Gentleman’s Dignity

Tytuł: Gentleman’s Dignity (Shinsaui Poomgyuk,신사의 품격)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2012

Liczba odcinków: 20

Czas trwania odcinka: 70 min

Reżyseria: Shin Woo-CheolKwon Hyuk-Chan

Scenariusz: Kim Eun-Sook

Stacja: SBS

Obsada: Jang Dong-GunKim Ha-NeulKim Su-RoKim Min-JongLee Jong-HyukYoon Se-AhKim Jung-NanYoon Jin-YiLee Jong-Hyun

Gatunek: komedia romantyczna

40-latkowie z mózgami gimnazjalistów

Gdy tylko dowiedziałam się, iż na mały ekran po 10-letniej przerwie powraca znany koreański aktor Jang Dong-Gun (My WayTae Guk Gi: The Brotherhood of War, The Coast Guard) – nie pozostawało mi nic innego jak oczekiwać na premierę Gentleman’s Dignity. Niestety spotkał mnie przeogromny zawód, gdyż drama zamiast zapadającym w pamięci pokazem fajerwerków okazała się niewypałem.

Drama przybliża losy czwórki przyjaciół z czasów licealnych. Panowie są ok. 40-stki, bardzo cenią swoją przyjaźń i ani myślą o ustatkowaniu się. Głównym bohaterem jest architekt Kim Do-Jin, który wraz z Im Tae-San prowadzi biuro projektowe. Z kolei trzeci z przyjaciół to prawnik Choi Yoon, a czwarty – żyjący na utrzymaniu żony – Lee Jung-Rok. Wszyscy zmagają się z problemami w życiu uczuciowym.

Kim Do-Jin (Jang Dong-Gun) pewnego dnia poznaje urodziwą nauczycielkę Seo Yi-Soo (Kim Ha-Neul, Road No. 16 Years in LoveBlind) . Tak oto niepoprawny playboy postanawia zdobyć serce jakże niewinnej kobiety, nieobeznanej ,,w tych sprawach”. Wątek tej pary był zdecydowanie najnudniejszy. Doprawdy nie mogłam znieść tej całej dziecinady, gdyż oboje powinni choć odrobinę być wiarygodni i zachowywać się jak na dorosłych ludzi przystało. Jest to drama, więc naprawdę nie oczekiwałam namiętności, jednakże nasze gołąbki bardziej przypominały nastolatków niż osoby dojrzałe emocjonalnie. Te ich wieczne podchody i niedomówienia przyprawiały mnie o białą gorączkę. Szczytem było wtrącenie wątku ,,dziecka, o którego istnieniu nikt nie wiedział” – po scenarzystce Secret Garden  oczekiwałam czegoś więcej. Sytuacje częściowo ratują pozostałe paringi. Związek Im Tae-San (Kim Su-Ro) z divą, pragnącą zostać zawodową golfistką – Hong Se-Ra (Yoon Se-Ah), przeżywa kryzys, a na domiar złego dużo młodsza siostra mężczyzny – Im Meari (Yoon Jin-Yi) oświadcza, iż jest zakochana w jego przyjacielu – prawniku Choi Yoon (Kim Min-Jong). Im Meari mogłaby być jedną z ciekawszych postaci w obsadzie, gdyby nie zrobienie z niej tuptającej nóżką dziewczynki, która skomle o litość i uczucie dwa razy starszego wdowca… Ostatnia  z par – Lee Jung-Rok (Lee Jong-Hyuk) i bogata bizneswoman Park Min-Sook (Kim Jung-Nan), to bohaterowie całej dramy. Doprawdy, gdyby nie oni nie dobrnęłabym do dostatniego odcinka, ponieważ ich wątek jako jedyny mnie zaciekawił.  Jednakże i tutaj nie obyło się bez ciągłego powtarzania schematu o zdradzaniu żony, ale przynajmniej tłumaczenia Lee Jung-Rok były zabawne. Ich kłótnie i straszenie przez Park Min-Sook rozwodem były przekomiczne. Ciężko mi narzekać na dobór aktorów, gdyż zagrali swoje. Po prostu z tego scenariusza nie dało się wyciągnąć więcej. Postacie są płaskie, nie rozwijają się, ich życiowe dylematy nijak się mają do wieku i powagi ich statusu społecznego (w końcu to wykształceni, zamożni ludzie!). Odrobinę raziło mnie robienie z bohaterów istnych bożyszczy tłumów... (Mam wrażenie, że jeżeli już przyjęto taką koncepcję to można było dać angaż przystojniejszym panom). Nawet pomijając fakt ich zewnętrznego wyglądu – ich zachowanie nie zachęca raczej do bliższej znajomości.

