Lover

Aein

1. Dane podstawowe.

Tytuł: Lover (애인, Aein, The Intimate)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2005

Czas trwania: 98 min

Reżyseria: Eun-tae Kim

Scenariusz: Chang-hun Yun

Obsada: Seong Hyeon-AJo Dong-Hyeok

Gatunek: romans, erotyczny.

2. Fabuła.

Dwójka obcych sobie osób, Kobieta i Mężczyzna, poznają się w windzie. Oboje od razu wpadają sobie w oko. Choć Ona za miesiąc wychodzi za mąż, a On na dniach wyjeżdża do Afryki, spędzają ze sobą upojny dzień i noc. Mimo tak krótkiego czasu znajomości mają wrażenie, jakby znali się całe życie. Chwila rozstania zbliża się nieubłaganie, a oboje przekonują się, że czas spędzony razem był niezapomniany. Czy zrezygnują z dotychczasowych życiowych planów i zdecydują dać sobie szansę?

3. Muzyka.

Muzyka nie odgrywa istotnej roli. Jedynie w początkowej oraz końcowej fazie filmu zwróciłam uwagę na delikatne, nienachalne kompozycje, które zastosowano przede wszystkim jako wypełniacz w trakcie powolniejszych momentów filmu. Podobała mi się zwłaszcza ballada z końcówki.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Cały film skupia się na dwójce głównych bohaterów, którzy pozostają anonimowi zarówno dla widza, jak i dla samych siebie aż po napisy końcowe. Przedstawiają się sobie jako Kobieta i Mężczyzna (w tłumaczeniu angielskim zastosowano ,,Girl” and ,,Boy”, ale wolę ,,dorosłe” odpowiedniki), przez co podkreślają nieangażujący charakter swoich relacji. W rolę postaci żeńskiej wcieliła się Seong Hyeon-A (Time). Nie przypominam sobie, aby przybliżono jej profesję. Natomiast poznajemy ją, gdy ubiera suknię ślubną i wspomina jak poznała Mężczyznę. Nie wiemy czy jej małżonkiem zostanie dotychczasowy narzeczony, czy też Mężczyzna, przez co film jest interesujący aż do samego końca. Bardzo podobała mi się rola Seong Hyeon-A, gdyż wykreowała barwną postać, która była jednocześnie kobieca, seksowna, radosna, bezpośrednia, otwarta i lubiąca nowe wyzwania. Dzięki Mężczyźnie czuje się doceniana i atrakcyjna, a po rozmowie z narzeczonym możemy się domyślać, że ich związek przeżywa kryzys, a małżeństwo to przykry obowiązek i po prostu po 7 latach związku nie pozostaje im nic innego (małżeństwo zostaje nawet przyrównane do Piekła, z którego nie ma ucieczki). Z kolei w rolę Mężczyzny wcielił się Jo Dong-Hyeok (Brain). Pasował do swojego bohatera, ponieważ jest przystojny przez co można uwierzyć w jego pewność siebie i zainteresowanie Kobiety. Dowiadujemy się, że Mężczyzna następnego dnia ma wyjechać do Zanzibar w Afryce, jednak nie wiemy co go do tego skłoniło. Możemy się domyślać, że jego firma upadła – prawdopodobnie zajmuje się wystrojem wnętrz, bądź jest agentem nieruchomości. Wiemy także, że po 3 latach związku zostawiła go była dla przyjaciela. Wciąż ma jej zdjęcie w samochodzie, więc zapewne ciężko przeżył rozstanie. Teraz chce zacząć nowy etap w życiu i właśnie w tej chwili poznaje Kobietę. O ile ona ma pewne obawy związane z utratą stabilności swojego życia na rzecz namiętnego związku z nowo poznanym Mężczyzną, o tyle on rzuca się w wir uczuć i proponuje Kobiecie by z nim została. Na obsadę drugoplanową składa się jedynie narzeczony Kobiety, jednak jego rola jest epizodyczna.

