M

Tytuł: M

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2007

Czas trwania: 110 min

Reżyseria: Lee Myung-Se

Scenariusz: Lee Myung-Se

Budżet: 4 mln $

Obsada: Gang Dong-WonLee Yeon-HeeKong Hyo-Jin

Gatunek: tajemnica, romans, surrealizm.

Pomiędzy jawą a fikcją

Aktor Gang Dong-Won, reżyser Lee Myung-Se i intrygujące plakaty promocyjne – to aż nadto, aby przykuć moją uwagę (i nawet drewniana Lee Yeon-Hee nie była w stanie mnie zniechęcić). Może i nie jest to film, o którym rozmyśla się latami, bądź odkrywa prawdy dotąd utajnione, ale w końcu nie każdy film musi na długo zapadać w pamięci, prawda?  À propos pamięci…

Czytaj dalej

Duelist

1. Dane podstawowe.

Tytuł:  Duelist (Hyeongsa, 형사)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2005

Czas trwania: 111 min

Reżyseria: Lee Myung-Se

Scenariusz: Lee Hae-Jyung, Lee Myung-Se

Obsada: Gang Dong-WonHa Ji-WonAhn Sung-Ki

Gatunek: akcja, sztuki walki, kostiumowy, tajemnica.

2. Fabuła.

Korea, czasy dynastii  Chosun. Detektyw Ahn wraz z partnerką Namsoon zostają przydzieleni do sprawy fałszerzy pieniędzy.  W trakcie działań, mających na celu rozbicie szajki, Namsoon wielokrotnie staje do pojedynku z tajemniczym wojownikiem o przydomku Sad Eyes (Smutne Oczy). Kobieta ulega urokowi mężczyzny, jednak uczucie to staje w sprzeczności do jej powinności jako detektywa.

3. Muzyka.

Przez wzgląd na dużą ilość komizmu korzystano z muzyki rodem z kabaretu, która nijak nie pasuje do epoki. Na całe szczęście część utworów instrumentalnych wzorowana jest na tradycji koreańskiej , przez co duch czasów, w których umiejscowiona jest akcja, został (choćby w niewielkim stopniu) odzwierciedlony. Soundtrack to istny msiz-masz – część aranżacji jakby z lat 30., ale także np. rock, muzyka instrumentalna.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

W głównej (i praktycznie jedynej) roli kobiecej wystąpiła Ha Ji-Won (Haeundae100 Days With Mr. ArrogantSecret Garden). Pani detektyw Namsoon to typowa wrzeszcząca i strojąca coraz to gorsze miny, wojownicza bohaterka k-dramowa…. Niestety, ale nawet z moim przyzwyczajeniem do ekspresji w koreańskich dramach, nie mogłam jej zdzierżyć. Jak nie trudno się domyśleć ta twarda dziewoja, ni stąd ni zowąd, zakochuje się w enigmatycznym mężczyźnie.  Na całe szczęście Gang Dong-Won (HauntersMaundy ThursdayVoice of a MurdererThe Secret ReunionWoochi) jako Sad Eyes nie musiał uczestniczyć w tych wszystkich głupawych scenach. Z drugiej jednak strony nie miał zbyt dużego pola do popisu, ze względu na rolę – ma mało dialogów, toteż postać przez cały film pozostaje tajemnicza. Drugoplanowa obsada to przede wszystkim wspomniany detektyw Ahn (Ahn Sung-Ki), który naprawdę zagrał bardzo dobrze, a komizm w jego wykonaniu nie był aż tak nachalny i denerwujący, jak w przypadku Namsoon.

5. Wykonanie techniczne.

O ile o bohaterach nie ma co się rozpisywać, gdyż są płascy jak kartka papieru, a sama historia również nierozwinięta, to pozostaje skupić się na oprawie wizualnej. Przyznaję, że pod tym względem jest to jeden z lepszych filmów jakie oglądałam. Sceny pojedynków, choć rozczarowały mnie, bo nie tego się spodziewałam, są przepiękne, utrzymane w artystycznym duchu. I tak mamy na przykład pojedynek w rytmach tanga, choć cieszy oko, to brak realizmu aż nadto daje się odczuć. Nie ma również krwi, choć miecze na tępe nie wyglądają. Fani kina opartego na sztukach walki sromotnie się rozczarują, gdyż nie ma tutaj rozmachu, wymyślnych choreografii walk. Więcej tu tańca z mieczami niż czystej walki. Na pochwałę zasługują kostiumy, charakteryzacja, przecudowne wykorzystanie kolorystyki (czerwony namiot i padający śnieg na długo zapadną mi w pamięci). Montaż jest płynny, choć jak na mój gust przesadzono z licznymi ozdobnikami – przejścia przy spadających przedmiotach, otwieranych drzwiach, rozmycie. Poza tym sporo przyspieszeń (np. pogoń a’la Benny Hill), zatrzymania kadrów, spowolnienia, cudnej gry cieniem, oświetleniem.

