The Stool Pigeon

5280

Tytuł: The Stool Pigeon (The Beast Stalker 2, 线人, Xian Ren)

Kraj: Hongkong

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 113 min

Reżyseria: Dante Lam

Scenariusz: Dante Lam, Wai Lun Ng

Obsada: Nick CheungNicholas TseGwei Lun-Mei,

Gatunek: akcja, thriller.

Niełatwe życie policyjnego szpicla

Inspektor Don Lee zajmuje się pozyskiwaniem  oraz kontaktami z policyjnymi informatorami. Gdy do Hongkongu wraca jeden z przywódców gangu złodziei biżuterii- Barbarian, Don namawia do współpracy Ghost Junior’a. Mężczyzna, karany za nielegalne wyścigi samochodowe, ma zastać kierowcą Barbarian’a i informować o jego planach.

Czytaj dalej

The Slave Hunters

1. Dane podstawowe.

Tytuł: The Slave Hunters (Chuno, 추노)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Liczba odcinków: 24

Czas trwania odcinka: 70 min

Reżyseria: Kwak Jung-Hwan

Scenariusz: Cheon Seong-Il

Stacja: KBS2

Obsada: Jang HyukOh Ji-HoLee Da-HaeKong Hyung-JinLee Jong-Hyeok, Kim Ji-SukSong Dong-Il

Gatunek: akcja, romans, kostiumowy, historyczny, sztuki walki.

2. Fabuła.

Korea, czasy dynastii Joseon, rok 1648. Fabuła dramy skupia się na łowcach niewolników oraz samych niewolnikach. Łowcy zajmują się ściganiem zbiegłych niewolników, a zwłaszcza tych, którzy dopuścili się złamania prawa. Jednym z łowców jest Dae-Gil, który oprócz wykonywania kolejnych zleceń, poszukuje niewolnicy Hye-Won – niegdyś ukochanej kobiety. Dae-Gil oraz dwóch jego towarzyszy – Jang-jun Choi i Wang-Son, rozpoczynają kolejne zlecenie. Tym razem mają schwytać byłego generała, pracującego dla rządu oraz zaufanego doradcę obalonego księcia – Tae-ha, będącego obecnie niewolnikiem posądzonym o zbrodnię, której de facto się nie dopuścił.

Czytaj dalej

Amphetamine

Tytuł: Amphetamine (安非他命, An Fei Ta Ming)

Kraj: Hongkong

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 97 min

Reżyseria: Scud

Scenariusz: Scud

Obsada: Byron PangTom PriceWinnie Leung

Gatunek: dramat, BL.

 

Narkotyki, samotność, miłość i traumatyczne wydarzenia z przeszłości.

Amphetamine to druga część trylogii (nieoficjalnej?) chińskiego reżysera Scud‚a. Pierwszą jest Permanent Residence z 2009 r, a trzecią Love Actually… Sucks! Każda z nich ma swój własny podtytuł, odpowiednio: limit życia, limit pasji, limit sztuki. Wszystkie przedstawiają relacje homoseksualisty i heteroseksualnego mężczyzny. W przypadku Amphetamine poznajemy Daniela, bogatego biznesmana, który zakochuje się w uzależnionym od narkotyków Kafce.

Czytaj dalej

Late Autumn

Manchu

Tytuł: Late Autumn (Manchu, 만추)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 115 min

Reżyseria:  Kim Tae-Yong

Scenariusz: Kim Tae-Yong

Obsada: Wei TangHyun-Bin

Gatunek: romans, dramat.

Dwójka zagubionych ludzi odnajduje miłość w spowitym mgłą mieście

Late Autumn to remake koreańskiego filmu pod tym samym tytułem z 1966r. Co oczywiste – różnice są, więc nie jest to bezmyślna kalka. Dwójka głównych bohaterów to Azjaci, którzy emigrują do Stanów Zjednoczonych. Ona skazana za morderstwo, a on żigolo, uciekający przed mężem jednej ze swoich klientek. Ich przypadkowe spotkanie niesie ze sobą wyważony romans.

