Hae-JinKim Sang-HoKim Jun-Bae

Gatunek: thriller, tajemnica, psychologiczny.

2. Fabuła.

Na podstawie internetowego komiksu autorstwa Yun Tae-Ho.

Ryu Hae-Kuk przyjeżdża do zapomnianej przez ludzi osady na pogrzeb swojego ojca. Na miejscu okazuje się, że mieszkańcami rządzi Cheon Yong-Deok, który cieszy się niemal boskim autorytetem. Ryu Hae-Kuk zaczyna podejrzewać, że śmierć jego ojca nie była dziełem natury, rozpoczyna więc własne śledztwo.

3. Muzyka.

Oprawa muzyczna została idealnie skomponowana. Jest ona nieodłącznym tłem dla istotniejszych scen i buduje niepowtarzalny klimat napięcia np. w podziemnych tunelach. Kompozytorem do filmu jest Jo Yeong Uk, który ma na swoim koncie soundtracki do takich filmów jak np. The UnjustA Dirty CarnivalSympathy for Lady VengeanceOldboy.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Do grupy głównych bohaterach można zaliczyć dwie postacie, czyli Ryu Hae-Kuk oraz Cheon Yong-Deok. W rolę Ryu Hae-Kuk wcielił się Park Hae-Il, który nie do końca mnie przekonał. W wielu scenach jego reakcje wydawały mi się bez życia, bez iskry w oku. Moim zdaniem dość przeciętny występ, zwłaszcza na tle pozostałej obsady. O dziwo, jak na głównego bohatera, dowiadujemy się zaledwie szczątkowych informacji o nim, a większość pytań pozostaje bez odpowiedzi np. nie wiemy dlaczego nie utrzymywał kontaktu z ojcem, ani jakie wydarzenia z przeszłości łączą go z prokuratorem Park Min-Wook. Rola ,,sołtysa” przypadła Jung Jae-Young, który idealnie pasował do odgrywanego bohatera. Od razu zwróciłam uwagę na jego głos – niestety nie przypominam sobie żadnego filmu z nim i nie wiem czy po prostu ma taką barwę głosu, czy po prostu specjalnie ją modulował – niski, bardzo męski, a jednocześnie dźwięczny. Udało mu się bezbłędnie ukazać np. różnice w poruszaniu się w zależności od wieku – w końcu poznajemy go jako 70 paroletniego staruszka, a w retrospekcjach jako mężczyznę w sile wieku. Postać tajemnicza, która bez trudu wzbudza poczucie niepokoju i podejrzliwości. Dzięki swojej charyzmie i intelektowi udało mu się stworzyć własny świat, w którym cieszył się bezwarunkową lojalnością i poważaniem pośród mieszkańców wioski. Na grono postaci drugoplanowych składają się przede wszystkim mieszkańcy osady, czyli Kim Deok-Chun (Yu Hae-Jin – WoochiThe Unjust), Jeon Seok-Man (Kim Sang-Ho – WoochiMoby Dick), jedyna kobieta w tym gronie – Lee Young-Ji (Yoo-Sun), a także prokurator Park Min-Wook (Yu Jun-Sang). Cała obsada drugoplanowych bohaterów wykazała się solidnymi kreacjami. O każdym z  głównych mieszkańców osady dowiadujemy się najważniejszego, czyli dlaczego postanowili zamieszkać w odciętym od świata miejscu. Okazuje się, że są to przestępcy, którzy nie mieli dokąd się udać i tylko Cheon Yong-Deok zaoferował im możliwość zrobienia czegoś ze swoim życiem, odkupienia win. Bardzo podobał mi się Yu Jun-Sang jako prokurator, ponieważ wykreował bezkompromisową postać, która od razu zwróciła moją uwagę. W zdominowanym przez mężczyzn świecie, jedyną ostoją kobiecości staje się Lee Young-Ji, której życie nie rozpieszcza. Jako młoda dziewczyna została zgwałcona, by następnie być nałożnicą swojego wybawiciela – Cheon Yong-Deok. Przyznaję, że od razu było mi jej żal, bo nie dość, że jest regularnie wykorzystywana seksualnie przez ludzi sołtysa, to jeszcze nie widać końca tej udręki. W związku z tym nie dziwi fakt, że staje się sprzymierzeńcem Ryu Hae-Kuk. Chociaż przez praktycznie cały film Lee Young-Ji jawi się jako słaba, zrezygnowana kobieta, to końcowe minuty pozwalają inaczej spojrzeć na jej postać.

5. Wykonanie techniczne.

Bardzo spodobał mi się plan osady, scenografie są dobrze dopracowane. Wiele scen ma miejsce nocą, czy też w pomieszczeniach o ograniczonym oświetleniu. Co idealnie odzwierciedla tajemnice i mroczne sekrety skrywane przez mieszkańców wioski. Moss nie zaliczyłabym do filmów krwawych,  jednak nie brakuje scen przemocy, chociaż widzimy raczej sam efekt, niż proces (dlatego między innymi film ten można podpiąć pod gatunek ,,psychologiczny”). Ciężki klimat rozładowuje nienachalny humor, związany głównie z postaciami ludzi sołtysa. Na słowa pochwały zasługuje charakteryzacja Jung Jae-Young.

