Shut Up Flower Boy Band


닥치고

1. Dane podstawowe.

Tytuł: Shut Up Flower Boy Band (Dagchigo Kkochminambaendeu, 닥치고 꽃미남밴드, Shut Up And Let’s Play!, Eye Candy, Eye Cleansing, angujeonghwa, dakkkotbaen, 안구정화, 닥꽃밴, 닥치고, Shut Up, dakchigo)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2012

Liczba odcinków: 16

Czas trwania odcinka: 45 min

Reżyseria: Lee Kwon

Scenariusz: Seo Yoon-Hee

Obsada: Sung JoonL (Kim Myung-Soo)Lee Hyun-JaeYoo Min-KyuKim Min-SukJung Eui-ChulJo Bo-AhKim Ye-Rim

Gatunek: dramat, muzyczny, romans, młodość, przyjaźń.

2. Fabuła.

Drama przedstawia losy szóstki przyjaciół, którzy grają razem w rockowym zespole – Eye Candy. Nieoczekiwana śmierć ich lidera – Joo Byung-Hee, zmusza pozostałych członków do przyspieszonego kursu dojrzewania i podjęcia trudnych decyzji. Poznają smak sukcesów i porażek, wzlotów i upadków, pierwszych miłości i zawodów miłosnych. Czy ich przyjaźń przetrwa pomimo wszystkich tych zawirowań?

3. Muzyka.

Teoretycznie drama skupia się na zespołach spod gatunku rock’a. I o ile Eye Candy można jeszcze podejrzewać o jakiekolwiek związki z rock’iem, to już konkurencyjny szkolny zespół – Strawberry Fields, nijak do rock’a zaliczyć nie mogę. Rozumiem, że rock ma różne odłamy a pod alternatywę można podciągnąć praktycznie wszystko, ale bez przesady…Soundtrack jako całość nie  powala na kolana, ale jest przyzwoity. Szkoda, że poznajemy jedynie dwa utwory Eye Candy, choć i tak trzeba się cieszyć z tego, bo zawsze twórcy mogli wałkować jedną piosenkę przez całą dramę. Wokal Lee Min-Ki (który wystąpił jako cameo w dwóch pierwszych odcinkach) jest całkiem przyjemny, ale np. Jung Eui-Chul i Sung Joon wypadają pod tym względem odrobinę gorzej. W Korei chyba każdy aktor prędzej czy później sięga po mikrofon, z różnym skutkiem.  W tych konkretnych przypadkach, uwzględniając to, że nie są zawodowcami, jestem w stanie stwierdzić, iż wyszło znośnie. Co dziwne – chyba najsłabiej (w moim odczuciu) na polu wokalnym wypadł L z boysbandu Infinite, czyli ,,zawodowiec”.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Shut Up Flower Boy Band, jak sama nazwa mówi, składa się z przystojnych młodzieńców. Dlatego też w obsadzie nie brakuje przystojniaków, co oczywiście  było świetnym wabikiem na żeńską część widowni. Ubolewam nad faktem, iż Lee Min-Ki (Romantic IslandOishii ManHaeundaeA Good Day to Have an Affair) pojawił się w roli Joo Byung-Hee jedynie jako cameo. Jego bohater to ewenement w dramach i chętnie zobaczyłabym produkcję właśnie z taką postacią w roli głównej. Joo Byung-Hee żyje chwilą, jego powietrzem jest muzyka i wszystko jej podporządkowuje. Nie zastanawia się nad konsekwencjami swoich poczynań, robi to co uważa w danym momencie za odpowiednie. Z miejsca zakochuje się w ślicznej Im Soo-Ah, którą nazywa swoją muzą. Wraz z jego śmiercią uznałam, że z pewnością po tak dobrym początku drama ta mnie nie zawiedzie. Pozostali odtwórcy głównych ról to w większości debiutanci. Rola Kwon Ji-Hyuk, czyli nowego lidera, przypadła temu najbardziej ,,doświadczonemu”, czyli Sung Joon (Lie to MeWhite Christmas). Na tle pozostałych członków zespołu wypadł najbardziej przekonywająco i dobrze się stało, gdyż wg mnie to najlepsza jego rola.    Podobało mi się, że jego bohater nie czaił się ze swoimi uczuciami do Im Soo-Ah. Wspomniany już przeze mnie L  zagrał gitarzystę Lee Hyun-Soo, z kolei Yoo Min-Kyu basistę Kim Ha-Jin,  Kim Min-Suk klawiszowca Seo Kyung-Jong, a Lee Hyun-Jae perkusistę.Cała czwórka zagrała tak sobie, chociaż mieli też lepsze momenty. Każdy z nich reprezentuje inny styl flower boy’a – Lee Hyun-Soo to niedostępny przystojniak, Kim Ha-Jin to bawidamek,  Seo Kyung-Jong – typowy słodziak, natomiast Jang Do-Il jest niczym antyczny, niewzruszony posąg. Pobieżnie poznajemy ich otoczenie rodzinne, a także osobiste problemy np. choroba siostry Hyun-Soo, trudne relacje Do-Il z ojcem – bossem mafijnym. Rola głównej bohaterki, muzy Byung-Hee i ukochanej Ji-Hyuk w jednym, trafiła się urodziwej Jo Bo-Ah. Dziewczyna faktycznie jest ładna i…ślicznie wygląda w szkolnym mundurku, pięknie się uśmiecha i… to by było na tyle. Urody jej odmówić nie można, ale w jej wyrazie twarzy było coś co mnie denerwowało. Trudno mi sprecyzować źródło tego odczucia, ale zrzucam to na karb jej nieudolnej, ograniczającej się do dwóch różnych min mimiki. Na całe szczęście nie zrobiono z niej nieporadnej życiowo dziewuszki z dobrego domu, ale i tak zabrakło jej iskry, charakteru, którym de facto obdarzono przyjaciółkę Eye Candy Bang Woo-Kyung (Kim Jung-Min). Wspomnę jeszcze o liderze Strawberry Fields, czyli bogaczu zakochanym w Soo-Ah, Yoo Seung-Hoon. W tej roli możemy oglądać Jung Eui-Chul (Yeosu), który zaprezentował się z dobrej strony.