Anna Chen jest Chinką, która wraz z rodziną zamieszkała w USA. Jednak zostaje skazana za morderstwo męża, gdyż w trakcie ich awantury mężczyzna ginie. Mija 7 lat, a Anna otrzymuje 3-dniową przepustkę do Seattle by móc uczestniczyć w pogrzebie matki. W autobusie poznaje emigranta z Korei Południowej – Hoon’a, który pożycza od niej pieniądze na bilet. Ponownie ich drogi krzyżują się w Seattle, gdzie razem zwiedzają miasto.

W rolę Anny wcieliła się chińska aktorka Wei Tang (Lust, Caution; Wu Xia), która odegrała swoją postać rewelacyjnie (zaskoczyła mnie swoim świetnym angielskim!). Już w pierwszej scenie filmu robi wrażenie, gdy budzi się w swoim mieszkaniu, a obok niej leży martwy mężczyzna (jak się później dowiadujemy – jej mąż). Anna w szoku wybiega na ulicę, by po chwili wrócić do domu i bezradnie czekać na policję, zjadając przy tym rozsypane na podłodze zdjęcia… Piorunujące wrażenie zrobiła na mnie nieuczesana, bez makijażu, z błędnym wzrokiem  Wei TangW wyniku tego zdarzenia kobieta staje się (domyślam się, iż przed zabójstwem męża taka nie była) milcząca, apatyczna i nie potrafi cieszyć się z życia. Po 7 latach odsiadki wygląda na wyobcowaną ze świata zewnętrznego. Nawet jej rodzina nie potrafi już z nią rozmawiać. Tę odrębność pomysłowo ukazano w scenie, w której Anna kupuje sukienkę w jaskrawym kolorze oraz maluje usta krwistoczerwoną szminką. Jej wygląd kontrastuje z bezbarwną masą ludzi na ulicy Seattle. Wydaje się, że tylko przypadkowo spotkany Hoon nie potępia jej , ani nie ocenia. Jako Hoon’a możemy oglądać koreańskiego aktora Hyun-Bin (Worlds Within, Come Rain Come ShineA Millionaire’s First Love) znanego fanom dram z Secret Garden. Muszę przyznać, że obsadzenie go w roli żigolo było strzałem w 10. Włosy zaczesane do góry, przesadnie wystylizowany, no i te mięśnie brzucha… – żigolo jak się patrzy. Do tego jego angielski z dziwacznym akcentem. Hoon zdaje sobie sprawę z tego, że jest atrakcyjnym mężczyzną i dlatego nie brak mu klientek. Jednak z powodu swojej profesji naraził się mężowi jednej z nich. Teraz musi się ukrywać w Seattle. Mimo to Hoon to gentlemen, nie rzuca słów na wiatr i potrafi rozbawić nawet kobietę po takich przejściach jak Anna. Postacie drugoplanowe to głównie rodzina Anny oraz mieszkańcy Seattle. Nie wiem tylko dlaczego tak beznadziejnie dobrano aktorów do odtwórców ról tych drugich. Fatalnie wypada zwłaszcza para kochanków, którzy kłócą się na oczach Anny i Hoon’a (i ten beznadziejny dialog…). Z tą dwójką związana jest dziwaczna scena, gdy oboje nagle znajdują się na niby scenie teatralnej, a później tańczą w zupełnie odrealnionej scenerii. Twórcy powinni pozostać już tylko przy fragmencie, gdy Anna i Hoon podkładają głosy kłócącej się parze.

Odnośnie wykonania, to nie mam większych zastrzeżeń. Przypadł mi do gustu nieśpieszny klimat filmu oraz szare, zamglone Seattle. W mieście przejaśnia się jedynie w czasie, gdy główna para bohaterów je zwiedza, co (jak wspomina przewodnik) nie jest częste w obecnej porze roku. Muzyka to głównie delikatne utwory smyczkowe, które dobrze komponują się z całością.

