Heard It Through the Grapevine


 

27310

Heard It Through The Grapevine (2015)

Tytuł: Heard It Through the Grapevine (Heard It As A Rumor, Poongmooneuro Deuleotso, 풍문으로 들었소)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2015

Liczba odcinków: 30

Czas trwania odcinka: 75 min

Reżyseria: An Pan-Seok

Scenariusz: Jung Sung-Joo

Obsada: Yu Jun-SangYoo Ho-JeongLee JoonKo Ah-Sung

Gatunek: komedia, obyczajowy, romans, familijny.

Chaebolem być

Drama powstała przy współpracy reżysera An Pan-Seok i scenarzystki Jung Sung-Joo. Wcześniej widziałam ich inny projekt – dramę z 2014r. Secret Love Affair, która zachwyciła mnie od pierwszej do ostatniej minuty. Dlatego też sięgając po Heard it Through the Grapevine miałam wysokie oczekiwania i na całe szczęście kolejny raz An Pan-Seok i Jung Sung-Joo nie zawiedli.

Heard it Through the Grapevine w satyryczny sposób przedstawia zderzenie dwóch rodzin z całkowicie odmiennym statusem społecznym. Życie koreańskich chaeboli – rodziny Han -wywraca się do góry nogami, gdy na jaw wychodzi fakt, że dziewczyna ich 18-letniego syna spodziewa się dziecka. Sytuacja nie jest prosta, gdyż matka dziecka pochodzi z niezamożnej rodziny, a Han In-Sang zamierza ją poślubić.

Tak rozpoczyna się seria komicznych wydarzeń – począwszy od porodu Seo Bom w domu rodziny Han. Dziewięć miesięcy wcześniej Seo Bom (Ko Ah-Sung) i Han In-Sang (Lee Joon) uzgodnili, że rozstaną się na czas przygotowań do egzaminów końcowych, ale zanim do tego doszło spędzili wspólnie noc. Seo Bom nie powiadamia chłopaka o ciąży i postanawia samodzielnie wychować dziecko. Zmienia zdanie, gdy zjawia się Han In-Sang i zarzeka się, że zaopiekuje się obojgiem. Dziewczyna nie ma jednak pojęcia o pozycji społecznej rodziny Han.

Heard it Through the Grapevine to drama, która wciąga od pierwszego odcinka. Duża w tym zasługa elementów humorystycznych – przede wszystkim humoru sytuacyjnego związanego z rodzicami Han In-Sang. Ojciec chłopaka – Han Jung-Ho (Yu Jun-Sang) to znany i szanowany adwokat z aspiracjami politycznymi, jego żoną jest piękna Choi Yeon-Hee (Yoo Ho-Jeong). Oboje nie są w stanie sobie poradzić z myślą o mezaliansie syna. Kiedy okazuje się jasne, że In-San nie zamierza zrezygnować z Seo Bom oraz ich syna Jin Young, desperacko starają się wyjść z twarzą z zaistniałej sytuacji. Dla własnego samopoczucia tworzą drzewo genealogiczne rodziców Seo Bom, zgodnie z którym mają oni powiązania rodzinne z wpływowymi osobistościami. Choi Yeon-Hee może odetchnąć z ulgą, gdy okazuje, się że jej synowa jest elokwentną i inteligentną dziewczyną, mającą swoje zdanie na różne tematy.

Drama zawiera elementy czarnej komedii. Han Jung-Ho ma obsesję na punkcie wypadających włosów o czym przypomina sobie w najbardziej stresujących sytuacjach – rozważa nawet przeszczep włosów. Wychowuje dzieci zgodnie z filozofią machiawelizmu i stawia na piedestale motta życiowe zmarłego ojca. Natomiast Choi Yeon-Hee  desperacko dba o dobre imię rodziny w oczach znajomych, którzy należą do ekskluzywnego klubu bogaczy. Z jednej strony jest nowoczesną, podążającą za trendami kobietą, a z drugiej korzysta z konsultacji wróżki i wierzy w zabobony.

