God’s Quiz

신의 퀴즈

1. Dane podstawowe.

Tytuł: God’s Quiz (Shineui Kwijeu, 신의 퀴즈)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Liczba odcinków: 10

Czas trwania odcinka: 70 min

Reżyseria: Lee Jun Hyeong

Scenariusz: Park Jae Beom

Obsada: Ryu Deok-HwanYun Ju-HeeChoi Jeong-WooPark Jun-MyeonKim Dae-JinPark Da-An

Gatunek: medyczny, kryminał.

2. Fabuła.

Han Jin Woo to jeden z najlepszych koreańskich ekspertów medycyny sadowej. Trafia on do zespołu specjalistów, zajmujących się tajemniczymi zgonami. Zespół lekarzy wspiera analityk/informatyk- Kim Seong-Do oraz atrakcyjna pani detektyw Kang Kyeong-Hee.

3. Muzyka.

W dramie dominuje alternatywa – głównie popowa i rockowa. Z jednej strony podobała mi się oprawa muzyczna, bo wpasowywała się w daną sytuację, jednak z drugiej żaden utwór nie zwrócił mojej szczególnej uwagi.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Mimo iż od premiery dramy minęły blisko dwa lata, to stosunkowo niedawno pojawiła się możliwość zapoznania z tym tytułem dla niekoreańskojęzycznych widzów. Tytuł ten zwrócił moją uwagę dzięki Ryu Deok-Hwan w obsadzie, którego bardzo miło wspominam z rewelacyjnej roli psychopaty w thrilerze Our TownRyu Deok-Hwan wciela się w postać Han Jin-Woo, eksperta medycyny sądowej, obdarzonego niezwykłą intuicją. Jak na geniusza przystało nie jest wolny od różnych dziwacznych przyzwyczajeń np. jadąc samochodem siada z tyłu, nawet gdy jedzie tylko on i kierowca. Jednocześnie nie stroni od zarozumiałych zachowań. Jest pewny siebie i tego co robi. Momentami wydawał mi się narcystyczny, ale w taki sympatyczny sposób. Pomimo wad nie da się nie lubić jego bohatera. Szybko okazuje się, że Jin-Woo pod maską zadufanego w sobie gaduły skrywa tajemniczą chorobę, która objawia się częstymi i ostrymi bólami głowy. Dla mnie jest to ciekawy zabieg, gdyż oprócz wątków kryminalnych, relacji między bohaterami, widza ciekawi historia i postać głównego bohatera. Mogę się domyślać, że Ryu Deok-Hwan nie jest łatwo przebić się na koreańskim rynku dram, w którym tak często liczy się wygląd a nie umiejętności aktorskie. Daleko mu do postrzegania jako ideał – jest niski, drobnej budowy ciała. I może to i lepiej, bo wolę, aby rozwijał się w filmach niż marnował w dramach. Na całe szczęście God’s Quiz nie jest żadną komedią romantyczną, tylko świetną serią, łączącą wątki kryminalne z medycznymi, gdzie mógł ponownie pokazać się z dobrej strony. Główna rola żeńska przypadła Yun Ju-Hee jako ponętna pani detektyw Kang Kyeong-Hee. Jakże wielkie zaskoczenie spotkało mnie, gdy okazało się, że jej bohaterka nie jest schematyczną „twardą babką”, która ma wypisane na czole „jeśli mi podpadniesz to dostaniesz z kopa”. Makijaż ledwo zauważalny, płaskie obuwie (ale to chyba z powodu wzrostu Ryu Deok-Hwan…), zwyczajne ciuchy i nade wszystko wrażenie „dziewczyny z sąsiedztwa”. Kang Kyeong-Hee w jej wykonaniu wydawała mi się taka normalna. Pewnie, że są momenty gdy udowadnia, iż nie jest detektywem tylko z nazwy, ale w większości to sympatyczna kobieta, która ma także swoją uroczą, dziewczęcą stronę. W rolach drugoplanowych możemy oglądać między innymi:Choi Jeong-Woo jako Jang Gyu-Tae – mentor Jin-Woo; Park Jun-Myeon jako szefowa zespołu -Jo Yeong-Shil; Park Da-An jako seksowna pani patolog – Go Yoon-Jeong oraz analityk/informatyk Kim Seong-Do (w tej roli Kim Dae-Jin). Wydaje mi się, że najciekawszą postacią z zespołu jest Kim Seong-Do, który szybko znajduje wspólny język z Jin-Woo. W dramach kryminalnych zawsze musi być miejsce na bohatera-komika. W God’s Quiz tę rolę spełnia świetnie postać Kim Seong-Do. Odrobinę przypomina „nerd’a” ze swoim upodobaniem do girlsbandów oraz komputerów. Skoro są sprawy kryminalne i ofiary, to oczywiste, że przez dramę przewija się mnóstwo epizodycznych postaci. Uważam, że wszyscy stanęli na wysokości zadania i dobrze wykorzystali swoje 5 min.