Co ciekawe tak naprawdę nie wiemy w jakich okolicznościach Anna zamordowała męża. Nie wiemy czy był to wypadek, czy też samoobrona, działanie w afekcie, a może celowe działanie. Bardzo podobała mi się scena, w której Anna opowiada swoją historię Hoon’owi w ojczystym języku. Chociaż Hoon nie zna chińskiego uważnie słucha i odpowiada jedynymi znanymi słowami po mandaryńsku – ,,dobrze”; ,,źle”. Tematyka filmu może wydawać się ciężka, ale bynajmniej nie jest to tytuł przygnębiający. Kilka scen rozładowuje atmosferę i przyprawia widza o uśmiech np. bójka na stypie. Na pochwałę zasługuje intrygujące zakończenie, które powinno usatysfakcjonować każdego. Gdyż żadne zwieńczenie losów bohaterów nie byłoby nieproblematyczne. Polecam film osobom poszukującym romansu/melodramatu (przez wzgląd na chemię między głównymi bohaterami), ale nie w typowym koreańskim stylu. Nie wiem czy to przez lokalizację, czy też inne czynniki, ale Late Autumn jest chyba najbardziej niekoreańskim filmem jaki widziałam. Podsumowując – jestem na tak, ponieważ Late Autumn to dobry film, z solidnymi głównymi rolami, o zagubionych duszach i nieoczekiwanym uczuciu.

Ocena: 7/10

Trailer

Ex

前度

1. Dane podstawowe.

Tytuł: Ex (chin do, qian du, 前度)

Kraj: Hongkong

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 95 min

Reżyseria: Heiward Mak

Obsada:  Gillian ChungWilliam ChanMichelle Wai

Gatunek: romans.

2. Fabuła.

Na podstawie powieści ,,Ex” autorstwa reżyserki filmu – Heiward Mak.

Zhou Yi na lotnisku rozstaje się ze swoim chłopakiem Woody. Ich kłótni nieoczekiwanie przysłuchuje się były chłopak Zhou Yi – Ping wraz ze swoją obecną partnerką – Cee. W wyniku zaistniałych okoliczności Zhou Yi nie ma gdzie się podziać. Ping proponuje jej zamieszkanie z nim i Cee przez kilka dni… Czy stare uczucie na nowo rozkwitnie? A może jest już na to za późno?

Czytaj dalej

God’s Quiz

신의 퀴즈

1. Dane podstawowe.

Tytuł: God’s Quiz (Shineui Kwijeu, 신의 퀴즈)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Liczba odcinków: 10

Czas trwania odcinka: 70 min

Reżyseria: Lee Jun Hyeong

Scenariusz: Park Jae Beom

Obsada: Ryu Deok-HwanYun Ju-HeeChoi Jeong-WooPark Jun-MyeonKim Dae-JinPark Da-An

Gatunek: medyczny, kryminał.

2. Fabuła.

Han Jin Woo to jeden z najlepszych koreańskich ekspertów medycyny sadowej. Trafia on do zespołu specjalistów, zajmujących się tajemniczymi zgonami. Zespół lekarzy wspiera analityk/informatyk- Kim Seong-Do oraz atrakcyjna pani detektyw Kang Kyeong-Hee.

