Architecture 101


Introduction of Architecture

1. Dane podstawowe.

Tytuł: Architecture 101 (Introduction of Architecture, Geonchukhakgaeron, 건축학개론)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2012

Czas trwania: 118 min

Reżyseria: Lee Yong-Ju

Scenariusz: Lee Yong-Ju

Obsada: Uhm Tae-WoongHan Ga-InLee Je-HoonBae SuzyJo Jung-SukYoo Yeon-Seok

Gatunek: melodramat.

2. Fabuła.

Seung-Min jest studentem architektury. Na zajęciach z ,,Podstaw architektury” (moje tłumaczenie oryginalnego tytułu) poznaje Seo-Yeon – studentkę z wydziału muzycznego. Nieśmiały chłopak z miejsca zakochuje się w urokliwiej Seo-Yeon, jednak nie jest w stanie wyznać jej swoich uczuć. Mijają lata a drogi tej dwójki ponownie się krzyżują. Seo-Yeon zleca Seung-Min renowację jej rodzinnego domu na malowniczej wyspie Jeju.

3. Muzyka.

Oprawa muzyczna idealnie pasuje do obrazu i klimatu filmu. Akcja toczy się powoli (ale nie wolno), a zdecydowaną większość czasu jest to pozytywny tytuł o pierwszej miłości. W związku z tym zasadne okazało się wykorzystanie przede wszystkim delikatnych kompozycji z przewagą pianina i gitary akustycznej. Wykorzystanie partii na pianino ma także swoje uzasadnienie w fabule, ponieważ Seo-Yeon jest miłośniczką tego instrumentu.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Architecture 101 zwrócił moją uwagę dzięki Lee Je-Hoon i Han Ga-In w obsadzie. Z pozostałą dwójką – Bae Suzy i Uhm Tae-Woong, nie miałam styczności w żadnej produkcji. Co prawda mniej więcej w jakich dramach grali, ale żadnej z ich udziałem nie widziałam. Odnośnie Bae Suzy (członkini girlsbandu Miss A), która wcieliła się w młodą Seo-Yeon, zupełnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, ale wypadła dobrze. Z drugiej strony grana przez nią postać nie była wielkim wyzwaniem, gdyż ograniczała się do wyglądania ładnie i rozściełania swojego uroku na około. Mimo to jak na 17-latkę (a może już 18latkę?) wypadła w tej roli niczego sobie. Z kolei w roli młodego Seung-Min możemy oglądać lubianego przeze mnie  Lee Je-Hoon (Bleak NightThe Front Line, Just Friends?). Ponownie mnie nie zawiódł i z miejsca polubiłam jego bohatera. Seung-Min to nieśmiały, młody mężczyzna, który nie ma ani pewności siebie, ani nie pochodzi z zamożnej rodziny i zapewne dlatego nie potrafi zawalczyć o swoją pierwszą miłość. Nie wszystkie jego działania były dla mnie zrozumiałe, ale o tym wspomnę przy podsumowaniu. Bardzo podobał mi się dobór aktorów do ról dojrzałych  Seung-Min i Seo-Yeon – odpowiednio Uhm Tae-Woong i Han Ga-In (Bad Guy). Zaskoczyło mnie ogromne podobieństwo Lee Je-Hoon i Uhm Tae-Woong, dzięki czemu film zyskał na wiarygodności. Kwestia ta wygląda trochę inaczej w przypadku pań, u których podobieństwo określiłabym jako ,,na słowo honoru”. Oczywiście, że obie są urodziwymi kobietami, ale akurat Han Ga-In ma charakterystyczną urodę i zabrakło mi pieprzyka na nosie Bae Suzy – niby drobnostka, a od razu byłyby bardziej przekonywujące. Uhm Tae-Woong nadał swojemu bohaterowi sporo charakteru i uroku. Podobnie jak Han Ga-In bardzo dobrze wcieliła się w postać. Postacie drugoplanowe ograniczają się praktycznie do rodziców i znajomych głównej pary. W tym miejscu chciałabym wyróżnić Jo Jung-Suk (What’s Up?) jako przyjaciel Seung-Min – Nabddeuckyi, który odpowiadał za komiczną część filmu i spisał się kapitalnie. Był naturalny, zabawny i pełen młodzieńczej werwy.

