See You After School

1. Dane podstawowe.Rooftop After School

Tytuł: See You After School (bangkwahu oksang, 방과후 옥상, Rooftop After School)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2006

Czas trwania: 103 min

Obsada: Bong Tae GyuKim Tae HyeonJeong Yun JoHa Seok Jin

Gatunek: komedia, szkoła.

2. Fabuła.

Nam Gung Dal to pechowiec, któremu w życiu nic nie układa się tak jak powinno. By przestać być nieudacznikiem poddaje się leczeniu psychiatrycznemu. Po opuszczeniu kliniki trafia do nowej szkoły. Tam od razu zakochuje się w Choe Mi Na. Niestety, w wyniku nieporozumienia i nieznajomości zasad szkoły, Nam Gung Dal  zadziera ze szkolnym bossem – Ma Yeon Seong. Nam Gung Dal ma zmierzyć się z bossem na dachu, po zajęciach lekcyjnych.

Czytaj dalej

Eternal Summer

1.Dane podstawowe.盛夏光年

Tytuł: Eternal Summer (sheng xia guang nian, 盛夏光年, sing ha gwong nin)

Kraj: Tajwan

Rok produkcji: 2006

Czas trwania: 95 min

Obsada: Zhang Xiao QuanZhang Rui Jia Yeung Kei

Gatunek: romans, przyjaźń, młodość, szkoła, BL.

2. Fabuła.

Szkoła podstawowa na tajwańskiej prowincji. Jonathan to przykładny uczeń, któremu nauczycielka zleca pomoc w nauce sparwiającemu problemy Shane. Chłopcy zaprzyjaźniają się, a więź między nimi trwa kolejne lata. Jednak dla Jonathan’a relacje z Shane to uczucie głębsze od przyjaźni. W szkole średniej w życie obojga wkracza Carrie, która nie jest obojętna żadnemu z nich.

Czytaj dalej

Jungle Fish 2

1. Dane podstawowe.정글피쉬2

Tytuł: Jungle Fish 2 (정글피쉬2, jeonggeul piswi 2)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Liczba odcinków: 8

Czas trwania odcinka: 60 min

Obsada: Park Ji YeonHong Jong HyeonLee JoonSin So YulHan Ji WooYun Hui Seok

Gatunek: szkoła, przyjaźń, dramat.

2. Fabuła.

Baek Hyo Annajlepsza uczennica prestiżowego liceum Gahwa popełnia samobójstwo. Grupka  jej przyjaciół, nie mogąc pogodzić się ze śmiercią przyjaciółki, postanawia poznać przyczynę śmierci Baek Hyo An.

3. Muzyka.

Stonowana, przyjemna dla ucha oprawa muzyczna. Obok kpop’owych ballad (np. 김유희 (Apple Girl) – 슬픈 예감 (Feeling Sad) ) możemy usłyszeć anglojęzyczne utwory, np. cover Knockin On Heaven Door). W kilku scenach muzyka została użyta jako zapychacz. Nie lubię nadużywania tego zabiegu, a w Jungle Fish 2 było ich jednak sporo.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Biorąc pod uwagę fakt, iż większość głównych bohaterów to „gwiazdki k-pop’u” moje wymagania co do aktorstwa znacznie się obniżyły. Spotkało mnie miłe zaskoczenie, ponieważ nie było źle, a niektóre postacie były bardzo dobrze odegrane. Niestety Hong Jong Hyeon (były ulzzang – szerzej o tym zjawisku można poczytać np. tutaj) momentami był bardzo sztuczny, ale przynajmniej dobrze się prezentował na ekranie. Natomiast podobał mi się Lee Jun z boysband’u MBLAQ. Był naturalny, a jego postać najbardziej mnie zaciekawiła. Czas na panie. Otóż główną postać żeńską zagrała młodziutka Ji Yeon z girlsbandu T-ara. Wypadła przyzwoicie, chociaż miała dość proste zadanie, gdyż jej bohaterka praktycznie cały czas była poważna i patrzyła na wszystkich z góry. Dobre wrażenie pozostawiła także odtwórczynie ról Lee Ra I i Gonji. Ta druga to zdecydowanie moja ulubiona postać żeńska w tej dramie. Była oryginalna i bardzo wiarygodna ze swoim „dziwacznym” hobby. Postaci drugoplanowych jest mnóstwo. W końcu akcja dzieje się głównie w szkole. Zdecydowanie moją uwagę przykuł Kim Dong Beom (Into The Firejako Bae Tae Rang, czyli „Kanapkę”. Interesująca postać, wnosząca sporo pozytywnej energii swoim podejściem do życia i żywiołowością. Wypadałoby jeszcze wspomnieć o odtwórcy roli nauczyciela Jeong’a, czyli Yun Hui Seok. Według mnie wypadł bardzo dobrze i świetnie pasował do granej przez siebie postaci.