6. Ogólna ocena.

Moss ma wszelkie atrybuty dobrego thrillera, otóż jest odosobniona wioska, trup, podejrzany przywódca, wątpliwej moralności mieszkańcy. Na przestrzeni tak długiego filmu (163 min) przez dobre 90 min udało się reżyserowi budować poczucie oczekiwania, niepokoju u widza. Siedziałam jak zaczarowana przed monitorem, gdy na jaw wychodziły kolejne powiązania, jasne stawało się, że coś jest nie tak, a mieszkańcy skrywają jakiś sekret. Mimo wielu wątków pobocznych, które związane były z przybliżeniem historii ludzi Cheon Yong-Deok, to fabuła jest spójna i nie marginalizuje głównego nurtu fabularnego. Z pewnością dla wielu osób fabuła może brzmieć jak kolejny film detektywistyczny, nic bardziej mylnego, ponieważ Moss ma swój własny, niepowtarzalny klimat. Rozpoczyna się intrygująca gra w kotka i myszkę. Widza raczy się kolejnymi zwrotami akcji, ale muszę przyznać, iż gdzieś po ok. 90 min tempo siada i film zaczyna nużyć. Zapewne wynika to z budowanego klimatu, gdyż po takim oczekiwaniu widz pragnie fajerwerków i zadziwiającego zakończenia. Z jednej strony ostatnie minuty faktycznie są zaskakujące i pozwalają inaczej spojrzeć na jedną z postaci, ale jak na tak długi film, to po prostu za mało. Nie zmienia to faktu, że wspomniane mystery jest największym atutem filmu, a także świetnie skomponowana oprawa muzyczna i występ aktorów. Nie zawiodłam się i na dialogach, które nie są sztucznie przeciągane. Film skupia się na ludzkiej naturze oraz współczesnej moralności. Przez cały film przewija się kwestia grzechów i odpokutowania za nie, choć w dość osobliwy sposób. Najciekawszą postacią jest przywódca wioski, czyli Cheon Yong-Deok. Udało mu się wykreować państwo, w państwie. Miejsce, w którym to on stanowił prawo, o wszystkim decydował, a jego zdanie było niepodważalne. W związku z tym nie dziwi jego chęć ochrony wioski, swojego dorobku, za wszelką cenę. Tutaj oczywiście pomijam kwestie moralne i okoliczności, które doprowadziły do wykreowania takiego miejsca. Moss to dobry film, choć co niektórych może nużyć, dlatego też polecam go przede wszystkim fanom gatunku.

Ocena: 8/10

Moby Dick

1. Dane podstawowe.모비딕

Tytuł: Moby Dick (Mobidik, 모비딕, The Informers)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2011

Czas trwania: 112 min

Obsada: Hwang Jung MinJin GooKim Min HeeKim Sang Ho

Gatunek: akcja, tajemnica.

2. Fabuła.

1994 r. w wyniku tajemniczej eksplozji zostaje zniszczony Most Balam na peryferiach Seulu. Dziennikarz Lee Bang-Woo postanawia wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia. Nieoczekiwanie kontaktuje się z nim dawny przyjaciel Yoon-Hyuk, który twierdzi, że posiada dowody na to, że wybuch nie był przypadkowy.

3. Muzyka.

Odrobinę się rozczarowałam soundtrackiem, gdyż w kilku istotnych scenach zabrakło mi zdecydowanego utworu, który podkreśliłby emocjonalny przekaz obrazu.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Śmiem twierdzić, iż to własnie gra aktorów jest największym atutem filmu. Do kręgu głównych postaci możemy zaliczyć trójkę dziennikarzy oraz informatora. W rolę Lee Bang-Woo wcielił się Hwang Jung Min (The Unjust). Lee Bang-Woo  to arogancki i pewny siebie reporter, który zrobi wszystko, aby prawda wyszła na jaw. Hwang Jung Min po raz kolejny przekonał mnie do siebie realizmem swojego bohatera. W jego oczach widać determinację, a wyrażane przez niego emocje są bardzo naturalne. Rolę informatora zagrał Jin Goo (TruckMotherA Bittersweet Life). Co prawda jego występ nie jest tak zjawiskowy jak Hwang Jung Min, to jednak udało mu się dobrze oddać charakter postaci. Podobał mi się i w scenach ucieczek, walk, jak i tych bardziej emocjonalnych (np. gdy próbuje się powiesić). Cichym bohaterem filmu okazał się Kim Sang-Ho jako dziennikarz Son Jin-Ki, który jest etatowym drugoplanowym aktorem w wielu koreańskich filmach. Ze względu na jego fizjonomię można liczyć na dawkę humoru, co również ma miejsce w Moby Dick. Zdecydowanie najbardziej sympatyczna postać, dlatego z przejęciem oglądałam sceny, gdy jego życie wisiało na włosku. Żeby nie było nudno znalazło się także miejsce dla pięknej pani ekspert od komputerów, czyli Sung Hyo-Kwan (w tej roli Kim Min-Hee). Według mnie pełniła funkcje raczej czysto estetyczne, aby sami mężczyźni nie przewijali się w filmie. Do tego mnóstwo postaci drugoplanowych i epizodycznych, ale nikt specjalnie nie zapadł mi w pamięci.