5. Wykonanie techniczne.

Dramy stacji OCN należą do mojej czołówki pod względem wizualnym (ale fabularnie również ;)). Po raz kolejny podobała mi się reżyseria, wystroje wnętrz, lokacje. Ekipa zajmująca się dramą postawiła na oryginalność i starała się ułatwić życie widzowi np. zamiast wprowadzać sztuczne, wymuszone dialogi, wyjaśniające na czym polega dana choroba, to postarano się o przypisy na ekranie, które skrótowo informują widza na co cierpiał denat. Bardzo podobał mi się pomysł z inscenizacjami ostatnich chwil życia zmarłych, gdy Jin-Woo niejako staje się obserwatorem tych wydarzeń (świetny efekt zamazanego obrazu). O naturalnym oświetleniu już nie muszę wspominać, bo to jest norma przy kablówkowych produkcjach. Wydaje mi się jednak, że wykorzystywano dość często filtry w niebieskawym odcieniu – o ile wzrok mnie nie mylił.

6. Ogólna ocena.

Muszę przyznać, że nie jestem miłośniczką serii medycznych. Jednakże przypadku God’s Quiz nie nudziłam się ani chwili, a kolejne odcinki praktycznie pochłaniałam. Duża w tym zasługa obsady i scenariusza. Przedstawiono interesujące, rzadkie schorzenia i choroby. Ale urozmaicono odcinki, wplatając bardziej przyziemne, codzienne sprawy jak np. porwanie. Natomiast zdziwił mnie odcinek z porfirią, gdyż dla mnie było to oczywiste, że to właśnie o tę chorobę chodzi i nie rozumiałam dlaczego bohaterowie tego nie zauważają (z drugiej strony może to dlatego, że znam osobę, która choruje na porfirię….). Jednak generalnie sprawy miały ciekawe finały i umiejętnie wplatano w dochodzenie wątki rozwijające relacje pomiędzy bohaterami. Nie zabrakło miejsca na romans, ale to nieuniknione chyba w żadnej dramie a nawet filmie. O ile w większości przypadków miłostki bohaterów odbieram jako „wsadzone na siłę”, o tyle tutaj to wydawało mi się naturalną i oczywistą koleją losu. Być może dlatego, że Han Jin-Woo i Kang Kyeong-Hee tworzą ciekawą, nietuzinkową parę.  Jak widać złego słowa nie jestem w stanie powiedzieć na ten tytuł. Drama trafiła do moich ulubionych i być może przestanę wzbraniać się przed produkcjami z wątkami medycznymi. Polecam fanom kryminałów z dużym naciskiem na istotną rolę  lekarzy medycyny sądowej. Na całe szczęście powstały dwa kolejne sezony, więc czeka mnie w najbliższych tygodniach kolejne spotkanie z Jin-Woo i spółką.

Ocena: 9+/10