6. Ogólna ocena.

Duelist to film przedziwny – zwłaszcza, jeśli wziąć pod uwagę w jakim tonie  jest trailer. Zapowiedź jest utrzymana w całkowicie innym charakterze niż większość filmu. Spodziewałam się dramatu, może nawet melodramatu z widowiskowymi scenami walk na miecze…A co otrzymałam? Miejscami żenujący humor (choć przyznaję się, że nie przepadam za komediami), jednowymiarowych bohaterów i ckliwy romans jako wątek główny. Wszystko to osadzone w przepięknych, teatralnych sceneriach. Mało tu też ducha filmu historycznego – np. w czasie pojedynków można usłyszeć rockową muzykę, nie nakreślono również tła wydarzeń. Chociaż film trwa blisko 2 godziny to tak naprawdę niewiele się dzieje. Reżyser skupił się na stronie wizualnej, a nie na historii i postaciach. Romans zbyt nierealistyczny i nielogiczny, wciśnięty na siłę, bo wypada by był w każdym filmie. Aktorzy nie mieli szans by wziąć na swoje barki ciężar filmu, gdyż są zbyt płasko nakreśleni. Przeszkadzał mi także rozdźwięk pomiędzy komediową i poważną stroną filmu. Otóż gdy już przyzwyczaiłam się do niepoważnego tonu pierwszej połowy, to nagle zaczęło robić się zbyt dramatycznie. Mimo to film polecam, gdyż wielokrotnie zachwyca obrazem, a finałowa scena pojedynku to istny majstersztyk pod względem wrażeń estetycznych. Prawdopodobnie już  nie wrócę do tego tytułu, ale jeżeli ktoś nastawia się na niezobowiązującą rozrywkę przy popcornie, a do tego lubuje się w komediach rodem z Korei, to jak najbardziej polecam. Film minął się z moimi oczekiwaniami, więc wyżej ocenić nie byłam w stanie.

Ocena: 6/10

Voice of a Murderer

그놈 목소리

Tytuł: Voice of a Murderer ( Geu Nom Moksori, 그놈 목소리)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2008

Czas trwania: 122 min

Reżyseria: Park Jin-Pyo

Scenariusz: Park Jin-Pyo

Budżet: 4.5 mln $

Obsada: Sol Kyung-GuKim Nam-JooKim Young-ChulGang Dong-Won

Gatunek: kryminał, dramat, thriller.

Uprowadzenie dziecka- tym razem z innej perspektywy

Nie od dziś wiadomo, że Koreańczycy lubują się w ekranizacjach różnych spraw kryminalnych z życia wziętych. Podobnie jest z Voice of a Murderer, który oparty jest na prawdziwych wydarzeniach z 1991r. Jednakże nie jest to typowy thriller, gdyż więcej tu dramatu rodziców niż niepokojącej zabawy w kotka i myszkę z porywaczem.

Czytaj dalej

Maundy Thursday

Our Happy Time

Tytuł: Maundy Thursday (Our Happy Time, Urideului Haengbokhan Shigan, 우리들의 행복한 시간)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2006

Czas trwania: 120 min

Reżyseria: Song Hae-Sung

Scenariusz: Gong Ji-Young (powieść), Jang Min-Suk ,Park Eun-Young

Budżet: 4,2 mln $

Obsada: Gang Dong-WonLee Na-Young.

Gatunek: melodramat.

Tak niewiele potrzeba by pokochać życie

Poruszająca historia dwójki obcych sobie osób, które odnajdują miłość i akceptację. On – czeka w celi śmierci na wykonanie wyroku, ona – ma wszystko, ale kilkakrotnie próbuje odebrać sobie życie… Wyciskacz łez jakich wiele? Owszem, ale pod kopułą co rusz serwowanych szablonowych chwytów „byleby wzruszyć widza”, możemy odnaleźć coś wyjątkowego, oryginalnego.

Czytaj dalej

Haunters

Psychic

1. Dane podstawowe.

Tytuł: Haunters (Choneung Ryukja, 초능력자, Psychic)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 114 min

Reżyseria: Kim Min-Suk

Scenariusz: Kim Min-Suk

Obsada: Gang Dong-WonKo Soo

Gatunek: thriller, akcja, fantasy.