3. Muzyka.

W dramie dominuje alternatywa – głównie popowa i rockowa. Z jednej strony podobała mi się oprawa muzyczna, bo wpasowywała się w daną sytuację, jednak z drugiej żaden utwór nie zwrócił mojej szczególnej uwagi.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Mimo iż od premiery dramy minęły blisko dwa lata, to stosunkowo niedawno pojawiła się możliwość zapoznania z tym tytułem dla niekoreańskojęzycznych widzów. Tytuł ten zwrócił moją uwagę dzięki Ryu Deok-Hwan w obsadzie, którego bardzo miło wspominam z rewelacyjnej roli psychopaty w thrilerze Our TownRyu Deok-Hwan wciela się w postać Han Jin-Woo, eksperta medycyny sądowej, obdarzonego niezwykłą intuicją. Jak na geniusza przystało nie jest wolny od różnych dziwacznych przyzwyczajeń np. jadąc samochodem siada z tyłu, nawet gdy jedzie tylko on i kierowca. Jednocześnie nie stroni od zarozumiałych zachowań. Jest pewny siebie i tego co robi. Momentami wydawał mi się narcystyczny, ale w taki sympatyczny sposób. Pomimo wad nie da się nie lubić jego bohatera. Szybko okazuje się, że Jin-Woo pod maską zadufanego w sobie gaduły skrywa tajemniczą chorobę, która objawia się częstymi i ostrymi bólami głowy. Dla mnie jest to ciekawy zabieg, gdyż oprócz wątków kryminalnych, relacji między bohaterami, widza ciekawi historia i postać głównego bohatera. Mogę się domyślać, że Ryu Deok-Hwan nie jest łatwo przebić się na koreańskim rynku dram, w którym tak często liczy się wygląd a nie umiejętności aktorskie. Daleko mu do postrzegania jako ideał – jest niski, drobnej budowy ciała. I może to i lepiej, bo wolę, aby rozwijał się w filmach niż marnował w dramach. Na całe szczęście God’s Quiz nie jest żadną komedią romantyczną, tylko świetną serią, łączącą wątki kryminalne z medycznymi, gdzie mógł ponownie pokazać się z dobrej strony. Główna rola żeńska przypadła Yun Ju-Hee jako ponętna pani detektyw Kang Kyeong-Hee. Jakże wielkie zaskoczenie spotkało mnie, gdy okazało się, że jej bohaterka nie jest schematyczną „twardą babką”, która ma wypisane na czole „jeśli mi podpadniesz to dostaniesz z kopa”. Makijaż ledwo zauważalny, płaskie obuwie (ale to chyba z powodu wzrostu Ryu Deok-Hwan…), zwyczajne ciuchy i nade wszystko wrażenie „dziewczyny z sąsiedztwa”. Kang Kyeong-Hee w jej wykonaniu wydawała mi się taka normalna. Pewnie, że są momenty gdy udowadnia, iż nie jest detektywem tylko z nazwy, ale w większości to sympatyczna kobieta, która ma także swoją uroczą, dziewczęcą stronę. W rolach drugoplanowych możemy oglądać między innymi:Choi Jeong-Woo jako Jang Gyu-Tae – mentor Jin-Woo; Park Jun-Myeon jako szefowa zespołu -Jo Yeong-Shil; Park Da-An jako seksowna pani patolog – Go Yoon-Jeong oraz analityk/informatyk Kim Seong-Do (w tej roli Kim Dae-Jin). Wydaje mi się, że najciekawszą postacią z zespołu jest Kim Seong-Do, który szybko znajduje wspólny język z Jin-Woo. W dramach kryminalnych zawsze musi być miejsce na bohatera-komika. W God’s Quiz tę rolę spełnia świetnie postać Kim Seong-Do. Odrobinę przypomina „nerd’a” ze swoim upodobaniem do girlsbandów oraz komputerów. Skoro są sprawy kryminalne i ofiary, to oczywiste, że przez dramę przewija się mnóstwo epizodycznych postaci. Uważam, że wszyscy stanęli na wysokości zadania i dobrze wykorzystali swoje 5 min.

5. Wykonanie techniczne.

Dramy stacji OCN należą do mojej czołówki pod względem wizualnym (ale fabularnie również ;)). Po raz kolejny podobała mi się reżyseria, wystroje wnętrz, lokacje. Ekipa zajmująca się dramą postawiła na oryginalność i starała się ułatwić życie widzowi np. zamiast wprowadzać sztuczne, wymuszone dialogi, wyjaśniające na czym polega dana choroba, to postarano się o przypisy na ekranie, które skrótowo informują widza na co cierpiał denat. Bardzo podobał mi się pomysł z inscenizacjami ostatnich chwil życia zmarłych, gdy Jin-Woo niejako staje się obserwatorem tych wydarzeń (świetny efekt zamazanego obrazu). O naturalnym oświetleniu już nie muszę wspominać, bo to jest norma przy kablówkowych produkcjach. Wydaje mi się jednak, że wykorzystywano dość często filtry w niebieskawym odcieniu – o ile wzrok mnie nie mylił.

