One Way Trip


30318

Tytuł: One Way Trip (Glory Day, 글로리데이)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2016

Czas trwania: 93 min

Reżyseria:  Choi Jeong-Yeol

Scenariusz: Choi Jeong-Yeol

Obsada: Ji SooSuhoRyoo Joon-YeolKim Hee-Chan

Gatunek: dramat, młodość, przyjaźń.

Przyjaźń ponad wszystko?

Debiut reżyserski Choi Jeong-Yeol skupia się na czwórce 20-letnich przyjaciół. Każdy z nich staje przed trudnymi wyborami decydującymi o ich przyszłości. Przyjaciół poznajemy w momencie, gdy są ścigani przez dwóch policjantów. Dochodzi do tragedii i Sang-Woo zostaje potrącony przez samochód. Trafia do szpitala, a pozostała trójka na posterunek policji. Jak się okazuje, w związku z wstąpieniem Sang-Woo do wojska, koledzy wybrali się w krótką podróż do Pohang. Nocą w porcie byli świadkami maltretowania bezbronnej kobiety. Bez zastanowienia ruszyli jej na pomoc, jednak konsekwencje tej decyzji pociągają za sobą serię nieoczekiwanych zdarzeń.

Yong-Bi (Ji Soo) i Ji-Gong (Ryoo Joon-Yeol) nie zdają egzaminów na studia, jak i nie mają pomysłu na swoją przyszłość. Z kolei Sang-Woo (Suho) decyduje się wstąpić do wojska, ale ukrywa to w tajemnicy przed babcią, która go wychowuje. Natomiast  Doo-Man jest pod presją rodziców, aby pójść na studia i kontynuować grę w baseball, mimo że nie jest specjalnie utalentowany. Poznajemy jedynie urywki z przeszłości W główne role wcielili się niedoświadczeni aktorzy – w tym Suho to członek koreańskiego boysbandu EXO. W kilku bardziej intensywnych scenach zabrakło mi wyrazistego uzewnętrznienia emocji. Jednak jak na początkujących aktorów cała czwórka wypadła przyzwoicie.

Często filmy, które przedstawiają okres wchodzenia w dorosłość koncentrują się na jednym zdarzeniu całkowicie zmieniającym życie młodych ludzi. Nie inaczej jest w przypadku  One Way Trip. Wydarzenia z przeszłości przeplatają się z teraźniejszością i są ze sobą silnie skontrastowane. Wspomnienia sprzed wyjazdu są przepełnione beztroską i wygłupami – ucieczka z domu przez balkon, sytuacja na boisku itp. Natomiast wydarzenia w Pohang to brutalna rzeczywistość – poważne oskarżenia, pobyt w areszcie, widmo spędzenia swojej młodości za kratami. Kontrast ten podkreślony jest przez kolorystykę oraz oprawę muzyczną – w przeszłości dominują jasne, żywe kolory, natomiast obecne zdarzenia mają miejsce głownie nocą, przy słabym oświetleniu, w ciasnych uliczkach, pomieszczeniach.

Wspólny wyjazd staje się de facto pożegnaniem z beztroskimi czasami młodości i podróżą w tytułową ,,jedną stronę”. Od podjętych decyzji nie ma odwrotu, a w obliczu groźby wieloletniego więzienia nie ma sentymentów, czy też bohaterskiego odwoływania się do lojalności.  Chociaż czwórka chłopaków przyjaźni się od lat, to ich relacja zostaje wystawiona na poważną próbę. Pod wpływem dorosłych i strachu o swoją przyszłość zaczynają podejrzewać i oskarżać siebie nawzajem. Policja jawi się – jak to często ma miejsce w koreańskich filmach – jako banda skorumpowanych nieudaczników, którzy zamiast rzetelnie i obiektywnie zajmować się sprawą szukają sposobu na łatwe wzbogacenie oraz przypodobanie się zwierzchnikom.

One Way Trip to dobry dramat o młodych ludziach, którzy zapewne nie tak wyobrażali sobie wkroczenie w dorosłość. Osobiście zabrakło mi lepszego ukazania emocji bohaterów. Sprawa pobitej kobiety ma sporo luk, ale nie przeszkadza to  w obiorze filmu. Zakończenie nie jest zaskakujące, ale stanowi niechlubny przykład egoizmu człowieka, który wygrywa z  – wydawałoby się – przyjaźnią ponad wszystko.

Ocena: 5/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s