Odnośnie wykonania nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Bez bicia przyznaję się, że dramę widziałam wieki temu (oglądałam na bieżąco wychodzące odcinki). Nie pamiętam by cokolwiek zwróciło moją szczególną uwagę – czy to w reżyserii  czy też w wykorzystanej ścieżce dźwiękowej. Warto wspomnieć o ciekawym zabiegu – każdy odcinek rozpoczyna się kilkuminutową sytuacją przyjaciół ze szkolnych czasów  Pierwsze co rzuca się w oczy to to, iż aktorzy (w końcu już po 40-stce) wcielają się w role nastolatków. Nie wiem czy miało to wzmóc komizm, czy po prostu twórcy nie chcieli angażować młodszych aktorów, ale przynajmniej było zabawnie.

Ciężko oceniać mi takie tytuły jak  Gentleman’s Dignity. Obsada jest naprawdę ciekawa (no może poza Kim Ha-Neul, która z wiekiem traci mój kredyt zaufania do niej), pomysł również nie najgorszy – w końcu w ilu innych dramach akcja skupia się na rozterkach miłosnych 40-latków? Jednak zabrakło mi realizmu w postępowaniu i zachowaniu bohaterów oraz nadaniu postaciom więcej osobowości i charyzmy. Oczywiście były momenty zabawne, a pierwszych kilka odcinków  ogląda się z przyjemnością, ale im dalej w fabułę tym częściej zdarzają się przestoje. Być może mniejsza liczba odcinków podziałałaby na plus dramy… Osobiście zawiodłam się, ale i moje oczekiwania były wysokie. Trudno powiedzieć mi jednoznacznie czy polecam ten tytuł, czy też nie. Prawdopodobnie to nie typ dramy dla mnie, gdyż nie lubię, gdy z dojrzałych ludzi na siłę robi się nierozgarniętych życiowo gimnazjalistów…

Ocena: 5/10

Blind

블라인드

1. Dane podstawowe.

Tytuł: Blind (Beulraindeu, 블라인드)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2011

Czas trwania: 111 min

Reżyseria: Ahn Sang-Hoon

Obsada: Kim Ha-NeulJo Hie-BongYoo Seung-HoYang Young-Jo

Gatunek: thriller

2. Fabuła.

Min Soo-Ah to obiecująca kadetka akademii Policyjnej. Niestety jej życie ulega diametralnej zmianie, gdy bierze udział w wypadku samochodowym, w którym ginie jej brat, a ona sama traci wzrok. Od zdarzenia mijają trzy lata. Kobieta wciąż zmaga się z trudami przystosowania do życia jako osoba niewidoma. Pewnego dnia Min Soo-Ah składa zeznania na posterunku, że była świadkiem potrącenia przez taksówkę pieszego. Jednak detektyw Jo nie bierze jej słów na poważnie. Wkrótce Min Soo-Ah zdaje sobie sprawę z tego, że jest śledzona przez tajemniczego mężczyznę…

3. Muzyka.

Soundtrack, jako całość, jest solidny. Muzyka wtapia się w obraz i dobrze z nim współgra. Uniknięto budowania nastroju jedynie na bazie muzyki. Jest on miłym dodatkiem do reszty filmu, ale jednocześnie nie przyćmiewa go.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Film należy do  jednej aktorki, czyli do Kim Ha-Neul (6 Years in LoveDitto, My Girlfriend is an Agent, Road No. 1). Jako Min Soo-Ah od pierwszych chwil aż po zakończenie zyskuje sympatię widza. Początkowo nie da się uniknąć współczucia dla niej – w końcu spotkała ją wielka tragedia, obwinia się za śmierć brata, wraz ze wzrokiem traci możliwość pracy w policji. Na domiar złego nikt nie bierze na poważnie tego, że może być wiarygodnym świadkiem przestępstwa. Jednak szybko okazuje się, że pomimo swojej niepełnosprawności, świetnie wykorzystuje inteligencję i intuicję. ,,Dostrzega” o wiele więcej niż przeciętny człowiek, a z zapachów, dźwięków jest w stanie wywnioskować zaskakujące fakty. Chociaż Kim Ha-Neul znana jest głównie z ról w komediach romantycznych, to jednak nie denerwowała mnie tak jak np. w  Road No. 1. Wykreowała przekonywującą i wzbudzającą sympatię postać. W rolę detektywa Jo wcielił się Jo Hie-Bong (Fugitive: Plan B), który wniósł do filmu sporo życia i przystępnego humoru. Na tle pozostałych postaci, detektyw Jo, wygląda dość stereotypowo  – czyli policjant w średnim wieku, który wydaje się być niekompetentnym komediantem, ale gdy trzeba pokazuje, że stać go na wiele i nie bez powodu został detektywem. Istotną rolę odgrywa także Yoo Seung-Ho (City of Fathers). Mimo młodego wieku po raz kolejny pokazał się z dobrej strony. Chociaż miał niewielkie pole do popisu, ale rola młodego kuriera pasowała do niego. Z postaci drugoplanowych nie mogę nie wspomnieć o Yang Young-Jo jako Myung-Jin, czyli zabójcy. Ciężko mi ocenić jego rolę, ponieważ postać Myung-Jin jest słabo rozpisana, a co za tym idzie płytka.