5. Ogólna ocena.

Zaletą dramy jest niewielka liczba odcinków oraz skupianie się w kolejnych odcinkach na innym bohaterze. Dzięki temu możemy bliżej poznać całą grupkę przyjaciół. Najbardziej podobała mi się historia An Ba Woo. Fabuła początkowo jest wciągająca, jednak gdy jasne już się staje dlaczego Baek Hyo An popełniła samobójstwo tempo siada i zaczyna wiać nudą. Ostatnie 2 odcinki przebrnęłam chyba wyłącznie dla „ładnych twarzy” na ekranie. Niestety zwieńczenie fabuły nie usatysfakcjonowało mnie, gdyż dla mnie zachowanie Baek Hyo An było niezrozumiałe. Mogę powiedzieć jedno – jest to powtórka z rozgrywki z Jungle Fish. W Polsce powszechnie panuje zupełnie inne podejście do edukacji. Dlatego też tematyka może wydać się przedramatyzowana. Chociaż nie trzeba przez Jungle Fish 2 sięgać po Jungle Fish, to jednak radzę tak uczynić by lepiej orientować się w poruszanych kwestiach. Tak czy inaczej seria warta obejrzenia, nie tyle dla głównego wątku, co dla ciekawych wątków pobocznych. Poruszono wiele kwestii dość drażliwych – jak np. ciąża nieletniej, prześladowanie przez rówieśników, problemy w domu, poczucie wyobcowania. Polecam miłośnikom dram szkolnych z bardziej poważną fabułą.

Ocena: 6/10

Polskie napisy

Trailer

Crows Zero

1. Dane podstawowe.クローズゼロ

Tytuł: Crows Zero (クローズゼロ,  クローズZERO, kuroozu zero)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2007

Czas trwania: 129 min

Główni aktorzy: Oguri ShunYamada Takayuki

Gatunek: akcja, komedia, szkoła, młodość.

2. Fabuła.

Na podstawie magi o tym samym tytule, autorstwa Takahashi Hiroshi (高橋ヒロシ).

Takiya Genji, syn szefa yakuzy, jests nowym uczniem męskiego liceum Suzuran. Szkoła ta słynie z wszechobecnych gangów i brutalności uczniów. Genji za cel stawia sobie zdobycie władzy w szkole, jednak by tego dokonać musi zebrać odpowiednią ilość ludzi i pokonać Serizaw’ę.

3. Muzyka.

Głównie punkowo-rockowe utwory, które dobrze odzwierciedlają buntowniczą tematykę filmu. Oprawa muzyczna idealnie wpasowuje się w obraz, tworząc niepowtarzalny klimat. Jedyne co mi przeszkadzało to popowy występ jednej z bohaterek filmu – całkowicie mi nie pasował do reszty filmu.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