2. Fabuła.

Im Kyu-Nam zostaje potrącony przez ciężarówkę i traci pracę. Jednak szczęście uśmiecha się do niego – zostaje zatrudniony w niewielkim lombardzie o sielskiej nazwie ,,Utopia”. Mężczyzna od razu zaprzyjaźnia się z szefem i jego córką, ale wszystko zmienia się, gdy pewnego dnia do lombardu wchodzi Cho-In, który posiada nadprzyrodzoną moc kontrolowania ludzkich umysłów. Ku zdziwieniu Cho-In okazuje się, iż Im Kyu-Nam jako jedyny jest odporny na działanie jego mocy. Cho-In  zabija właściciela lombardu, a Im Kyu-Nam nie pozostaje nic innego jak tylko zemsta.

3. Muzyka.

Oprawa muzyczna jest genialna, a przede wszystkim różnorodna. Wszelkie wykorzystane motywy instrumentalne świetnie wpasowują się w obraz i, kiedy trzeba, budują, albo też rozładowują napięcie.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Do gustu przypadła mi cała obsada, a zwłaszcza główna para bohaterów oraz dwójka przyjaciół Im Kyu-Nam. W rolę obdarzonego nadprzyrodzonymi mocami Cho-In, wcielił się jak zwykle niezawodny Gang Dong-Won (WoochiThe Secret Reunion, M, Voice of a Murderer, Maundy Thursday, Duelist). Widziałam większość filmów, w których wystąpił, a z każdym kolejnym przekonuję się, że nie został aktorem z przypadku. Oprócz przykuwającego uwagę wyglądu ma do zaoferowania niesamowitą charyzmę i z każdej odgrywanej postaci potrafi wydobyć oryginalność. Nie inaczej jest w przypadku Cho-In. Pierwsze minuty filmu przybliżają widzowi jego trudne dzieciństwo oraz niebezpieczną moc jaką dysponuje. Potrafi manipulować ludźmi w zasięgu swojego wzroku, wchodzą oni w stan tak jakby hipnozy i bezwiednie wykonują każdy jego rozkaz. Jego charakter jest spójny z mocami, które posiada, gdyż bez skrupułów wykorzystuje ludzi wokół siebie, a sam wiedzie życie aspołecznego samotnika. W kilku scenach Gang Dong-Won był naprawdę przerażający, a jego wzrok wyrażał budzącą grozę furię i pewność siebie. Nieoczekiwanie na jego drodze pojawia się Im Kyu-Nam, który jest odporny na wpływ Cho-In. W tej roli możemy oglądać Ko Soo (The Front Line). Chociaż Im Kyu-Nam wydaje się być dobrotliwym, młody mężczyzną, który nie ma za wiele szczęścia w życiu, to po zderzeniu z ciężarówką staje się oczywistością, że albo nagle fortuna się do niego uśmiechnęła, albo po prostu jest obdarzony nadludzką wytrzymałością ciała (w kontekście zakończenia skłaniam się ku tej drugiej teorii…). Tak czy inaczej, traci jedną pracę, ale zyskuje drugą, która ma być dla niego początkiem nowego życia. Wszystko kończy się wraz ze śmiercią właściciela lombardu i spotkaniem z Cho-In. Jego pomocnikami w zemście zostaje dwójka najlepszych przyjaciół – Ali (Enes Kaya) i Boba (Abu Dodd). Oboje przybyli do Korei z odległych krajów – Turcji i Ghany, ale świetnie mówią po koreańsku i razem stanowią zgrane trio. Ali i Boba wnieśli do filmu sporą dozę humoru, który skutecznie rozładowywał posępną atmosferę filmu, sprawiając, że przy seansie widz dobrze się bawi.

5. Wykonanie techniczne.

Jak na reżyserki debiut Kim Min-Suk (nie wliczam tu asystowania przy The Good, The Bad, The Weird), to wyszedł całkiem udany film. Chwilami denerwowało mnie drżenie kamery, ale można się do tego przyzwyczaić. Widać, że film nie dysponuje ogromnymi funduszami, ale udało się to skrzętnie zatuszować. Wydaje mi się, że co wrażliwsze osoby mogą być zdegustowane ilością trupów na ekranie, ale było to nieuniknione, aby pokazać jak niebezpieczny i nieprzewidywalny jest Cho-In. Jakieś pierwsze 15 min (czyli historia z dzieciństwa Cho-In) o bardzo klimatyczny horror z posępna muzyką, kolorystyką i scenografią. Później z klimatem jest znacznie gorzej, choć są przebłyski (scena w metrze, podwieszenie bohaterów do sufitu, pościg samochodowy).