5. Wykonanie techniczne.

Jak większość dram tvN, Shut Up Flower Boy Band, robi dobre wrażenie wizualne. Sceny z koncertów są dynamiczne i dobrze się je ogląda. Reżyseria jest płynna, a lokacje różnorodne oraz dostosowane do charakteru i statusu społecznego postaci.

6. Ogólna ocena.

Z całą pewnością Shut Up Flower Boy Band to drama, którą bez wahania mogę polecić wszystkim dramomaniakom. Zwłaszcza żeńska część widowni powinna być ukontentowana mnogością flower boy’ów na ekranie. Jest to kolejna, po Flower Boy Ramen Shop, udana seria od stacji tvN, ale muszę podkreślić, iż całkowicie się od siebie różnią. Spodziewałam się absurdalnej komedii romantycznej (tak jak poprzednia drama z serii), jednak SUFBB okazało się być dramą utrzymaną w realistycznych ryzach fabularnych. Akcja skupia się wokół przyjaciół i ich działań, urzeczywistniających marzenie zmarłego lidera zespołu. Oczywiście są większe i mniejsze wątki romantyczne, ale przyznaję, iż w ogóle mnie nie interesowały. Niestety nie da się przez 16 odcinków utrzymać zainteresowania widza, bazując jedynie na przyjaźni członków zespołu rockowego. Pierwsze odcinki wciągnęły mnie bez reszty, ale później dostrzegałam coraz więcej dłużyzn i poszedł w ruch suwak czasu 🙂 Tak czy inaczej – polecam SUFBB miłośnikom muzycznych dram z cięższym, bardziej realistycznym klimatem niż większość koreańskich dram. Sporo jest tu o męskiej przyjaźni, lojalności, hierarchii wartości, a przede wszystkim o szukaniu swojego celu w życiu, więc jest to typowa drama skierowana do równolatków głównych bohaterów.

Ocena: 7/10

Jedna uwaga do wpisu “Shut Up Flower Boy Band

  1. jak dla mnie ta drama jest niesamowitym powiewm świeżości!!! Niedość, że aktorzy praktycznie mało znani…wielki plus za to…dzięki temu kolejny raz nie oglądami tych samych twarzy i na dodatek niezwylke utalentowani. Świetne ujęcia…czasami jakbym oglądała teledysk w MTV…poprostu genialne. Jedna z nielicznych bardzo nielicznych dram, na których ani przez minutę się nie nudziłam…akcja zwarta, szybka i nienużąca…ogląda się niesamowicie szybko. Zakończenie świetne…jak dla mnie cudowne…idealne jak dla tej dramy…nie jakieś tam z fajerwerkami, że wszystko jest super i każdemu wszystko wychodzi!!! Bardzo dobry OST…w końcu coś trochę mocniej brzmiącego. Jedynym minusem tej dramy jest główna postać kobieca (albo dziewczęca, bo młoda była 😉 )…takiej cukierkowej, słodkniej do przesadzenia postaci już dawno nie widziałam…rzygać mi się chciało jak na nią patrzyłam!!! Podsumowując…8/10…a to dlatego, że jestem juz chyba za stara na oglądanie takich młodocianych chłopców oraz przez tą laskę, o której wcześniej wspomniałam 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s