W głównej roli męskiej, Takiya Genji,  możemy oglądać Oguri Shun (Hanazakari no kimitachi e). Zdecydowanie bardziej wolę go w roli zbuntowanego dzieciaka niż bohatera komedii romantycznych. Często napotykam się na komentarze uwielbienia dla tego aktora – wg mnie ani on przystojny, ani talentu wielkiego nie ma, więc czym się tu zachwycać? Jednakże, jednego mu nie mogę odmówić – jego rola w Crows Zero jest bardzo realistyczna, wiarygodna. Jego bohater to zagubiony dzieciak, który stara się być „złym gangsterem”, bo nie widzi innego celu w swoim życiu. Odnośnie drugiej głównej postaci – Serizaw’y Tamao, w którą wciela się Yamada Takayuki – jego bohater to urodzony przywódca, troszczy się o swoich ludzi, a on sam otoczony jest aurą tajemniczości. Polubiłam go w większym stopniu niż wspomnianego Genji’ego. Postaci drugoplanowych jest całe mnóstwo i nie sposób wspomnieć o wszystkich. Muszę przyznać, iż wszyscy „zbuntowani” zrobili na mnie spore wrażenie pod względem realizmu odzwierciedlenia swoich postaci. Jeszcze tylko napomknę o roli kobiecej, czyli Ruce, którą gra Kuroki Meisa. Póki co we wszystkich filmach, w których ją widziałam, robiła za dekorację, w Crows Zero nie jest inaczej.

5. Wykonanie techniczne.

Zgaduję, że przez fakt, iż podstawą dla filmu była manga,a reżyserem Miike Takashi (4.6 Billion Year Love), bohaterowie obdarzeni są nadprzyrodzoną siłą. Przez co bójki są mało realne, tak samo jak scena „gry w kręgle”. Mimo to takie rozwiązania pasowały do konwencji filmu i podkreślały komiczną stronę tytułu. Co do zdjęć – przypadły mi do gustu sceny skąpane w promieniach zachodzącego słońca, chociaż były bardziej baśniowe niż realistyczne.

6. Ogólna ocena.

Po film sięgnęłam skuszona pozytywnymi opiniami oraz tematyką praktycznie identyczną co w filmie Aoi Haru. Niestety, oprócz tematyki zbuntowanej młodzieży, walki o dominację w szkole i dobrej muzyki, oba filmy nie łączy nic więcej. Podczas seansu miałam wrażenie, że oglądam Live Action jakiegoś anime z gatunku shounen. Crows Zero jest nastawione nie na przesłanie, fabułę, ukazanie psychiki bohaterów, a (coby nie owijać w bawełnę) na mordobicie. Nie znajdziemy tutaj poruszających dialogów. Niestety spłycenie filmu jedynie do bójek i przekonywania kolejnych klas do przechodzenia na swoją  stronę, spowodowało, że może szybko stać się monotonny i zanudzi widza. Mnie akurat to nie spotkało, gdyż wystarczająco dużo działo się na ekranie i chciałam się przekonać kto w końcu przejmie władzę w szkole. Zakończenie dobre, chociaż spodziewałam się czegoś innego. Podsumowując – Crows Zero to przyzwoity film akcji okraszony komediowymi wstawkami (padłam, gdy Genji szukał w notatkach co ma powiedzieć, by zdobyć sobie posłuch w klasie), w sam raz dla kogoś kto szuka filmu, przy którym nie trzeba wysilać szarych komórek.

Ocena: 6+/10

Jungle Fish

1. Dane podstawowe.정글피쉬

Tytuł: Jungle Fish (정글피쉬)

Kraj: Korea

Typ: TV Film

Rok produkcji: 2008

Czas trwania: 60 min

Główni aktorzy: Park Bo YeongKim Su Hyeon

Gatunek: dramat, szkoła, przyjaźń.

2. Fabuła.

W jednej z koreańskich szkół średnich wychodzi na jaw, iż grupka uczniów otrzymała arkusze egzaminacyjne jeszcze przed samym egzaminem. Rozpoczyna się śledztwo w sprawie – zarówno władz szkoły jak i uczniowskie.

