The Slave Hunters


1. Dane podstawowe.

Tytuł: The Slave Hunters (Chuno, 추노)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Liczba odcinków: 24

Czas trwania odcinka: 70 min

Reżyseria: Kwak Jung-Hwan

Scenariusz: Cheon Seong-Il

Stacja: KBS2

Obsada: Jang HyukOh Ji-HoLee Da-HaeKong Hyung-JinLee Jong-Hyeok, Kim Ji-SukSong Dong-Il

Gatunek: akcja, romans, kostiumowy, historyczny, sztuki walki.

2. Fabuła.

Korea, czasy dynastii Joseon, rok 1648. Fabuła dramy skupia się na łowcach niewolników oraz samych niewolnikach. Łowcy zajmują się ściganiem zbiegłych niewolników, a zwłaszcza tych, którzy dopuścili się złamania prawa. Jednym z łowców jest Dae-Gil, który oprócz wykonywania kolejnych zleceń, poszukuje niewolnicy Hye-Won – niegdyś ukochanej kobiety. Dae-Gil oraz dwóch jego towarzyszy – Jang-jun Choi i Wang-Son, rozpoczynają kolejne zlecenie. Tym razem mają schwytać byłego generała, pracującego dla rządu oraz zaufanego doradcę obalonego księcia – Tae-ha, będącego obecnie niewolnikiem posądzonym o zbrodnię, której de facto się nie dopuścił.

3. Muzyka.

Soundtrack w większości dobrze komponował się z obrazem oraz klimatem dramy. Denerwowała mnie jedynie powtarzalność utworów, a także przesadnie współczesna muzyka w trakcie pojedynków (o co chodziło z tymi hip-hop’owymi bitami?).

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

W Chuno występuje cała plejada bohaterów zarówno głównych, jak i drugoplanowych. Jest to charakterystyczne dla wszelkiego typu sageuk’ów. Większość akcji skupia się na losach Dae-Gil. Niegdyś był on synem szlachcica, nie musiał o nic się martwić. Jednak zakochał się w niewolnicy Hye-Won. Jego ojciec postanowił sprzedać dziewczynę, gdy tylko dowiedział się o planach małżeństwa jego syna z niewolnicą. Jednakże brat dziewczyny zabił ojca Dae-Gil’a, okaleczył jego samego i spalił jego dom.  Dae-Gil – prowadzony z jednej strony nienawiścią, a z drugiej wciąż żywym uczuciem do Hye-Won, stał się łowcą niewolników i za cel postawił sobie odnalezienie swojej pierwszej miłości. Mijały lata, a Dae-Gil z nieśmiałego, dobrodusznego panicza przeistoczył się w brutalnego, zgorzkniałego rzezimieszka. Muszę przyznać, iż o ile nie darzę sympatią aktora wcielającego się  w tę rolę, czyli Jang Hyuk (IRIS 2), o tyle rola Dae-Gil’a była chyba dla niego stworzona. Zawsze przeszkadza mi jego monotonny wyraz twarzy – jakby mówił ,,jestem cool i tak mi nic nie zrobicie”, ale w Chuno świetnie wypadł jako arogancki i nieprzebierający w słowach łowca. Oczywiście postać Dae-Gil’a jest naznaczona piętnem tragicznej miłości. Po wielu latach bezskutecznych poszukiwań wciąż kochał jedną kobietę, choć wmawiał sobie, że tak naprawdę to nienawiść. Początkowo ciężko mi było go polubić, ale wraz z przebiegiem dramy stawał się coraz mniej antypatyczną postacią. Koniec końców – współczułam mu. Obok Dae-Gil’a ważną postacią męską jest milczący wojskowy Tae-ha (Oh Ji-Ho). Całe swoje życie poświęcił obronie wyznawanych ideałów, służył obalonej władzy i pragnie ochronić jedynego syna Księcia. Oh Ji-Ho jako Tae-ha nie miał trudnego zadania, gdyż jego bohater niewiele się odzywa, a zazwyczaj ma jedynie poważną minę i używa mięści w trakcie walki. Szkoda, że całkowicie wyprano go z emocji, ponieważ cały jego watek z Hye-Won jest małowiarygodny i  grubymi nićmi szyty. Serca wspomnianych wyżej panów zabiły mocniej dla jednej kobiety – Hye-Won (Lee Da-Hae – IRIS 2, East of Eden). Piękna, delikatna, dobrze ułożona, elokwentna – i ja mam uwierzyć, że to niewolnica? Tak czy inaczej, bladolica Hye-Won to główna bohaterka dramy. Problem z nią nie polega na niezbyt dobrej grze Lee Da-Hae (która może i nie jest najlepszą aktorką), ale przede wszystkim na fatalnym scenariuszu, który wykreował ją na kobiecy ideał mężczyzn – piękną, ale i posłuszną i nie mającą swojego zdania maszynkę do robienia/wychowywania dzieci. Na całe szczęście w dramie pojawia się inna ważna kobieca postać – Seol-Hwa (Kim Ha-Eun).  Seol-Hwa to tancerka w wędrownej trupie, która jest całkowitym przeciwieństwem Hye-Won – radosna, bezpośrednia, ale i arogancka, uparta. Dziewczyna zakochuje się w Dae-Gil i postanawia towarzyszyć jemu i jego dwóm kompanom. Postać Seol-Hwa początkowo mnie denerwowała swoją ekspresją, a także przesadzoną tapetą na twarzy, ale im bardziej Hye-Won stawała się mdła, tym bardziej  Seol-Hwa przyciągała moją uwagę. Urzekła mnie swoją prostolinijnością, pozytywną energią, ale i skrywanym, wewnętrznym smutkiem. Drugoplanowych postaci jest co nie miara. I co ciekawe – wiele z nich ma swoje 5 min. Bliżej poznajemy między innymi dwóch towarzyszy Dae-Gil – poważnego wojownika Jang-jun Choi (Han Jung-Soo) oraz niemogącego oprzeć się kobiecym wdziękom – Wang-Son (Kim Ji-Suk). W Chuno, oprócz trójkąta romantycznego Dae-Gil&Hye-Won&Tae-ha, dużo miejsca poświęcono watkowi buntujących się niewolników. Wśród nich ważną postacią jest Eop-bok (Kong Hyung-Jin), który wraz z ukochaną kobietą, również niewolnicą – Cho Bok Yi (Min Ji-A), a także innymi niewolnikami chcą przeciwstawić się panującemu prawu i wywalczyć wolność. Tradycyjnie musi być także czarny charakter. W przypadku Chuno jest to Cheol-woong Hwang (Lee Jong-Hyeok –Gentleman’s DignityParallel Life). Jednakże nie do końca pasuje on do schematycznego złego drania. Przede wszystkim jest on marionetką w rękach swojego teścia. Przez chore ambicje stania się ,,kimś” zgodził się poślubić chorą na porażenie mózgowe córkę wpływowego urzędnika. Od tamtej pory całe jego życie wypełnia zgryzota, nienawiść, bezsilność. Dlatego jedynie w teorii jest to ,,ten zły”.

