No Breathing


Tytuł: No Breathing (Nobeureshing, 노브레싱)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2013

Czas trwania: 118 min

Reżyseria:  Jo Yong-Sun

Scenariusz: Jo Yong-Sun, Yoo Young-A

Obsada: Lee Jong-Suk, Seo In-Guk, Yuri, Shin Min-Chul, Kim Jae-Young, Park Chul-Min, Park Jung-Chul

Gatunek: sport, przyjaźń, młodość, dramat, romans.

No breathing to przykład filmu dla specyficznej widowni – najlepiej fanek obsady. Osobiście skusiła mnie obecność Seo In-gook, a zapowiedź filmu o pływakach to jedynie dodatkowy atut. Jak łatwo się domyślić nie miałam wygórowanych oczekiwań co do tej produkcji. Z przykrością muszę stwierdzić, iż film okazał się gorszy niż przypuszczałam.

Głównymi bohaterami filmu są dwaj licealiści i jednocześnie wybitni pływacy. Woo-sang (Lee Jong-Suk –  I Can Hear Your VoiceDoctor Stranger) pochodzi z bogatej rodziny, nigdy niczego mu nie brakowało, do tego jest przystojny i może się  poszczycić tytułem Mistrza Świata (w filmie nie jest powiedziane w jakim stylu pływackim i na jakim dystansie). Niestety poniosły go emocje i uderzył australijskiego zawodnika na jednych z zawodów. Wybucha burza medialna. Koreański Związek Pływacki uzgadnia z jego ojcem, że chłopak będzie musiał poprawić swój wizerunek poprzez wstąpienie do szkoły sportowej. Równolegle poznajemy Won-il (Seo In-Guk- Reply 1997, King of High School Life Conduct), który jako dziecko rywalizował i wygrywał z Woo-sang. Jednakże sytuacja Won-il jest całkowicie odmienna. Otóż jego ojciec był znanym pływakiem, który specjalizował się w technice no-breathing i był w stanie przepłynąć znaczne odległości na jednym wdechu. Niestety u kresu kariery, na swoich ostatnich zawodach, technika ta przyczyniła się do jego  śmierci. Niedługo potem zmarła matka Won-il. Sierotą zajął się były trener ojca chłopaka. Od tamtej pory Won-il, chociaż kocha pływanie, zaprzestał treningów. W wyniku kolejnej bójki zostaje wydalony ze szkoły. Jego przyszywany ojciec wykorzystuje kontakty i zapewnia mu miejsce w liceum sportowym. Oczywiście jest to ta sama szkoła, do której trafił wcześniej Woo-sang, a do tego obaj zostają przydzieleni do jednego pokoju.

Zaszłości z dzieciństwa przekładają się na chłodne traktowanie Won-il przez Woo-sang. Won-il zaprzyjaźnia się z dwoma innymi pływakami – Jung-Dong (Shin Min-Chul) i Dae-Chan (Kim Jae-Young). Obaj nie pochodzą ani z zamożnych rodzin, ani też nie są specjalnie utalentowani. Dlatego też szkoda, iż nie poświęcono im więcej uwagi i nie pokazano jak radzą sobie bez zamożnych rodziców jak Woo-sang oraz talentu Won-il.

Odnośnie występu aktorów to jest tylko jeden jasny punkt w głównej obsadzie, czyli Seo In-Guk. Jego bohatera da się lubić, jest pełny młodzieńczej werwy, wiecznie uśmiechnięty, choć przeżył wiele. Seo In-Guk wypadł bardzo naturalnie i przekonywająco w tej roli. Na plus również Park Chul-Min jako Jae-Suk (ojciec Won-il). Natomiast nie mogę się przekonać do Lee Jong-Suk. Duża w tym wina scenariusza, gdyż jego bohater to napuszony buc, który myśli, że jest pępkiem świata. Sam aktor był jak kłoda i jedynie snuł się po ekranie jak jakieś bożyszcze tłumów.  Jednak i tak najgorzej rozpisaną w scenariuszu postacią jest  Jung-Eun (Yuri), czyli dziewczę, o której serce bije się dwójka głównych bohaterów. Wiem, że po idol-aktorach nie należy się wiele spodziewać, ale postać grana przez Yuri (członkinię girlsbandu Girls’ Generation), ilekroć pokazywała się na ekranie przyprawiała mnie o skrajną irytację.  W trakcie filmu odniosłam wrażenie, iż Jung-Eun  została wepchnięta w fabułę już po napisaniu scenariusza, tak aby Yuri mogła wystąpić i zaśpiewać. Wątek Jung-Eun w głównej mierze polega na jej udziale w konkursie talentów. Wraz ze swoim (pseudo) zespołem udaje jej się zdobyć serce jurorów i publiczności. Sceny z jej występów są beznadziejnie zmontowane (to udawane granie na instrumentach…) i sama piosenka jest po prostu tragicznie zaśpiewana. Rozumiem, że jej postać miała wpisywać się w tematykę ,,młodych ludzi spełniających swoje marzenia”, ale dlaczego pokazano to w tak nieudolny sposób?

Z pozytywów mogę wymienić dobre ukazanie scen pod wodą – są dynamiczne, utrzymane w charakterze rywalizacji. W tym miejscu chciałabym zaznaczyć, że jeżeli ktoś szuka dobrego filmu od strony czysto sportowej (czyli realistycznego przedstawienia życia zawodowych pływaków), to gorzej chyba nie można trafić. Sama interesuję się pływaniem i śledzę na bieżąco wyniki sportowe. O ile budowa ciała Seo In-Guk pasuje do tego sportu (chociaż wzrostem to on nie grzeszy), o tyle chucherko pokroju Lee Jong-Suk nijak ma się do wyglądu zawodowych pływaków. Należy również wspomnieć o idiotyzmach, które pojawiają się w filmie np. kara przepłynięcia 500 długości basenu (to przecież 25 km!! maratony pływackie liczą sobie maksymalnie 20 km), rekord świata (podwójny) na krajowych mistrzostwach (kiedy coś takiego ostatnio miało miejsce? no i te 50m przepłynięte na jednym wdechu…), występ w finale na Olimpiadzie (chodzi mi tutaj o samą realizację tych scen, bo były śmiechu warte), niepotrzebne sceny rywalizacji z Australijczykami (czy twórcy naprawdę musieli wchodzić na pole minowe zwane ,,rasizmem”?), a szczytem głupoty jest tytułowa technika no-breathing….Nawet najlepsi pływacy na świecie  w trakcie sprintu na 50m biorą dwa-trzy wdechy.

Film miał potencjał na bycie letnią odskocznią i czystą rozrywką. Jednakże gwoździem do trumny okazał się nielogiczny, przewidywalny scenariusz z płytkimi postaciami. Polecam tylko i wyłącznie fankom głównej obsady. Odradzam osobom, które szukają filmu na poważnie traktującego o pływaniu. Oczywiście jest rywalizacja sportowa, ale sprowadza się ona do kwestii niechęci przeradzającej się w przyjaźń, a także wspomnianej już pogoni za własnymi marzeniami młodych ludzi.

 

Ocena: 3+/10

Jedna uwaga do wpisu “No Breathing

  1. Wiesz może, czy jest gdzieś ten film po polsku ? Bo ja nie mogę znaleźć T.T

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s