5. Wykonanie techniczne.

Pod względem wykonania technicznego film prezentuje się przyzwoicie. Płynne prowadzenie kamery, udane lokacje, piękny dom na wyspie Jeju (przepiękny budynek z cudownym trawiastym tarasem na dachu :)) oraz cieszące oko plenery (szkoda, że jest ich tak mało). Niestety gorzej jest z montażem. Przeplatanie teraźniejszości z przeszłością nie jest chaotyczne, ale niektóre przejścia pomiędzy scenami wydawały mi się zbyt przypadkowe np. gdy Seung-Min całuje Seo-Yeon i za chwilę widzimy jak jego narzeczona przymierza suknię ślubną.

6. Ogólna ocena.

Sięgając po Architecture 101 spodziewałam się może  nie tyle rewelacyjnego, co przyzwoitego romansu czy też melodramatu. Historia dwójki głównych bohaterów toczy się równolegle w dwóch przestrzeniach czasu. Obie części są wyważone, więc film ogląda się płynnie. Niestety zbyt wiele sytuacji jest niedopowiedzianych, a sami bohaterowie na siłę komplikują sobie życie. Nie rozumiem dlaczego Seung-Min  nie odpowiedział na wiadomość Seo-Yeon, ani dlaczego nie zareagował, gdy widział jak do pijanej  Seo-Yeon dobiera się jego kolega…Ta druga sytuacja wzbudziła we mnie sporo emocji, gdyż Seung-Min doskonale zdawał sobie sprawę z intencji Jae-Wook’a i nie zrobił nic. Film jako całość jest dobrym melodramatem, któremu przez większość czasu bliżej do komedii romantycznej, ewentualnie romansu. Szczerze uśmiałam się przy rozmowach  Seung-Min ze swoim przyjacielem na temat związków. Miłosne podchody naszych bohaterów są samą przyjemnością i wyrazem młodzieńczej, pięknej, pierwszej miłości. Aż chce się wierzyć, że taka miłość jeszcze się zdarza. Zakończenie mnie nie usatysfakcjonowało, gdyż aż prosiło się o inne zwieńczenie losów bohaterów. Nie ukrywam, iż w jednym momencie łezka mi się w oku zakręciła, toteż uważam, że film spełnił swoją rolę jako melodramat. Polecam przede wszystkim osobom gustującym w gatunku, bądź lubiącym kogoś z głównej obsady, ponieważ wszyscy pokazali się z dobrej strony.

Ocena: 7+/10

Polskie napisy wykonane przez Farfi Ultrapredator

5 uwag do wpisu “Architecture 101

  1. Ostatnio, jak wchodziłam na twojego bloga to żadnej nowej recenzji nie było, a jak weszłam dzisiaj to widzę, że pojawiły się aż dwie xD.
    Widzę, że kolejna drama, gdzie głównym motywem jest nic innego, jak tylko pierwsza miłość. No i co ja widzę, architektura krajobrazu (obecnie jestem w technikum na tym profilu, więc między innymi dlatego drama mnie zaciekawiła). Wpiszę ją sobie na listę dram, które chcę obejrzeć, jestem ciekawa czy i mi się ona spodoba? ;p

    Pozdrawiam ^-^

    • No niestety brakuje mi czasu na regularne pisanie. Dzisiaj miała ujrzeć światło dzienne kolejna recenzja, ale się nie wyrobię i jutro ją napiszę. Film przyjemny, więc jak najbardziej polecam 🙂
      Pozdrawiam również.

  2. Hm… Powiem, że film wydaje się być ciekawy, chociaż nie w moim guście. Jakoś tak przeplatanie dwóch płaszczyzn mi nie leży i krytykuję większość filmów, gdzie takie coś ma miejsce. Z drugiej jednak strony, jeśli jest to zrobione na galncyś lub przynajmniej dobrze, to może sięgnę?
    Zauważyłam, że Koreańczycy często odwołują się w swoich dramach do wyspy Jeju. Piękno tego miejsca, tak dobrze pokazane w Lie to me chyba mnie jednak skusi na ten film…

  3. Planowałam na dzisiaj zrecenzować ten film, więc będziesz mogła poznać dokładnie moją opinię. Ogólnie mi się niespodziewanie podobał, ale czytałam wiele opinii, że Introduction to Architecture jest lepsze niż się można spodziewać. Osobiście spodobała mi się Suzy. Inną sprawą jest to, że oglądałam ten film ze znajomą, która jest wielką fanką miss A jak i całego JYP Entertainment, ale jeśli porównamy tę dziewczynę do czasów, kiedy grała w Dream High, to zdecydowanie lepiej się ją ogląda. Czekam na trzeci odcinek Big, żeby wyrobić sobie o niej ostateczne zdanie.

  4. Dlaczego? 😉 Dlatego że… demony przeszłości żyją w nas.
    Świetny film – 10/10

Odpowiedz na aigneis Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s