5. Wykonanie techniczne.

Pod względem wykonania film niczym nie zaskakuje, ani nie zachwyca, ot przyzwoita reżyseria, montaż oraz lokacje. Co prawda raził mnie odrobinę dobór strojów Mężczyzny, ale może po prostu w Korei w tym czasie była moda na dżinsy z szerokimi nogawkami. Przy filmie, w którym występuje rozbudowany wątek erotyczny nie sposób nie wspomnieć o realizacji tych właśnie scen. Jak to bywa w koreańskich produkcjach (przynajmniej te, które miałam przyjemność oglądać) są bardzo estetyczne i namiętne zarazem. Reżyser umiejętnie balansuje na granicy tego co nazywam ,,dobrym smakiem”. Swoją drogą spotkałam się z komentarzami osób, które były pełne podziwu dla ,,profesjonalizmu”  Jo Dong-Hyeok, który kilkakrotnie miał u boku piękną Seong Hyeon-A w negliżu. Taki już los aktora 🙂

6. Ogólna ocena.

Sądziłam, że Lover niczym mnie nie zaskoczy i spotkała mnie miła niespodzianka. Do samego końca filmu byłam zainteresowana losami głównej pary i tego czy będą ze sobą, czy też zwycięży głos rozsądku. W trakcie seansu mogą nasunąć się pytania odnośnie tego czym jest miłość? Czy jest to uczucie, które rodzi się latami (ona w związku od 7 lat, on 3 lata)? A może są to ulotne chwile razem, nawet nieznajomych osób? Bohaterowie są zafascynowani sobą w sferze fizycznej, ale z kolejnymi godzinami odkrywają, że świetnie się ze sobą czują i rozumieją. Gdy zbliża się czas rozstania Kobieta porusza ciekawą kwestię, otóż stwierdza, że im dłużej się kogoś zna tym więcej wad tej osoby się dostrzega. Dlatego też lepiej znać się przez krótki, ale intensywny czas i zachować te wspaniałe wspomnienia do końca życia. Oboje stają przed trudnym wyborem – iść za głosem serca, dać się ponieść chwili, czy raczej trzymać się chłodnej kalkulacji. Ich wybór nie jest oczywisty. Jak na film, który przedstawia losy bohaterów na przestrzeni zaledwie jednego dnia, to dzieje się całkiem sporo. Odwiedzają wiele miejsc, cieszą się życiem i czerpią pełnymi garściami z każdej sekundy bycia razem. Biorą nawet fikcyjny ślub, czyli po prostu dobrze się bawią. Zakończenie satysfakcjonujące i na szczęście uniknięto kombinatorstwa. Wraz z napisami końcowymi przybliżono szczegóły ich pobytu razem, sceny, których nie pokazano w trakcie trwania filmu. Aktorzy realistycznie odzwierciedlili swoich bohaterów, toteż tytuł ten ogląda się bardzo dobrze, nie ma przestojów. Polecam wszystkim fanom romansów z wątkiem erotycznym, ponieważ jest to to idealny film dla takich właśnie osób.

Ocena: 7+/10

The Quiet Family

조용한 가족

1. Dane podstawowe.

Tytuł: The Quiet Family (Choyonghan kajok, 조용한 가족)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 1998

Czas trwania: 99 min

Reżyseria: Kim Jee-Woon

Scenariusz: Kim Jee-Woon

Obsada: Park In-HwanNa Moon-HeeSong Kang-HoChoi Min-SikKo Ho-KyeongLee Yoon-SungGi Ju-BongChoi Cheol-HoShin Yeong-AeJi Su-WonJeong Woong-InJung Jae-YoungJang Ka-Hyeon

Gatunek: czarna komedia, kryminał.

2. Fabuła.

Rodzina Kang otwiera na górskiej prowincji hotel dla turystów. Niestety z powodu opóźnień w budowie drogi dojazdowej nie mają klientów. Po długim wyczekiwaniu w końcu zjawia się pierwszy gość, ale nieoczekiwanie popełnia samobójstwo. Członkowie rodziny, obawiając się o reputację swojego biznesu postanawiają nie powiadamiać policji i na własną rękę grzebią ciało. Sytuacja komplikuje się , gdy do hotelu zmierzają kolejni goście.

Czytaj dalej

Humming

A Lovers Concerto

1. Dane podstawowe.

Tytuł: Humming ( A Lovers Concerto, 허밍, Huming)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2008

Czas trwania: 96 min

Reżyseria: Dae-yeong Park

Scenariusz: Dae-yeong Park

Budżet: 736,842 $

Obsada: Lee Chun-HeeHan Ji-Hye

Gatunek: melodramat, fantasy.