6. Ogólna ocena.

Muszę przyznać, że nie jestem miłośniczką serii medycznych. Jednakże przypadku God’s Quiz nie nudziłam się ani chwili, a kolejne odcinki praktycznie pochłaniałam. Duża w tym zasługa obsady i scenariusza. Przedstawiono interesujące, rzadkie schorzenia i choroby. Ale urozmaicono odcinki, wplatając bardziej przyziemne, codzienne sprawy jak np. porwanie. Natomiast zdziwił mnie odcinek z porfirią, gdyż dla mnie było to oczywiste, że to właśnie o tę chorobę chodzi i nie rozumiałam dlaczego bohaterowie tego nie zauważają (z drugiej strony może to dlatego, że znam osobę, która choruje na porfirię….). Jednak generalnie sprawy miały ciekawe finały i umiejętnie wplatano w dochodzenie wątki rozwijające relacje pomiędzy bohaterami. Nie zabrakło miejsca na romans, ale to nieuniknione chyba w żadnej dramie a nawet filmie. O ile w większości przypadków miłostki bohaterów odbieram jako „wsadzone na siłę”, o tyle tutaj to wydawało mi się naturalną i oczywistą koleją losu. Być może dlatego, że Han Jin-Woo i Kang Kyeong-Hee tworzą ciekawą, nietuzinkową parę.  Jak widać złego słowa nie jestem w stanie powiedzieć na ten tytuł. Drama trafiła do moich ulubionych i być może przestanę wzbraniać się przed produkcjami z wątkami medycznymi. Polecam fanom kryminałów z dużym naciskiem na istotną rolę  lekarzy medycyny sądowej. Na całe szczęście powstały dwa kolejne sezony, więc czeka mnie w najbliższych tygodniach kolejne spotkanie z Jin-Woo i spółką.

Ocena: 9+/10

Eighteen

회오리 바람

Tytuł: Eighteen (Huiori Baram, 회오리 바람)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 95 min

Reżyseria: Jang Kun-Jae

Scenariusz: Jang Kun-Jae

Obsada: Seo Jun-YoungLee Min-Ji

Gatunek: dramat, młodość.

Słodko-gorzka pierwsza miłość

Utrzymany w klimacie realizmu (para-dokumentu?) film o wzlotach i upadkach miłości nastoletniego Tae-hoon do równieśniczki Mi-jung. Szkoda tylko, że wraz z napisami końcowymi okazuje się, iż jest to obraz, który nie wnosi nic odkrywczego do tematyki młodzieńczej miłości, ani do zagadnienia trudnego okresu dojrzewania.

Główną parę bohaterów poznajemy, gdy bez wiedzy rodziców, wyruszają w podróż nad morze, aby w ten sposób uczcić 100 dzień bycia ze sobą. Jednak ojciec Mi-jung dowiaduje się o wyprawie i wzywa Tae-hoon wraz z jego rodzicami do swojego mieszkania. Na miejscu para spisuje relację z pobytu nad morzem. Rodzice obojga, widząc, że opisy się nie zgadzają, zobowiązują Tae-hoon i Mi-jung do zerwania ze sobą kontaktu aż do czasu pójścia na studia. Chłopak nie może pogodzić się z zaistniałą sytuacja i mimo wszystko chce być z Mi-jung, która z kolei obawia się narażać rodzicom i kończy ich związek.

Na film zwróciłam uwagę dzięki Seo Jun-Young, którego występ w Bleak Night bardzo mi się podobał. Eighteen wydawał mi się poruszać podobną tematykę, więc moje oczekiwania były wysokie. Łączy je także fakt, iż oba te tytuły powstały jako prace dyplomowe (? jakoś nie mogę znaleźć lepszego określenia) – w przypadku Eighteen reżysera Jang Kun-Jae. Niestety odrobinę zawiodłam się, ponieważ chyba nie w pełni rozumiem co reżyser chciał powiedzieć przez ten obraz. W końcu filmy tworzone w warunkach skrajnie niekomercyjnych, poruszających przyziemną tematykę mają wielkie pole do popisu w kwestii wyrażania siebie, swojego poglądu na świat, ludzi.

