As The Gods Will

22344

As the Gods Will (2014)

Tytuł: As the Gods Will (Kamisama no Iu Toori, 神さまの言うとおり)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2014

Czas trwania: 118 min

Reżyseria: Takashi Miike

Scenariusz:  Muneyuki Kaneshiro (manga), Akeji Fujimura (manga), Hiroyuki Yatsu

Obsada: Ryunosuke KamikiMio YukiSota FukushiHirona YamazakiShota Sometani

Gatunek: horror, szkoła, czarna komedia, fantasy.

Gdy stawką w grze jest życie

Takashi Miike znany jest z filmów epatujących, często nieuzasadnioną, przemocą. Nie inaczej jest w przypadku As the Gods Will. Tym razem japoński reżyser przenosi na wielki ekran mangę o takim samym tytule. Akcja skupia się na grupie nastolatków, którzy zostają zmuszeni do wzięcia udziału w grach, których stawką jest ich życie.

Czytaj dalej

Last Life in the Universe

 เรื่องรัก น้อยนิด มหาศาล

Tytuł: Last Life in the Universe ( เรื่องรัก น้อยนิด มหาศาล, A Little Tremendous Love)

Kraj: Tajlandia

Rok produkcji: 2003

Czas trwania: 109 min

Reżyseria: Pen-Ek Ratanaruang

Scenariusz: Pen-Ek Ratanaruang, Prabda Yoon

Obsada: Tadanobu AsanoChoeman BunyasakDaran Bunyasak

Gatunek: dramat, czarna komedia.

Lepiej żyć z wrogiem niż w osamotnieniu.

Last Life in the Universe to tajlandzko-japońska koprodukcja, która choć nie zachwyca oryginalnością, to dzięki świetnej grze aktorów i umiejętnej realizacji jest w stanie zachwycić niejednego widza.

Głównymi bohaterami filmu są Kenji i Noi. Kenji jest Japończykiem, pracującym w tajlandzkim Centrum Kultury Japońskiej na stanowisku bibliotekarza. Mężczyzna pragnie popełnić samobójstwo, ale zawsze w kulminacyjnym momencie ktoś bądź coś mu przeszkadza. Natomiast Noi wraz z siostrą, Nod, pracuje w nocnym klubie i marzy o wyjeździe do Japonii. Drogi tej dwójki przecinają się w tragicznych okolicznościach – oboje tracą swoje rodzeństwo. Jak się okazuje łączy ich o wiele więcej niż utrata członka rodziny.

Powolny tok akcji oraz fabuła nie porywają, ale niewątpliwie mocnym punktem Last Life in the Universe są bohaterowie. Kenji jest odludkiem w każdym calu. Fascynuje go śmierć i często rozmyśla nad możliwościami popełnienia samobójstwa. Nie zna dobrze tajskiego, ani angielskiego, więc nie nawiązał trwałych znajomości w Tajlandii. Jedynie jego przełożona wydaje się go zauważać. Na jego dziwaczne usposobienie składa się także mania czystości. Mieszkanie mężczyzny jest sterylnie czyste, ubrania, buty posegregowane według kolorów i dni tygodnia. Brat Kenji’ego również przebywa w Tajlandii, gdzie ukrywa się przed bossem yakuzy. Jak się okazuje Kenji także jest członkiem yakuzy (o czym świadczy tatuaż na plecach), ale nie wiemy czy ma to jakiś związek z jego pragnieniem śmierci. W roli Kenji’ego możemy oglądać Tadanobu Asano (Ichi the Killer), którego określa się mianem ,,japońskiego Johnneg’o Deep’a”. Wstyd mi się przyznać, ale jest o pierwsza produkcja z jego udziałem, którą miałam okazję oglądać. Mimo to wiem, że na tej jednej nie poprzestanę, gdyż Tadanobu Asano spisał się kapitalnie. Z miejsca zaczęłam sympatyzować z małomównym, uprzejmym i wypranym z emocji Kenjim. Jego całkowitym przeciwieństwem jest Noi (Daran Boonyasak) – bezpośrednia, sympatyczna i nieprzebierająca w słowach młoda kobieta. Noi chce odciąć się od dotychczasowego życia oraz osobistej tragedii, która ją spotkała. Marzy o wyjeździe do Japonii by tam zacząć od nowa. Mieszkanie Noi jest istną kalką właścicielki – zaniedbane, zagracone meblami i śmieciami. Znajomość z Kenjim na zawsze zmienia jej życie. Mężczyzna nie tylko porządkuje jej dom, ale przede wszystkim doprowadza do ładu jej ducha i wypełnia pustkę. Oboje pragną dokładnie tego samego – bliskości z drugim człowiekiem, poczucia że nie są sami we Wszechświecie.

Postaci drugoplanowych praktycznie brak. Jedyną z istotniejszą bohaterek jest siostra Noi czyli Nid (Laila Boonyasak), którą zafascynowany był Kenji. Co ciekawe – filmowe siostry – Daran Boonyasak i Laila Boonyasak są siostrami w rzeczywistości. Nid pojawia się nieoczekiwanie w dalszej części filmu gdy zamiast Nod to ona siedzi na kanapie z Kenjim w charakterystycznym szkolnym mundurku. Nie do końca rozumiem czemu miało to służyć….