5. Wykonanie techniczne.

Reżyseria jest bardzo przyzwoita, chociaż w kilku miejscach szwankował montaż. Niektóre przejścia pomiędzy scenami były toporne i raczej przypadkowe. Mimo iż film nie jest specjalnie brutalny, to jednak na przestrzeni filmu pojawia się sporo trupów. Najbardziej podobała mi się scena w metrze – bardzo klimatyczna, dynamiczna i trzymająca w napięciu z tragicznym finałem (uroniłam łzę!).

6. Ogólna ocena.

Blind to teoretycznie film spod gatunku thriller. Jednak znaczna część filmu utrzymana jest w strawnym, lekkim klimacie. Duża w tym zasługa detektywa Jo oraz przesłodkiego psa, który od pierwszej sceny podbił moje serce. Pomimo, iż tożsamość mordercy nie jest trzymana w tajemnicy przed widzem, to nie przeszkadza to w uważnym śledzeniu losów bohaterów. Nie jest to może film oryginalny, który wnosi coś nowego do gatunku, ale wystarczająco dobry, by nie uważać czasu poświęconego na jego obejrzenie za zmarnowany. Ot przeciętny thriller dla masowego odbiorcy. Oprócz głównego wątku fabularnego poruszono kwestię zmagania się z nietolerancją i stereotypami wobec osób niepełnosprawnych (w tym przypadku niewidomych). Na podkreślenie zasługuje dobra gra aktorów. Jednak scenariusz wydawał mi się odrobinę niedopracowany np. jak morderca odnalazł świadka? Albo niesamowita wytrzymałość na ciosy mordercy – i ogień, i bejsbol, i pięści na nic się zdały. Do tego dochodzi zabijanie wszystkich nożykiem (tak nożykiem, nie nożem). Żeby nie było tak źle ze scenariuszem, to dodam, że kilka elementów fabuły jest zaskakujących, a film pomimo odczuwalnych dłużyzn ogląda się płynnie. Zakończenie przewidywalne, choć dzięki scenie z samochodem skrzętnie spięto film w jednolitą całość. Nie jest to najlepszy thriller jaki widziałam, ale też nie najgorszy. Film powinien się spodobać większości fanów kina koreańskiego.

Ocena: 5/10

Road No. 1

로드넘버원

Tytuł: Road No. 1 (로드넘버원, Rodeu Neombeowon, Road Number One)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Liczba odcinków: 20

Czas trwania odcinka: 70 min

Obsada: So Ji-SubKim Ha-NeulYoon Kye-Sang.

Gatunek: romans, wojenny.

 

 

Gdy miłość przyćmiewa wszystko inne…

Road No. 1, czyli droga pomiędzy Seulem, a Pyongyang, staje się świadkiem okrutnej wojny oraz wielkiej miłości, która zostaje wystawiona na ciężką próbę.

Czytaj dalej

6 Years in Love

1. Dane podstawowe.Lovers of Six Years

Tytuł: 6 Years in Love (6 nyeonjjae yeonaejung, 6년째 연애중, Lovers of Six Years, 6nyeonjjae yeonaejung)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2008

Czas trwania: 112 min

Obsada: Kim Ha NeulYun Gye SangCha Hyeon JeongSin Seong Rok

Gatunek: melodramat, komedia romantyczna.

2. Fabuła.

Da Jin  i Jae Yeong są w związku od 6 lat. Ich życie zawodowe, jak i prywatne wydaje się być ustabilizowane. Jednak po tak długim okresie bycia ze sobą pojawia się rutyna dnia codziennego. Dodatkowo Da Jin musi pozyskać dla swojego wydawnictwa znanego ilustratora, który jest zainteresowany nią jako kobietą. Natomiast Jae Yeong wdaje się w romans z koleżanką z pracy. Czy w takich okolicznościach związek Da Jin i Jae Yeong ma szanse przetrwać?