3. Muzyka.

W filmie jako całości wykorzystana niewiele motywów muzycznych. Jednak te, które są dobrze wpasowują się w tło.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Pod względem gry aktorskiej nie jest najgorzej, mogło być lepiej, a jest przeciętnie. Żadna z postaci nie zwróciła mojej szczególnej uwagi. Bohaterowie są poprawnie odzwierciedleni, bez jakichś wybitnych ról.

5. Wykonanie techniczne.

Poprawne, bodajże tylko raz zauważyłam widoczny cień kamery, a tak wszystko wygląda dobrze.

6. Ogólna ocena.

Jest to film telewizyjny w dodatku szkolny – te dwa czynniki sprawiły, iż nie spodziewałam się wiele. Co prawda, w warunkach polskich afera, którą przedstawiono w Jungle Fish nie miałaby prawa bytu, dlatego też podczas oglądania miałam dziwaczne odczucia. Przede wszystkim zdaję sobie sprawę z faktu, iż w większości krajów ściąganie nie jest tolerowane i po prostu się tego nie robi (albo też robi tylko z znacznie mniejszym zakresie niż u nas). Jednak obrót spraw przedstawiony w Jungle Fish momentami sprawiał, że o mało nie zaczęłam się śmiać. Sam pomysł na fabułę i przyrównanie szkoły do dżungli – ciekawy, ale gorzej z wykonaniem. Kilkakrotnie obiło mi się o uszy, iż generalnie w Azji uczniowie nie mają lekko, że mają sporo zajęć lekcyjnych i pozalekcyjnych, do tego nastawienie na sukces i presja zarówno społeczeństwa jak i rodziny. Mimo to i tak film jest przedramatyzowany, zbyt wiele skrajnych emocji, których nie byłam w stanie uznać za realistyczne. Można zobaczyć, film nie jest długi, ale nie należy spodziewać się jakichś górnolotnych doznań po seansie.

Ocena: 4+/10

Koizora [TV]

1. Dane podstawowe.Sky of Love

Tytuł: Koizora (恋空, Sky of Love)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2008

Liczba odcinków: 6

Czas trwania odcinka: 58 min

Główni aktorzy: Mizusawa ElenaSeto Kouji

Gatunek: melodramat, szkoła.

2. Fabuła.

Na podstawie powieści pod tym samym tytułem, napisanej przez Mika (美嘉).

Tahara Mika to spokojna uczennica, której życie zmienia się całkowicie, gdy poznaje zbuntowanego Sakurai Hiroki. Nieoczekiwanie nastolatkowie zakochują się w sobie, jednak ich uczucie zostaje wystawione na ciężką próbę.

3. Muzyka.

Dobrze dopasowana, stonowana.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Mizusawa Elena jako Tahara Mika zaprezentowała się tak sobie – była trochę sztuczna, a jej bohaterka aż nazbyt naiwna. W rolę Hiroki’ego wcielił się Seto Kouji. Nie mogłam znieść jego platynowych włosów – dobrze, że szybko się ich pozbył, gdyż wyglądał po prostu komicznie. Niestety nie przekonał mnie swoją postacią, był nijaki, nie odczułam żadnego buntowniczego charakteru. Pozostałe postacie – nic nadzwyczajnego, chociaż podobała mi się  Matsushita Nao jako siostra Hiroki’ego.

5. Wykonanie techniczne.

Bez zarzutu.

6. Ogólna ocena.

Z góry przepraszam za krótką i niepełną ocenę, ale dramę tę widziałam dawno temu. Wpis zostanie uzupełniony, jeżeli obejrzę ją ponownie.

Tragediami ludzkimi, które spotykają bohaterów Koizora można by obdzielić kilka dram. Miałam wrażenie jakby w jednej serii chciano upchnąć wszystkie problemy jakie mogą napotkać młodzi ludzie. Nie było to specjalnie wzruszające, a raczej kiczowate. Zakończenie jak i cała drama tragiczne, melodramatyczne. Akcja toczyła się zbyt szybko, a co za tym idzie traciła na spójności np. najpierw Mika wstydzi się pocałować Hiro, a za chwilę już lądują w łóżku… Zabrakło mi realizmu w fabule. Postacie są nijakie. Koizora powinna się spodobać miłośnikom melodramatów nastolatków z nagromadzeniem tragizmu i łzawych scen.