5. Wykonanie techniczne.

Reżyseria jest jedną z lepszych jakie pamiętam w koreańskich dramach. Postarano się o różnorodne kostiumy, wystroje wnętrz, nawet peruki nie wyglądały aż tak sztucznie. To co zachwyciło mnie najbardziej to wszelkie ujęcia w plenerze. Nie wiem gdzie znaleziono tak piękne krajobrazy, ale wielokrotnie zapierają dech w piersiach. Odrobinę zawiodłam się na scenach pojedynków, gdyż choreografie walk były powtarzalne, a nagminne wykorzystywanie spowolnień i innych ,,bajerów” było nudne. Szkoda, że po raz kolejny zabrakło krwi, a także wiarygodnie wyglądającej broni białej…

6. Ogólna ocena.

Skuszona pozytywnymi komentarzami na temat Chuno sięgnęłam po nią, ale sporo czasu minęło nim dobrnęłam do ostatniego odcinka. Nie jestem miłośniczką sageuk’ów, ale Chuno okazało się całkiem dobrą serią. Fabuła jest rozbudowana, poznajemy wielu bohaterów, są knowania, walki, tęskne wspomnienia kochanków, fatum wiszące nad bohaterami, jak i walka o sprawiedliwość społeczną. Żeńskiej części widowni zapewne przypadną do gustu nagie torsy ;), a męskiej bladolice ślicznotki. Osobiście zabrakło mi emocji, przywiązania do postaci. Nie zależało mi na żadnym z bohaterów, a największe współczucie okazałam względem Cheol-woong Hwang, któremu życzyłam odnalezienia spokoju i przejęcia władzy nad własnym życiem. Mamy romans, ale według mnie, całkowicie zbędny, a w wykonaniu Hye-Won&Tae-ha pozbawiony sensu i realizmu. Na plus jest oczywiście wykonanie oraz cudne zdjęcia w plenerze, choć walki były miejscami zbyt schematyczne i przypadkowe. Nie mogę powiedzieć, że nie byłam w stanie oderwać się od ekranu telewizora, ale z pewnością warto zapoznać się z tą pozycją. Ja przekonałam się, że Jang Hyuk ma na swoim koncie porządną rolę i jest pewien typ bohatera, w którego skórze czuje się jak ryba w wodzie. Fani sageuk’ów powinni być ukontentowani, a pozostali? Cóż…można zobaczyć choćby przez wzgląd na to, iż jest to pierwsza koreańska drama, która trafiła do ramówki polskojęzycznej stacji telewizyjnej.

Ocena: 7/10

3 uwagi do wpisu “The Slave Hunters

  1. hej
    czy jest szansa ze zrobisz tlumaczenie Yongseoneun Eupda
    chyba ostatni dobry thriller z 2010 ktory nie ma tlumaczenia

  2. swietny serial 🙂 polecam i zgadzam sie z recenzja w 100% zwlascza z ta wspolczesna irytujaca muzyka troche takie to nie realne 🙂 jak narazie jestem na 3 dvd 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s