3. Muzyka.

Nic nie przykuło mojej uwagi, przeciętny soundtrack.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Aktorzy spisali się lepiej niż przyzwoicie. Bardzo naturalnie wypadła i Kim Ha Neul (My Girlfriend is an Agent, Ditto) jako Da Jin oraz Yun Gye Sang (Triple) jako Jae Yeong. Postaci Jae Yeong’a nie lubiłam praktycznie cały film, pod koniec zapunktował sobie, ale i tak nie wzbudził mojej sympatii. Nie dziwię się, że Da Jin miała go dość i zaintrygowała się całkowitym przeciwieństwem partnera, czyli panem ilustratorem, który miał duszę artysty i romantyka. Chociaż szczerze nie polubiłam postaci granej przez Cha Hyeon Jeong – tzn. koleżanki z pracy Jae Yeong to bardzo dobrze odegrała swoją rolę.

5. Wykonanie techniczne.

Bez zarzutu.

6. Ogólna ocena.

Nie mogę powiedzieć, że nudziłam się podczas seansu, wręcz przeciwnie – 6 Years in Love to film w sam raz na wolny wieczór. Co prawda fabuła nie jest szczytem oryginalności, ale zaletą tego tytułu jest zrównoważenie scen komediowych z melodramatycznymi. Odrobinę zaskoczyła mnie chemia między bohaterami, a także naturalnie wyglądające pocałunki (nawet namiętne :P), gdyż raczej Azjatom nie zawsze się udaje ukazać namiętność. O czym jest 6 Years in Love? O związku, który przeżywa kryzys, o partnerach, którzy sądzą, że wiedzą o sobie wszystko i są pewni tego, że ta druga osoba już przy nich zostanie, a także o tym co dzieje się ze związkiem, który ,,skazany” jest na zakończenie małżeństwem. Główna para bohaterów zna się od podszewki (bądź też tak im się wydaje) i zaczyna im to przeszkadzać, gdyż nie wiedzą czy są ze sobą z miłości, czy z przywiązania, poczucia wygody. Do tego (co kilkakrotnie jest wspominane w filmie) mają wrażenie ,,wypalenia uczucia”,a na horyzoncie pojawia się intrygująca osoba – i co tu począć? Zakończenie mnie zaskoczyło, nie spodziewałam się takiego obrotu spraw, polecam zwłaszcza miłośnikom romansów.

Ocena: 6/10

Ditto

1. Dane podstawowe.donggam

Tytuł: Ditto (donggam, 동감)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2000

Czas trwania: 110 min

Główni aktorzy: Yu Ji TaeKim Ha Neul

Gatunek: romans, science fiction.

2. Fabuła.

Jest rok 1979, studentka So Eun używając radia kontaktuje się z Ji In. Okazuje się, że oboje chodzą do tej samej uczelni, więc postanawiają się spotkać. Niestety mimo, iż dziewczyna czeka na Ji In ten się nie zjawia.  Podobnie Ji In, który czekając wiele godzina w wyznaczonym miejscu nie spotyka So Eun. Wyjaśnieniem tej sytuacji jest niespodziewany fakt – So Eun żyje w 1979 roku a Ji In w roku 2000.

3. Muzyka.

Bardzo subtelna, dobrze wpasowująca się w obraz. Jest trochę klasyki – zwłaszcza pod koniec. Ogólnie pod względem oprawy muzycznej film wypada dobrze.

4. Gra aktorska.

Główni aktorzy spisali się dobrze, realistycznie odzwierciedlili swoje postacie. Nie zwróciłam szczególnej uwagi na kogokolwiek, ot wszyscy (również postacie drugoplanowe) wypadli przyzwoicie.

5. Wykonanie techniczne.

Bez zarzutu.

6. Ogólna ocena.

Film zainteresował mnie fabułą – jest dość oryginalna. Z wiadomych względów jest trochę fantastyki i chociaż odrobinę jest ona przesadzona to film ogląda się z zainteresowaniem. Ditto ma spokojny charakter, a w fabułę wpleciony jest bardzo ciekawy motyw pozostawiania przez każdego człowieka po sobie śladu, śladu, który mimo, iż ktoś już nie żyje wciąż jest wyczuwalny. Jest  to tytuł o trudnym uczuciu ludzi, którzy nie mieli prawa się poznać. Oczywiście jest kilka momentów wzruszających, ale na szczęście nie ma ich zbyt wiele. Co prawda nie podobało mi się dość dramatyczne powiązanie losów głównych bohaterów – mam tutaj na myśli relacje z chłopakiem, który podobał się So Eun – było to dość przekombinowane. Te drobne niedociągnięcia rekompensuje dobre zakończenie – bez zbędnego patosu. Podsumowując film godny polecenia romantykom, w sam raz na przyjemne spędzenie wieczoru.

Ocena: 7/10

Trailer

napisy PL