Początkowo Seo Bom pragnie spełnić pokładane w niej nadzieje i pokazać teściom, że nie muszą się jej wstydzić. Ciężko i z uporem walczy o ich akceptację. Jednak szybko zdaje sobie sprawę z tego jak daremne są jej poczynania, że tak naprawdę stała się ich marionetkę, która ubiera się, je, mówi i chodzi jak jej powiedzą. W pierwszych odcinkach Han In-Sang denerwował mnie swoją naiwnością i niedojrzałością. Wraz z przybliżeniem jego relacji z ojcem było mi go po prostu żal. Całe życie był tłamszony i zmuszony do wypełnienia roli pierworodnego syna. Jego ścieżka zawodowa została jasno nakreślona przez rodziców. Mimo to wyłamuje się ze schematu, gdy decyduje się na ślub z Seo Bom. Jego uczucie wydaje się być jedynie młodzieńczym zauroczeniem, ale szybko dorasta do roli męża i ojca. Szanuje rodziców Seo Bom za to kim są, nie patrzy na nich przez pryzmat rozpadającego się mieszkania, czy pracy, którą wykonują.

Aktorzy zostali bardzo dobrze dopasowani do odgrywanych postaci – zarówno w przypadku postaci pierwszo, jak i drugoplanowych. Podobali mi się zwłaszcza rodzice In-Sang – Yu Jun-Sang i Yoo Ho-Jeong, a także dobór obsady w rolach pracowników rodziny Han. Ko Ah-Sung jako Seo Bom wypadła świetnie. Jest to utalentowana aktorka, którą widziałam wcześniej w Snowpiercer i Office. Jej postać jest kompleksowa i wielopłaszczyznowa. Nie byłam przekonana do słuszności obsadzenia w roli Han In-Sang Lee Joon’a (Jungle Fish 2) i choć w niektórych scenach brakowało mi większego zaangażowania z jego strony, to i tak uważam jego występ za przyzwoity. W dramie występuje wiele postaci drugoplanowych – przede wszystkim pracowników rodziny Han i rodzina Seo Bom. O każdej z postaci dowiadujemy się kilku szczegółów z życia prywatnego, mamy możliwość śledzenia ich podczas czasu wolnego. Jest to bodajże pierwsza drama, w której zetknęłam się z tak dużym naciskiem na prawa pracownicze służby. Poruszono kwestię zabezpieczenia emerytalnego oraz okoliczności podpisywania umów. Włączono nawet wątek strajku pracowników. Bohaterowie dają się lubić i łatwo z nimi się zżyć.

Pierwsza część dramy obfituje w komiczne, satyryczne sytuacje, natomiast wraz z rozwojem fabuły i nagromadzeniem wątków pobocznych – drama nabiera obyczajowego charakteru. Szkoda, że mimo wszystko nie kontynuowano konwencji czarnej komedii. Mnogość postaci drugoplanowych nie przeszkodziła w płynnym prowadzeniu narracji, a działania bohaterów nigdy nie wydają się wykraczać poza przyjęte dla nich normy. Świetnym przykładem tego są rodzice Seo Bom, którzy pozostają wierni swoim przekonaniom i nie udają na siłę kogoś kim nie są.

Z czystym sumieniem polecam Heard it Through the Grapevine wszystkim fanom obyczajowych i rodzinnych dram. Interesujące było ukazanie świata chaeboli z punktu widzenia dziewczyny z niezamożnej rodziny. Teoretycznie powinno być to jej spełnienie marzeń, ale rzeczywistość okazuje się być bardziej przyziemna. Wykonanie dramy stoi na wysokim poziomie, ale niczego innego nie spodziewałam się po reżyserze An Pan-Seok. Drama przedstawia w krzywym zwierciadle zachowania bogaczy  – ich kompleksy i stereotypowe postrzeganie ludzi. Sądzą, że szczęście można zapewnić sobie jedynie poprzez władzę i pieniądze. Zakończenie jednoznacznie prezentuje do czego prowadzi taka krótkowzroczność. Nie często to mówię, ale żałuję, że drama ma tylko  30 odcinków. Osobiście z niecierpliwością czekam na kolejne wspólne projekty An Pan-Seok i Jung Sung-Joo.

Ocena: 8+/10

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s