Ocena: 4+/10

Aoi Haru

1. Dane podstawowe.Blue Spring

Tytuł: Aoi Haru  (青い春, Blue Spring)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2001

Czas trwania: 83 min

Główni aktorzy: Matsuda RyuuheiArai Hirofumi

Gatunek: dramat, szkoła, młodość.

2. Fabuła.

Akcja filmu ma miejsce w liceum Asahi. Jest to szkoła, gdzie uczęszczają zdemoralizowani uczniowie, którzy problemy rozwiązują przemocą, a nauczycieli nie obchodzi los podopiecznych. Nie obowiązują żadne zasady poza jedną – szkołą rządzi ten, kto na dachu budynku, stojąc za barierką klaśnie największą liczbę razy. Sztuka ta udaje się Kujou, który zostaje nowym „przywódcą” szkoły.

3. Muzyka.

Oprawa muzyczna jest niesamowita. W trakcie filmu można usłyszeć sporo punkowo-rockowych utworów japońskiego zespołu thee michelle gun elephant. Piosenki te świetnie wpasowują się w buntowniczy klimat filmu i z obrazem jako całość pozostawiają piorunujące wrażenie.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

W główną rolę Kujou wcielił się Matsuda Ryuuhei (4.6 Billion Year LoveAshita no Kita Yoshio). Podczas kręcenia tego filmu miał zaledwie 17 lat – cóż wg mnie nie zmienił się wiele, sposób mówienia pozostał taki sam, podobnie jak gra aktorska. Nie uważam by był on jakoś specjalnie utalentowanym aktorem, jednak w Aoi Haru spisał się bardzo dobrze. W roli Aoki’ego wystąpił Arai Hirofumi – chyba najtragiczniejsza postać, a do tego przerażająco realistycznie zagrana. Postaci drugoplanowych jest sporo, wszyscy wypadli dobrze, a najbardziej zainteresowała mnie historia niespełnionego bejsbolisty, który ostatecznie wstąpił do yakuzy.

5. Wykonanie techniczne.

Film z minimalistyczną scenografią. Obskurna, zniszczona szkoła potęguje przygnębiający klimat filmu. Bardzo podobała mi się praca kamery, pomysłowe ukazanie morderstwa – widzimy jedynie nóż wbijany w drzwi toalety.

6. Ogólna ocena.

Póki co jest to najlepszy film o zbuntowanej młodzieży jaki widziałam. To obraz dość przygnębiający, z pesymistycznym wydźwiękiem. Bohaterowie są zagubieni, nie wiedzą kim chcą być w przyszłości, nie mają widocznego celu w życiu ani perspektyw na lepsze jutro. Poruszyło mnie wypowiedź Kujou, w której oznajmia, iż boi się ludzi, którzy wiedzą czego szukają. Film utrzymany jest w bardzo dosadnym, realistycznym klimacie. Przerażająca jest myśl, że być może istnieją takie szkoły. Już sam budynek wzbudza grozę – jest brudny, zniszczony. Z obrazem tym kontrastuje mały ogród, którym zajmuje się jeden z nauczycieli – i to on jako jedyny zauważa tragedię uczniów. By choć odrobinę odciągnąć ich od marazmu murów szkolnych proponuje pielęgnację kwiatów – o dziwo nawet Kujou z tej propozycji korzysta. Film wciąga od samego początku, akcja jest dynamiczna, a punkowo-rockowa muzyka buduje niesamowity klimat. Jest kilka brutalnych scen, ale nie są one ukazane bezpośrednio – widzimy raczej już sam rezultat. Dobra gra aktorów, ale największą zaletą filmu jest konstrukcja postaci. Poznajemy bliżej kilkoro uczniów, których łączy jedno – brak marzeń i obojętność odnośnie tego co stanie się z nimi po opuszczeniu szkoły. Końcowa scena na długo zapada w pamieć, można się jedynie zastanawiać czy tak to musiało się skończyć. Polecam obejrzeć, gdyż Aoi Haru to bardzo dobry dramat o zagubionych młodych ludziach.

