The Innocent Man


1. Dane podstawowe.

Tytuł: The Innocent Man (The Nice Guy Never Seen Anywhere In The World, Sesang Eodiedo Eobneun Chakhan Namja, 세상 어디에도 없는 착한남자, Nice Guy)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2012

Liczba odcinków: 20

Czas trwania odcinka: 70 min

Reżyseria: Kim Jin-Won

Scenariusz: Lee Kyeong-Hee

Stacja: KBS2

Obsada: Song Joong-KiMoon Chae-WonPark Si-YeonKim Young-ChulLee Kwang-SooLee Yoo-BiKim Tae-Hun

Gatunek: melodramat

2. Fabuła.

Kang Ma-Roo to obiecujący student medycyny. Mim o trudnego dzieciństwa, problemów finansowych oraz konieczności opieki chorą siostrą, konsekwentnie dąży do postawionych sobie celów. Mężczyzna związany jest z o kilka lat starszą dziennikarką – Han Jae-Hee, która również ma za sobą tragiczną przeszłość. Pewnej nocy kobieta dzwoni do niego w pilnej sprawie. Ma-Roo zostawia chorą siostrę, a na miejscu okazuje się, że  Jae-Hee zabiła człowieka. Nie myśląc dużo Ma-Roo decyduje się wziąć na siebie winę i zostaje skazany. Po 5 latach odsiadki ponownie spotyka Jae-Hee, która teraz jest żoną wpływowego i o wiele starszego od niej – prezesa Seo. Kang Ma-Roo poprzysięga zemstę, a do tego celu ma mu posłużyć pasierbica Jae-Hee, Seo Eun-Gi.

3. Gra aktorska/Bohaterowie.

Główna rola, Kang Ma-Roo, przypadła Song Joong-Ki (Seonggyungwan Scandal), który całkowicie zaskoczył mnie swoim wcieleniem. Do tej pory sądziłam, że nadaje się wyłącznie do ról słodkich flowerboy’ów, gdyż na to wskazuje jego wygląd. Jednakże tutaj jego bohater z miłego faceta przeistacza się w zdeterminowanego playboya. Jednak wciąż, w głębi serca, jest tym samym pogodnym i troskliwym młodym człowiekiem. Ma-Roo na życie zarabia uwodząc zamożne kobiety, a gdy dowiaduje się o zdradzie Jae-Hee postanawia się zemścić. Bez skrupułów próbuje zbliżyć się do Eun-Gi, a później wykorzystuje jej stan* dla osiągnięcia własnych celów. Mimo niewątpliwego uroku i inteligencji – Eun-Gi pozostaje głucha na jego działania. W pierwszych odcinkach wydawało mi się, że Seo Eun-Gi (Moon Chae-Won) zawładnie całą dramą. Pomyślałam sobie – ,,no w końcu kobieta, która potrafi sobie poradzić w życiu!”. Mój entuzjazm szybko osłabł, gdyż w wyniku pewnego zdarzenia Eun-Gi przeistacza się z sarkastycznej bizneswoman w nieporadną dziewoję z maślanymi oczami. Niestety, ale był to największy błąd, bo od mniej więcej połowy dramy miałam jej serdecznie dość. Przynajmniej Han Jae-Hee (Park Si-Yeon) nie zmienia się aż tak drastycznie na przestrzeni dramy. Wychowała się w biedzie i bez wsparcia rodziny, więc nie zdziwiło mnie jej maniakalne pragnienie zapewnienia swojemu synowi godziwego życia i statusu społecznego. Jednak jej chore ambicje unieszczęśliwiają nie tylko ją…. Aktorsko drama nie zachwyca, ale wypadałoby pochwalić Song Joong-Ki za naprawdę solidny występ. Z postaci drugoplanowych chyba najlepiej wypadł Kim Young-Chul jako prezes Seo, ale miał niestety bardzo słabo rozwiniętą postać. Natomiast nagrodę za  najbardziej przesadną ekspresję przyznaję parze Park Jae-Gil (Lee Kwang-Soo) & Kang Cho-Ko (Lee Yoo-Bi). Stanowili oni konieczną odskocznię od przytłaczającego klimatu melodramatu, ale w pewnych scenach przesadzali.

4. Wykonanie techniczne.

W dramach o chaebol’ach zawsze urzekają mnie stroje. Zwłaszcza kreacje Han Jae-Hee były rewelacyjne – także wszelkie dodatki, torebki, biżuteria, buty. Wystroje wnętrz były dopracowane i różnorodne, a od strony technicznej nie dopatrzyłam się żadnych wpadek. Pod tym względem dramę ogląda się z przyjemnością.

5. Ogólna ocena.

Lubię melodramaty i nigdy specjalnie nie przeszkadzało mi eksponowanie wątku zemsty. Teoretycznie oba te elementy otrzymałam w The Innocent Man. Tym czasem w praktyce – to co mogło być siłą dramy okazało się jej największą słabością. Mam na myśli Eun-Gi, gdyż już dawno nie widziałam takiego marnotrawstwa potencjału bohatera. Zamiast oryginalnie wyszło schematycznie. Myślałam, że scenarzysta zaskoczy mnie przynajmniej zakończeniem, ale nic z tego. Nie dostrzegłam również chemii pomiędzy Eun-Gi i Ma-Roo, ale np. Ma-Roo i Jae-Hee to inna historia… The Innocent Man przedstawia losy młodego mężczyzny, który zakochuje się w niewłaściwej kobiecie, a gdy ponownie się zakochuje to okazuje się, że wydarzyło się zbyt wiele by mogli być razem. Ostatnie odcinki to już skupienie się na niewinnym uczuciu, niesplamionym aspiracjami, żądzą wpływów, bogactwa. Wszystko cudnie, ale takie historie jakoś bardziej pasują mi do Disneylandu. Sporo tutaj bohaterów z chorymi ambicjami i  dążących po trupach do celu. Dla wielu źle rozumiana miłość okazuje się pretekstem do najgorszych czynów. Tak czy inaczej – wydaje mi się, że drama była o kilka odcinków za długa i może stąd wzięły się zapychacze w postaci jeszcze większych tragizmów. Tytuł ten powinien przypaść do gustu fanom melodramatów i wątku zemsty – reszcie odradzam. Jeżeli chodzi o mnie to jest to drama do zapomnienia i z pewnością więcej do niej nie wrócę.

Ocena: 6/10

* nie chcę spoilerować, więc niech zostanie samo sformułowanie o ,,stanie” Eun-Gi 🙂

2 uwagi do wpisu “The Innocent Man

  1. Nie spodziewałam się nieprzychylnej opinii, bo to drama, którą wszyscy (łącznie ze mną) chwalą. Może dlatego, że jak na melodramat o zemście, nie ma tu zabójstw ojców, wrednych matek i jakiegoś rozdzielonego przed laty rodzeństwa?

    • Sama historia nie przeszkadzała mi aż tak specjalnie, gdyby dorzucono jakiś element zaskoczenia. Poza tym żaden z bohaterów nie skłonił mnie do kibicowania jego działaniom. Potencjał był, ale jak na moje wyczucie nie wykorzystano go.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s