2. Fabuła.

Jun-seo i Mi-yeon niedługo będą obchodzić 6 rocznicę bycia ze sobą. Jednak Jun-seo czuje się znużony takim stażem związku i planuje zerwać z długoletnią partnerką. Z kolei Mi-yeon, nic nie podejrzewając, w swoim zwyczaju jak zwykle tryska młodzieńczą energią oraz sprawia ukochanemu kolejne niespodzianki. Zdeterminowany mężczyzna postanawia złożyć aplikację na wyprawę badawczą na Biegun Południowy. Gdy Mi-yeon się o tym dowiaduje z miejsca stwierdza, iż zaczeka na niego rok a nawet więcej. Jeszcze przed wyjazdem Jun-seo, kobieta ulega wypadkowi i zapada w śpiączkę. Jej partner jest osłupiały, ponieważ w dzień po wypadku rozmawiał z Mi-yeon w swoim mieszkaniu.

3. Muzyka.

W trakcie seansu nie zwróciłam szczególnej uwagi na ścieżkę dźwiękową, toteż żaden z utworów nie wzbudził we mnie zainteresowania. Na przestrzeni filmu możemy usłyszeć kilka powtarzalnych motywów instrumentalnych, na tyle subtelnych, iż są ledwo zauważalne.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Humming to typowy melodramat, który skupia się na dwójce głównych bohaterów. Postacie drugoplanowe praktycznie nie istnieją, a można do nich zaliczyć zaledwie matkę i siostrę Mi-yeon oraz przyjaciela z pracy Jun-seo. Odnośnie głównej pary, to słowa pochwały na pewno należą się Han Ji-Hye (East of Eden), która wcieliła się w postać przesympatycznej Mi-yeon. Dla niektórych z pewnością może to być przerysowana, do bólu wtórna bohaterka, jednak urzekła mnie swoją swobodą bycia, łaknieniem adrenaliny,a przede wszystkim nieustanną troską o związek z Jun-seo. Mi-yeon ma w sobie coś z dziecka i tak też zachowuje się w miłości. Widać, że bez ukochanego nie wyobraża sobie życia, chce spędzać z nim każdą wolną chwilę, zostawia mu nawet kartki z zadaniami,  które ukrywa w różnych przedmiotach w jego mieszkaniu. Być może przez swoją radosną naturę nie dostrzega zmian w zachowaniu Jun-seo. Chociaż podobała mi się rola Han Ji-Hyeto niestety nie mogę powiedzieć tego samego o Lee Chun-Hee, wcielającym się w postać Jun-seo. Jego bohater to od pierwszych chwil nie wzbudza sympatii. Traktuje Mi-yeon jak upierdliwą nastolatkę, która nie chce mu dać spokoju. Nie znamy bliżej historii ich związku, jak wyglądały razem spędzone lata, ale skoro chciał się jej pozbyć to mógł powiedzieć o tym wprost, a nie uciekać się do dziwacznych historii o wyjeździe na drugi koniec świata. Do wypadku Mi-yeon jest on nieczułym bufonem i nagle przeistacza się w najnieszczęśliwszego człowieka na ziemi, który nie rozumie jak mogło coś tak strasznego spotkać jego ukochaną kobietę. Przyznaję, iż aktor nie przekonał mnie do swojej skruchy, ja bynajmniej nie widziałam w jego oczach, mimice twarzy, ruchach, wielkiej miłości i troski. Na nic zdały się jego rozpacz, łzy, w ogóle nie przekonał mnie do swojego bohatera. Moim zdaniem taka konstrukcja postaci nijak ma się do bohatera romantycznego.

5. Wykonanie techniczne.

Produkcji tej nie mam nic do zarzucenia w kwestii wykonania. Brak udziwnień, a sceny ,,nadprzyrodzone” prezentują się dobrze. Duża w tym zasługa oświetlenia na wzór baśni. Montaż jest płynny, nie odczuwa się dłużyzn, choć niektóre ujęcia są sztucznie przedłużane. To co mnie zdziwiło to reklama strony internetowej oraz piosenki nagranej przez odtwórców głównych ról, którą możemy zobaczyć tuż po zakończeniu filmu. Dziwny zabieg i dla mnie niezrozumiały.