6. Ogólna ocena.

W pierwszej chwili po seansie miałam mieszane uczucia. Film po prostu mi się nie podobał, brak realizmu, scenariusz wydawał mi się napisany na kolanie z ogromnymi brakami w logice…Nawet biorąc pod uwagę całą moją sympatię dla Gang Dong-Won’a nie byłam w stanie stwierdzić, że Haunters mi się podobał. Jednak z czasem doszłam do wniosku, iż niby kto powiedział, że film ten miał być realistyczny? Przecież już kwestia nadprzyrodzonych mocy jest nieprawdopodobna, to dlaczego nie dodać do tego absurdalnych sytuacji (np. samochód w turbo doładowaniem), nieśmiertelności Im Kyu-Nam, czy niewyjaśnienia pochodzenia mocy Cho-In? Przynajmniej w ten sposób film łamie schematy wszelkich filmów o superbohaterach. Widz wie tyle samo o mocach  Cho-In co  Im Kyu-Nam i jest tak samo zagubiony, bo nie wie skąd ta moc się wzięła, jakie ma ograniczenia i czy oddziałuje w sposób negatywny na samego oprawcę? To samo tyczy się niezwykłej wytrzymałości Im Kyu-Nam – dla jednych może to być głupota, a dla innych absurd, który dostarcza widzowi ogromnej frajdy. Zakończenie to kwintesencja niepoważnego tonu filmu, a sama odebrałam je jako taki pstryczek w nos dla wszystkich filmów o superbohaterach prosto z Hollywood. Fabuła nie jest oryginalna, ale udało się zachować jej nieprzewidywalność. Profile bohaterów mogłyby być bardziej rozwinięte, no ale wszystkiego mieć nie można…Z drugiej strony dzięki temu reżyser nie zanudza widza wątkami pobocznymi i niepotrzebnymi, chwytającymi za serce historiami życia protagonistów. Podsumowując – świetny soundtrack, solidne wykonanie, dobrze dobrani aktorzy i humor – czego chcieć więcej? Jeśli ktoś nastawia się na rozrywkę w stylu Woochi (choć mimo wszystko z bardziej intensywnym poczuciem posępnego klimatu niepokoju), to nie powinien uważać czasu poświęconego na obejrzenie Haunters za zmarnowany. Osobiście – oczekiwałam thrillera, a otrzymał dziwny twór, który mimo wszystko dostarcza rozrywki, stąd też tylko 6.

Ocena: 6/10

Woochi

The Taoist Wizard

1. Dane podstawowe.

Tytuł: Woochi (전우치, Jeon Woo Chi, The Taoist Wizard, Story of Jeon Woo-chi)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2009

Czas trwania: 120 min

Reżyseria: Choi Dong-Hun

Scenariusz: Choi Dong-Hun

Budżet: 12 mln $

Obsada: Gang Dong-WonYu Hae-JinLim Soo-JungKim Yun-Seok.

Gatunek: przygodowy, komedia, akcja, historyczny, fantasy.

2. Fabuła.

Akcja filmu ma miejsce w 1509r w czasie trwania ery Joseon. Zdolny, młody czarodziej Jeon Woo Chi bardziej od ratowania świata przed demonami i goblinami, woli wykorzystywać swoje umiejętności do robienia zamieszania wokół swojej osoby, dobrej zabawy oraz zdobywania poklasku u płci przeciwnej. Jego towarzyszem jest zmiennokształtny Chorangyi, który gdy trzeba przybiera postać psa bądź też konia. Jeon Woo Chi ma ochraniać antyczną piszczałkę, jednak nie przykłada się do swojego zadania. Sytuację wykorzystuje zły czarodziej Hwadam, który zabija mistrza Woo Chi. On sam zostaje oskarżony o zbrodnię i za karę zapieczętowany w malowidle przez trzech taoistycznych mnichów. Po 500 latach ludzkości znów zagrażają demony i mag Hwadam, dlatego też wspomniane trio postanawia uwolnić Woo Chi.

Czytaj dalej

The Secret Reunion

1. Dane podstawowe.의형제

Tytuł: The Secret Reunion (uihyeongje, 의형제)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 116 min

Obsada: Song Gang HoGang Dong Won

Gatunek: akcja, thriller, dramat

2. Fabuła.

Lee Han Gyu to agent specjalny, pracujący przy demaskowaniu szpiegów z Korei Północnej. Jedna z akcji schwytania dwóch szpiegów – Cienia i Song Ji Won, kończy się fiaskiem i Lee Han Gyu traci posadę. Po sześciu latach spotyka on Song Ji Won, uważając, że ten nie pamięta go, proponuje mu współpracę przy prywatnych zleceniach detektywistycznych. Jednak Song Ji Won całkowicie zdaje sobie sprawę z tożsamości byłego policjanta. Rozpoczyna się gra o to kto pierwszy uzyska potrzebne informacje.

Czytaj dalej