Dla wszystkich fanów kina japońskiego reżyser zgotował nie lada niespodziankę. Otóż sam Takashi Miike (japoński reżyser, gdyby ktoś nie wiedział :)), pojawia się w epizodycznej, ale bardzo wymownej roli bossa yakuzy. Pod koniec filmu w scenie na lotnisku Takashi Miike brawurowo wykorzystuje dane mu 5 min przed kamerą. Z japońskim reżyserem związane jest także nawiązanie do jego filmu Ichi the Killer, w której główną rolę grał nie kto inny jak Tadanobu Asano.

Wykonanie filmu stoi na wysokim poziomie, a Christopher Doyle (HeroInfernal AffairsChungking Express, 2046, In the Mood for Love, Happy Together) po raz kolejny udowadnia jak dobrym operatorem filmowym jest. Zastosowane kadry, ich kompozycje plastyczne budują niepowtarzalny klimat. Nawet przy nieporywającej fabule film wciąga obrazem. Kolorystyka jest ograniczona – większość kolorów to wyblakłe odcienie zieleni, bieli, brązu, szarości. Bardzo podobał mi się wystrój domu Nod (wraz z podwórzem oraz zaniedbanym basenem). Także mieszkanie Kenji’ego wpasowuje się w charakter bohatera – minimalizm, porządek, chłodna kolorystyka, całe mnóstwo książek. Niestety nie porwała mnie oprawa muzyczna, gdyż jestem zwolenniczką maksymalnego wykorzystywania muzyki w tle. W przypadku Last Life in the Universe element ten został ograniczony do minimum. Kompozytorem jest – Hualongpong Riddim i wydaje mi się, że można było w większym stopniu wykorzystać jego umiejętności, gdyż wykorzystana muzyka dobrze scala się z obrazem. W kwestiach technicznych film ogląda się przyjemnie i nawet efekty specjalne, które towarzyszą, znajdującej się pod wpływem narkotyków Nod przy samo-sprzątającym się domu z czystym sumieniem mogę zaliczyć do udanych. Zaskoczyła mnie duża ilość ścielących się trupów, gdyż po dramacie o samobójcy nie spodziewałam się takiego rozlewu krwi.

Może się wydawać, iż Last Life in the Universe to przygnębiający dramat, ale o dziwo nie odniosłam takiego wrażenia. Reżyser wykazał się zdumiewającą umiejętnością rozładowania ponurego wydźwięku filmu. A wszystko to dzięki scenom rodem z czarnych komedii. Już sam fakt nieudolności Kenji’ego w popełnieniu samobójstwa może miejscami wzbudzić uśmiech na twarzy np. gdy kładzie się pod kołami samochodu Nod, bądź ciągły hałas, który rozprasza go przed samym aktem samobójstwa. Innym przykładem jest beznamiętne sprzątanie ciał po masakrze w mieszkaniu Kenji’ego. Kolejnym – bohaterowie są dla siebie obcokrajowcami, toteż porozumiewają się łamaną angielszczyzną. Bariera językowa przekłada się na ograniczoną ilość dialogów. Pomimo wielu scen, w których dominuje cisza nie nudziłam się ani chwili podczas seansu. Zarówno Tadanobu Asano jak i Daran Boonyasak stworzyli na tyle wiarygodne postacie, że dialogi schodziły na drugi plan. Niestety zawiodłam się na chemii pomiędzy Nod i Kenji’m. Być może jest to wina scenariusza, że wątek romantyczny w ogóle mnie nie zainteresował, nad czym boleję. Pod koniec było mi obojętne czy będą razem, czy też nie. Zakończenie nie jest jednoznaczne i widz sam musi dopowiedzieć sobie co tak naprawdę miało miejsce.

Przez cały film przewija się motyw jaszczurki – bohaterki bajki dla dzieci. Pointę stanowi tytuł niniejszej recenzji. Dla mnie Last Life in the Universe to film o samotnej dwójce ludzi, którzy mają już spory bagaż doświadczeń (ale tego można się jedynie domyślać, gdyż nie poznajemy ich przeszłości). Los chciał, że spotykają się w odpowiednim miejscu i czasie. Pomimo różnic językowych znajdują nić porozumienia i szansę na swoiste katharsis. Polecam, gdyż według mnie jest to tytuł obowiązkowy dla każdego fana azjatyckiej kinematografii.

Ocena: 8/10

Trailer

The Quiet Family

조용한 가족

1. Dane podstawowe.

Tytuł: The Quiet Family (Choyonghan kajok, 조용한 가족)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 1998

Czas trwania: 99 min

Reżyseria: Kim Jee-Woon

Scenariusz: Kim Jee-Woon

Obsada: Park In-HwanNa Moon-HeeSong Kang-HoChoi Min-SikKo Ho-KyeongLee Yoon-SungGi Ju-BongChoi Cheol-HoShin Yeong-AeJi Su-WonJeong Woong-InJung Jae-YoungJang Ka-Hyeon

Gatunek: czarna komedia, kryminał.

2. Fabuła.

Rodzina Kang otwiera na górskiej prowincji hotel dla turystów. Niestety z powodu opóźnień w budowie drogi dojazdowej nie mają klientów. Po długim wyczekiwaniu w końcu zjawia się pierwszy gość, ale nieoczekiwanie popełnia samobójstwo. Członkowie rodziny, obawiając się o reputację swojego biznesu postanawiają nie powiadamiać policji i na własną rękę grzebią ciało. Sytuacja komplikuje się , gdy do hotelu zmierzają kolejni goście.

Czytaj dalej