6. Ogólna ocena.

Humming rozczarował mnie, ponieważ spodziewałam się bardziej porywającego filmu. Sięgając po melodramat oczekuję wyrazistych postaci, chemii pomiędzy bohaterami oraz wzruszających scen. W przypadku tej produkcji nic takiego nie miało miejsca. Mimo wszystko doceniam chęć stworzenia czegoś innego. Otóż w Humming nie obserwujemy jak bohaterowie się poznają, zakochują w sobie, a następnie jak radzą w obliczu nieoczekiwanych problemów. Tutaj główna para jest ze sobą od kilku lat i ich związek znajduje się na zakręcie. Rutyna dnia codziennego jest nieuniknionym elementem każdego związku z długim stażem. Jednak twórcom nie udało się przekuć tego w atut filmu, gdyż przynajmniej w moim przypadku – największe zainteresowanie wzbudziły sceny z przeszłości, wspomnienia z czasów, gdy się poznali. Są one ciekawe, ponieważ ukazują zupełnie inne oblicze Jun-seo. Okazuje się, że  to on pierwszy zwrócił uwagę na śliczną Mi-yeon oraz  robił co mógł, by zdobyć jej serce. Nagrał nawet na kasecie zdanie ,,Kocham cię” – tylko dlatego, że Mi-yeon lubiła to słyszeć. Niestety nie dowiadujemy się co takiego wydarzyło się na przestrzeni tych 6 lat ich związku, że Jun-seo przeszedł taką metamorfozę. Nie uwierzyłam także w wielką miłość Jun-seo. Przy łóżku szpitalnym Mi-yeon nie widziałam zakochanego w niej mężczyznę, a człowieka, który ma wyrzuty sumienia i stara się w jakimś stopniu zrekompensować jej swoje zachowanie ( i to ciągłe ,,nie zdążyłem nawet jej przeprosić” – czy to ma być wyraz miłości?). Zakończenie przewidywalne i jest przykrą prawdą płynącą z filmu, czyli że doceniamy to co mamy w momencie, gdy to tracimy. Nie do końca zrozumiałam także elementy fantasy. W filmie pojawiają się insynuacje o światach równoległych, duchach. Moim zdaniem wątek ten był zbędny. Mimo wszystko Humming przyzwoicie spisuje się jako jednorazowy, wtórny melodramat z przesadnym dramatyzmem i miejscami zalatujący kiczem. Zapewne znajdą się i tacy, co wzruszą się w bardziej lub mniej podniosłych momentach. Film całkowicie do zapomnienia, niezapadający głęboko ani w pamięci ani w sercu. Jednak tak jak wspomniałam – zawiera kilka ciekawych elementów, toteż co niektórzy fani melodramatów z pewnością będą usatysfakcjonowani.

Ocena: 5+/10

Trailer

Chungking Express

重庆森林

1. Dane podstawowe.

Tytuł: Chungking Express  (重庆森林, Chung Hing sam lam)

Kraj: Hongkong

Rok produkcji: 1994

Czas trwania: 102 min

Reżyseria: Kar Wai Wong

Scenariusz: Kar Wai Wong

Obsada: Brigitte LinTakeshi KaneshiroFaye WongTony Leung Chiu Wai

Gatunek: romans, dramat, kryminał.

2. Fabuła.

Hongkong, Chinka w blond peruce i ciemnych okularach dogląda  obcokrajowców, których wynajęła do przemytu narkotyków. Policjant o numerze 223, He Zhiwu,  został niedawno porzucony przez dziewczynę. Będąc w barze obiecuje sobie, że zakocha się w pierwszej kobiecie, która przekroczy próg lokalu. Okazuje się nią być wspomniana blond piękność. Druga historia przybliża losy policjanta numer 663, także niedawno porzuconego przez dziewczynę – stewardesę. Mężczyzna często patroluje dzielnicę, w której znajduje się bar szybkiej obsługi – tytułowy Chungking Express. Pracuje  w nim młoda dziewczyna, nieustannie słuchająca amerykańskiego hitu sprzed lat „California Dreaming”. Zakochana w  policjancie nr 663, kobieta zdobywa klucze do jego mieszkania i w wolnych chwilach sprząta go oraz reorganizuje wystrój wnętrz.

Czytaj dalej