Ocena: 8+/10

Napisy PL

Trailer

Hanazakari no kimitachi e

1. Dane podstawowe.Hana Kimi

Tytuł: Hanazakari no kimitachi e (花ざかりの君たちへ, Hana Kimi)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2007

Liczba odcinków: 12

Czas trwania odcinka: 54 min

Główni aktorzy: Horikita MakiOguri ShunIkuta Touma

Gatunek: komedia, romans, szkoła, przyjaźń, sport.

2. Fabuła.

Na podstawie mangi o tym samym tytule autorstwa Nakajou Hisaya.

Sano Izumi  w wyniku kontuzji porzuca karierę sportową skoczka wzwyż. Ashiya Mizuki, która jest wielką fanką Sano i jednocześnie obwinia siebie za kontuzję idola, postanawia przekonać go do powrotu na stadion. W tym celu przeprowadza się z USA do Japonii i zapisuje się do tej samej szkoły, do której uczęszcza Sano. Sprawa niestety nie jest taka prosta, gdyż były sportowiec uczęszcza do szkoły dla chłopców. Jednak dla Mizuki nie ma rzeczy niemożliwych – przebiera się za chłopaka i dostaje się do szkoły swojego idola. Zrządzeniem losu zamieszkują nawet w tym samym pokoju. Drama opowiada losy tej dwójki, starania Mizuki by ukryć swoją płeć, a w tle poznajemy zażartą rywalizację o dominację w szkole toczoną przez trzy akademiki.

3. Muzyka.

Szczerze powiedziawszy soundtrack nie przykuł mojej uwagi. Strona muzyczna pozostała całkowicie anonimowa i pod tym względem określiłabym Hana Kimi jako typowo „dramowa”.

4. Gra aktorska.

Horikita Maki jako Ashiya Mizuki pasowała mi do tej roli i od początku przekonała mnie do swojej postaci. Niestety nie mogę tego samego powiedzieć o Oguri Shun jako Sano Izumi. Jego bohater był denerwujący i zachowywał się jak obrażona dziewoja, ciągle niezadowolony – a gra aktorska niestety nie była porywająca. Ogromnym plusem dramy jest Ikuta Touma jako Nakatsu Shuuichi – jego postać jest bardzo dobrze skonstruowana i przede wszystkim zagrana. W związku z tym, iż jest to drama typowo szkolna nie brak tutaj mnóstwa postaci drugoplanowych. Z tego co pamiętam wszyscy wywiązali się przyzwoicie ze swojego zadania – zwłaszcza w scenach komediowych.

5. Wykonanie techniczne.

Przyzwoicie, zwłaszcza iż drama utrzymana jest w charakterystycznym mangowym klimacie.

6. Ogólna ocena.

Z góry przepraszam za krótką i niepełną ocenę, ale dramę tę widziałam dawno temu. Wpis zostanie uzupełniony, jeżeli obejrzę ją ponownie.

Hana Kimi jako romans wypada słabo, jak dla mnie gdyby wyciąć go to nie wpłynąłby ten fakt ujemnie na moją ocenę serii. Atutem dramy jest jej strona komediowa i to ona najbardziej mi przypadła do gustu. Zmagania pomiędzy klanami są przezabawne, często niepozbawione absurdu i groteski. Nie zabrakło odniesień do japońskiej kultury masowej. Pod tym względem dramę ogląda się bardzo przyjemnie, a fabuła nie jest aż taka istotna (w końcu ileż dram opiera się na schemacie „przebieranek”). Jest to z pewnością seria lekka, łatwa i przyjemna, nastawiona przede wszystkim na zagwarantowanie rozrywki widzowi. Hana Kimi z pewnością spodoba się osobom, które szukają niezobowiązującej rozrywki z romansem w tle.

Ocena: 7/10