5. Wykonanie techniczne.

Moby Dick to reżyserski debiut Park In-Je. Muszę przyznać, iż okazał się to udany debiut. Czekam na więcej filmów wspomnianego pana i z pewnością będę śledziła kolejne jego produkcje. Podobała mi się realistyczna reżyseria, która idealnie pasowała do zabiegów czysto kinowych, czyli np. oświetlenia (chwilami nikłego), czy też wyblakłej kolorystyki. Chociaż film nosi w sobie znamiona Hollywoodzkich filmów konspiracyjnych, to jednak udało się uniknąć niepotrzebnych i biorących się znikąd efekciarskich scen akcji. Te, które możemy oglądać są dobrze wpasowane i nie przysłaniają fabuły. Świetne sceny związane z pościgami samochodowymi np. scena nocą w tunelu oraz bardzo realistyczna kraksa, która dla jednej z postaci kończy się tragicznie. Wrażenie wywarła na mnie także scena z końca filmu, gdy Lee Bang-Woo śni o tym jak dotyka białego wieloryba.

6. Ogólna ocena.

Film rozpoczyna się cytatem z Moby Dick’a autorstwa Hermana Melville: ,,Liczba tych, którzy wiedzą o istnieniu białego wieloryba i walczą z nim, jest zaiste niewielka” (moje wolne tłumaczenie z angielskiego). W przypadku filmu Moby Dick tytuł odnosi się do tajnej organizacji (rządu?), która kontroluje różne sfery życia obywateli zza kulis. Znalazłam informacje, iż film ma jakieś znamiona bycia opartym na prawdziwych wydarzeniach, ale nie chcę w to wnikać, gdyż nie zgłębiałam się w ich wiarygodność. Sam tytuł to także bardziej prozaiczna sprawa, a mianowicie kawiarnia, w której wspomniana organizacja inwigilowała społeczeństwo, nosiła właśnie taką nazwę. Tak czy inaczej film ukazuje istotny okres dla Korei Południowej, która od niedawna cieszyła się pełną demokratyzacją kraju. Dobrze odzwierciedlono dociekliwość wolnych mediów. Zaletą jest niewątpliwie unikanie pobocznych wątków, które dla niektórych mogły się wydawać nieuniknione np. romans Lee Bang-Woo z Sung Hyo-Kwan. Dialogi nie są sztucznie przedłużane, nie marnuje się czasu i inteligencji widza na tłumaczenie oczywistych spraw. Struktura filmu jest przemyślana, bez nagłych demaskacji i zwrotów akcji, co dobrze współgra z poruszaną tematyką. Na pierwszy plan wysuwa się dziennikarskie śledztwo. Aktorzy spisali się na medal, jednak teraz posypie się kilka gorzkich słów. Bo niby wszystko w Moby Dick jest takie jakie być powinno, ale po seansie odczuwa się niedosyt. Mój główny zarzut dotyczy schematyczności. Mam tu na myśli wrażenie, że reżyser chciał upchnąć wszelkie możliwe elementy gatunku w jeden film. A co za tym idzie mamy: cynicznego reportera, który za punkt honoru stawia sobie dotarcie do prawdy, szefa, który nie zgadza się na zajęcie się sprawą, krępego pomocnika, pełniącego wielokrotnie funkcje komiczne, a także seksowną asystentkę-informatyczkę. Nie można zapomnieć o wielkiej, tajnej i wszechmocnej organizacji, spisku, w który zamieszany jest rząd oraz to co drażniło mnie najbardziej, czyli wpadanie na rewelacyjne pomysły dotyczące sprawy dzięki, wydawałoby się, nic nie znaczącym słowom, przedmiotom. Żeby było zabawniej to w takich chwilach bohaterowie patrzą się na sobie i już wiedzą (telepatycznie zapewne), że znaleźli genialną wskazówkę. Na minus jest także fakt, iż zbyt szybko, zbyt wiele wiadomo. Filmu nie ratuje nawet kilka pytań, które do samego końca pozostają bez odpowiedzi…Podsumowując, Moby Dick to film dobry, ale nie rewelacyjny. Obejrzenie go nie jest stratą czasu, ale też nie wciąga widza bez reszty, nie trzyma w napięciu do ostatnich chwil. Ot, przyzwoity średniak wśród filmów o wielkim spisku i dziennikarskim śledztwie.

Ocena: 6/10

Trailer