Przymusowy urlop

Witam po dość długiej i niezapowiadanej przerwie. Niestety miałam przez blisko dwa tygodnie problemy z komputerem, a następnie początek zmagań w nowym roku akademickim. Nieoczekiwanie zrobiłam sobie przerwę od pisania recenzji i mam zapas weny, który postaram się wykorzystać w najbliższym czasie. Wróciła mi ochota również do tłumaczenia i już niedługo wybiorę kolejny film wyczekujący polskich napisów. Tak czy inaczej – od jutra biorę się do pracy na blogu.

Pozdrawiam stałych (a także przypadkowych) czytelników 🙂