The Beauty Inside


27232

Tytuł: The Beauty Inside (Byooti Insaideu, 뷰티 인사이드)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2015

Czas trwania: 127 min

Reżyseria: Baek Jong-Yeol

Scenariusz: Kim Sun-Jung, Park Jung-Ye

Obsada: Han Hyo-JooPark Seo-JoonKim Sang-HoKo Ah-SungLee Dong-WookYoo Yeon-SeokLee Beom-SooPark Shin-HyeLee Jin-WookLee Dong-Hwi

Gatunek: romans, fantasy.

Miłość niejedno ma oblicze

Reżyser Baek Jong-Yeol, wcześniej zajmujący się reżyserowaniem reklam, zadebiutował na wielkim ekranie romantycznym filmem fantasy The Beauty Inside. Obraz fabularnie nawiązuje do amerykańskiego filmu z gatunku ,,social film” (czyli filmów krótkometrażowych publikowanych za pomocą portali społecznościowych) z 2012r. o takim samym tytule.

Głównym bohaterem jest 29-letni Woo-Jin, który od 18 roku życia budzi się co rano z inną twarzą. Zmianie ulegają nie tylko rysy jego twarzy, ale również wzrost, waga, płeć, kolor skóry, narodowość, wiek. Jednego dnia jest przystojnym młodym mężczyzną, a drugiego niedowidzącą staruszką lub kilkuletnim dzieckiem. O ,,przypadłości” Woo-Jin wie tylko jego matka oraz najlepszy przyjaciel Sang-Baek. Mężczyzna zmaga się z trudami codzienności – ma garderobę pełną różnorodnych ubrań, obuwia, okularów. Wraz z Sang-Baek prowadzą firmę meblową, w której Woo-Jin projektuje i ręcznie wykonuje meble. Z powodu zmieniającego wyglądu Woo-Jin nie był w stanie związać się z nikim na dłużej. Jednak od pewnego czasu podkochuje się w pięknej sprzedawczyni mebli – Yi-Soo. Codziennie odwiedza sklep, w którym pracuje kobieta, nawet z nią rozmawia, ale Yi-Soo nie ma pojęcia, że ma do czynienia z tą samą osobą. W końcu Woo-Jin postanawia umówić się z Yi-Soo.

Film odnosi się do pytania, czy w związku faktycznie liczy się nie wygląd a wnętrze? O ile genetyczna anomalia Woo-Jin powinna przyczynić się do twierdzącej odpowiedzi na to pytanie, o tyle rozwój fabularny filmu temu zaprzecza. Jest to jeden z głównych mankamentów The Beauty Inside. Korea Południowa jest światowym potentatem, jeżeli chodzi o skalę i znaczenie społeczne operacji plastycznych. Po kraju, w którym tak wielką wagę przywiązuje się do wyglądu spodziewałam się filmu jednoznacznie wskazującego na istotę wnętrza człowieka. Tymczasem główne interakcje bohaterów o podłożu romantycznym, czy też seksualnym mają miejsce w momencie, gdy Woo-Jin wygląda jak bożyszcze tłumów.

W postać Woo-Jin wcieliło się 123 aktorów, z czego 23 dłużej gości na ekranie. Większość z nich to przystojni aktorzy, ewentualnie urocze aktorki. Zaletą filmu jest fakt, że wszystkim udało się przedstawić bohatera zamkniętego w narzuconych charakterystykach. Co ciekawe – nigdy nie widzimy na ekranie jak pierwotnie wyglądał główny bohater. Woo-Jin jest wrażliwym, zamkniętym w sobie i kreatywnym człowiekiem, którego ogromną pasją są meble. Tworzenie ich dostarcza mu radości i satysfakcji. Główny bohater nie zmienia się wewnętrznie na przestrzeni filmu. Dlatego też znacznie ciekawszą postacią jest jego wybranka serca – Yi-Soo. Pracuje ona w sklepie meblowym, a prywatnie jest ciepłą, elegancką i raczej nieśmiałą osobą.  Yi-Soo, w przeciwieństwie do Woo-Jin, nie zmienia się zewnętrznie, ale w środku. Z trudem przychodzi jej zaakceptowanie stanu, w którym znajduje się Woo-Jin. Jednak darzy mężczyznę uczuciem i podejmuje się trudu życia z nim. Szybko piętrzą się kolejne problemy – współpracownicy Yi-Soo głośno mówią o tym, że widują ją z różnymi mężczyznami, chcą poznać jej chłopaka, ale z oczywistych powodów nie jest to możliwe. Kobieta tłamsi w sobie narastający stres, miewa stany lękowe. Co raz trudniej jest się jej pogodzić z faktem, że nie jest w stanie rozpoznać człowieka, którego kocha. W rolę Yi-Soo wcieliła się  Han Hyo-Joo (Postman to Heaven). Udało jej się w świetny sposób ukazać wewnętrzne rozterki, wątpliwości oraz niuanse życia z człowiekiem, który codziennie wygląda inaczej.

Nie przepadam za narracją w filmach, ale w przypadku The Beauty Inside była ona dobrze wykorzystana i przełożyła się na bardziej intymny charakter filmu. Wykonanie jest mocną stroną tego tytułu. Reżyserowi udało się wykreować ciepły, pogodny w charakterze film. Oczarowało mnie wiele ujęć z wykorzystaniem naturalnego światła. Na całe szczęście nie pokazano na ekranie w jaki sposób Woo-Jin zmienia się w trakcie snu – nieumiejętnie wykorzystane efekty specjalne niepotrzebnie naruszyłyby subtelny wymiar The Beauty Inside.

Zakończenie jest przewidywalne, ale niepotrzebnie zwieńczono fabułę w Pradze. Koreańczycy mają słabość do stolicy Czech, gdyż wielokrotnie przewija się w serialach i filmach. Jednakże w The Beauty Inside problem nie stanowi Praga, ale fakt, że Woon-Jin jakimś cudem udaje się wjechać z Korei Południowej. Domniemać można, że nie posiada dowodu osobistego, a tym bardziej paszportu….Wystarczyło, aby bohaterowie pozostali w kraju i nie byłoby takich nieścisłości. Rozczarowanie stanowiło dla mnie brak jednoznacznego odwołania się do tytułu filmu, czyli znaczenia piękna wewnętrznego człowieka. Niestety, ale trudno uwierzyć, że przy losowym doborze wyglądu Woo-Jin tak często przywdziewa oblicze przystojnego młodego mężczyzny. Szkoda, że nie zgłębiono tego wątku, choćby poprzez pokazanie jak niekomfortowo musiała czuć się Yi-Soo w momencie, gdy przez dłuższy czas Woo-Jin przybierałby postać kobiety, dziecka, starszej osoby. Mimo tych mankamentów The Beauty Inside to dobry film. Podobał mi się nastrój  – jest lekki i przyjemny w odbiorze (choć mógłby być odrobinę krótszy), czuć w nim nutkę romantyzmu, wręcz baśniowej konwencji miłości. Polecam romantykom, którym nie przeszkadzają elementy fantasy.

Ocena: 7/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s