Zazwyczaj nie przeszkadza mi, że film powstał przy niewielkich funduszach i tym razem nie było inaczej, jednak reżyseria i montaż nie powalają z nóg. o ile podobało mi się przeplatanie teraźniejszości z wspomnieniami z wyprawy nad morze, o tyle jest kilka scen, które nie pasują do pozostałych i nic nie wnoszą do głównego wątku. Pod tym względem najbardziej razi scena w kafejce internetowej, pobicie Tae-hoon i kradzież jego markowych butów. Wątek ten wziął się znikąd i nie był dalej kontynuowany. Podobnie rzecz się miała z wypadkiem na skuterze. Mimo wszystko za plus uważam spokojne ujęcia z nad morza, czy też Tae-honn’a jadącego samotnie ulicami Seulu, neonowe miasto nocą. Zdziwiło mnie jedynie wnętrze mieszkania Mi-jung czyt. staromodne. Nie zabrakło subtelnych, intymnych scen głównej pary, w których aktorzy bardzo realistycznie odzwierciedlili potrzebę bliskości, czułości. Zarówno  Seo Jun-Young, jako Tae-hoon, jak i Lee Min-Ji w roli Mi-jung zaprezentowali się wiarygodnie. Zwłaszcza Seo Jun-Young, który ma doświadczenie w rolach młodych, wrażliwych nastolatków. Jednocześnie nie jest żadnym odkryciem zwrócenie uwagi na fakt, że nie są to szczególnie wymagające role. Oprócz rodziców praktycznie brak postaci drugoplanowych.

Eighteen nie jest filmem stricte o miłości, a raczej o dorastaniu, odpowiedzialności za swoje czyny. Prawdopodobnie gdyby nie nieprzemyślana decyzja o wyjeździe, rodzice obojga zgodziliby się na związek głównych bohaterów. Z pozoru błahe zatajenie prawdy i brnięcie w kłamstwo urosło do poważnego problemu.Swoją drogą, Tae-hoon sprawia wrażenie bardziej dojrzałego, w tym także w kwestii uczuć np. zaczyna dorywczo pracować, ale nie chce rezygnować ze szkoły i Mi-jung.

Obraz ten w przystępny sposób ukazuje trudy nastoletniej miłości, kiedy to nie ma się pełnej kontroli nad swoim życiem. Wynika to z tego, iż młody człowiek nie jest już dzieckiem, ale przy tym nie jest jeszcze dorosły. Eighteen nie mogę zaliczyć do tytułów bardzo dobrych, ponieważ ma swoje istotne wady, choć i tak cenię ukazane w nim uczucia znacznie wyżej niż płytkie rozprawy nad miłością rodem z komedii romantycznych. Największe zastrzeżenia mam do przesłania, gdyż to, że dojrzewanie bywa trudne nie jest żadnym odkryciem. Pytanie brzmi – co z tego wynika? Co reżyser chciał przez to przekazać? Jaki morał wynika z tej historii? Pytania te pozostają czysto retorycznymi, podobnie jak zakończenie, będące co najmniej niedopowiedziane.

Ocena: 6+/10

Trailer

Outrage

アウトレイジ

Tytuł: Outrage (Autoreiji, アウトレイジ)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 109 min

Reżyseria: Takeshi Kitano

Scenariusz: Takeshi Kitano

Obsada: Takeshi KitanoKippei ShiinaRyo KaseJun KunimuraSoichiro KitamuraTomokazu MiuraFumiyo KohinataHideo NakanoRenji IshibashiTetta SugimotoTakashi Tsukamoto

Gatunek: gangsterski, dramat.

Gdy wściekłość bierze górę nad całą resztą

Takeshi Kitano to jeden z najbardziej znanych współczesnych japońskich reżyserów, którego filmy takie jak np. Lalki, Hanabi, Kikujiro, Zaitochi (ich recenzje wkrótce), nie są obce zachodniej publiczności. Ostatni (z dotychczas wyreżyserowanych) jego film to komercyjne spojrzenie na tematykę zemsty w kręgach yakuzy.

Czytaj dalej