Memories of Murder

1. Dane podstawowe.살인의 추억

Tytuł: Memories of Murder (sarinui chueok, 살인의 추억)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2003

Czas trwania: 127 min

Obsada: Song Gang HoKim Sang GyeongSong Jae HoPark Hae Il

Gatunek: kryminał, dramat

2. Fabuła.

Film oparty na prawdziwych wydarzeniach.

Rok 1986, w małym miasteczku dochodzi do brutalnego morderstwa młodej kobiety. Z czasem liczba ofiar rośnie, a lokalna policja nie może schwytać mordercy.W związku z tym na pomoc policjantom przybywa młody, ambitny detektyw z Seulu. Mimo to sprawca wciąż pozostaje nieuchwytny, a komendant policji i społeczeństwo oczekują jak najszybszych rezultatów.

3. Muzyka.

Przyznam, iż spotkało mnie miłe zaskoczenie pod względem oprawy muzycznej. Mimo, że zastosowane w filmie utwory nie odgrywają wiodącej roli, to jednak tworzą przyjemną dla ucha otoczkę. Wzorowany na rytmicznych odgłosach bębnów (?) motyw muzyczny świetnie wpasował się w sceny akcji.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Wiedziałam, że po Song Gang Ho (Sympathy for Mr. VengeanceThe Secret Reunion) mogę spodziewać się świetnego wczucia w postać, ale nie przypuszczałam, że aż tak zawładnie ekranem. Aktor ten idealnie wpasowuje się w role prowincjonalnych detektywów, którzy cieszą się poważaniem wśród swoich ludzi i zawsze mają coś do powiedzenia (niekoniecznie błyskotliwego). Z ogromną przyjemnością oglądało mi się wszelkie szczegóły zachowania jego bohatera, Park Du Man, – sposób chodzenia, mimika twarzy, wybuchy złości, westchnięcia i.in. Uwierzyłam w realizm jego postaci. Podobnie sprawa ma się z pozostałymi bohaterami. Zwłaszcza przypadł mi do gustu Kim Sang Gyeong jako detektyw z „innego świata”, czyli Seulu. Dobrze ukazano profesjonalizm jego pracy, który kontrastował z dość, wydawałoby się, absurdalnymi podejrzeniami Park Du Man. Moją uwagę przykuł także dobry występ Park Hae Il jako jednego z podejrzanych oraz Song Jae Ho jako komendanta.

5. Wykonanie techniczne.

Jak przystało na solidny koreański kryminał nie zawiodła praca kamery i scenografie. Widz odnosi wrażenie, iż kamera jedynie relacjonuje wydarzenia, które miały miejsce. Podkreślone jest to przez statyczne ujęcia, „pourywane” kadry, a w scenach bardziej dynamicznych – równie aktywna praca kamery.

6. Ogólna ocena.

Memories of Murder to film, który idealnie wpasowuje się w konwencję koreańskiego kryminału. Zawiera wszelkie elementy, które są obowiązkowe dla tego typu produkcji. Mamy więc: koreańską prowincję, seryjnego mordercę, brutalne morderstwa, zespół lokalnych policjantów, których pracy daleko do wielkomiejskiego wyobrażenia profesjonalizmu, a z odsieczą przybywa detektyw z owianego legendą Seulu (;)), charakterystyczny humor oraz marginalną rolę kobiet, która sprowadza się praktycznie do bycia ofiarami zabójcy. I niby, na dłuższą metę, można już mieć dość tej powtarzalności, to jednak wciąż koreańskie kryminały wciągają jak żadne inne. Duża w tym zasługa kapitalnego klimatu tajemnicy, niepewności, a przede wszystkim nieprzewidywalność zakończenia. Gra aktorów stoi na bardzo wysokim poziomie, realizacja filmu również utrzymana w charakterystycznym surowym i mrocznym tonie, a do tego fabuła oparta na prawdziwych wydarzeniach. To co podobało mi się najbardziej to zakończenie, w którym twórcy nie próbowali jednoznacznie wskazywać kto jest mordercą, ta niejasność jest intrygująca i nie pozostawia widza obojętnym. Scena porównania znikającego w ciemności tunelu podejrzanego z betonowym elementem melioracji (rowu) – po prostu genialna. Film jest brutalny, dosadny, zawiera wiele scen przemocy, chociaż nie ma potoków krwi (i dobrze). Linia fabularna jest dobrze skonstruowana, a sama akcja rozwija się płynnie i nie dopatrzyłam się nielogicznych postępowań bohaterów. Film jak najbardziej polecam. Fani kryminałów na pewno nie będą zawiedzeni, gdyż Memories of Murder (zważywszy na rok powstania) to zapewne jeden z klasyków koreańskiego kina o seryjnych mordercach.

Ocena: 9/10

Trailer