Paradise Kiss


パラダイス・キス

Tytuł: Paradise Kiss (Paradaisu Kisu,  パラダイス・キス)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2011

Czas trwania: 116 min

Obsada: Keiko KitagawaOsamu MukaiYusuke YamamotoShunji IgarashiKento KakuAya Omasa

Gatunek: obyczajowy, młodość, romans.

,,Paradise Kiss”, czyli jak z dojrzałej mangi/anime zrobić love story dla nastolatek

   Jako wielka miłośniczka wszelkich prac autorstwa pani  Ai Yazawa, z niecierpliwością i niepokojem wyczekiwałam live action Paradise Kiss. Moje obawy związane były z zawodem, który spotkał mnie, po obejrzeniu filmowej ekranizacji NANY (również autorstwa Ai Yazawy). Mimo wszystko Paradise Kiss to udany film, ale tylko wtedy, gdy nie porównywać go do oryginału.

     Główną bohaterką Paradise Kiss jest uczennica prestiżowego liceum, Yukari Hayasaka. Dziewczyna ma za złe matce, że wywiera na nią presję i cały czas ingeruje w jej życie. Pewnego dnia Yukari poznaje ekscentryczną grupę młodych projektantów mody, którzy proponują jej zostanie modelką. Mimo początkowych sprzeciwów, w końcu się zgadza i rozpoczyna przygodę swojego życia ze światem mody.

    Jak zawsze przy wszelkich live-action, a zwłaszcza serii, które lubię, drżę o obsadę, gdyż zły dobór aktorów  potrafi zrujnować nawet najlepszy pierwowzór. W przypadku Paradise Kiss byłam bardziej niż zadowolona z obsady. Keiko Kitagawa (Buzzer Beat), czyli Yukari, idealnie pasowała do swojej roli. Bardzo naturalnie przedstawiała negatywne emocje, takie jak: irytację, złość. I chociaż wykreowana przez nią Yukari była zbyt ,,słodka”, to od razu zdobyła moją sympatię. Jedyne co rzucało mi się w oczy to chudość Keiko Kitagawy. Z twarzy jest naprawdę śliczna, ale nie mogłam patrzeć na tę stertę kości…Zdecydowanie należy do kategorii aktorek, które aż wołają: ,,Dajcie mi sałaty!”. Co prawda tę chudość starano się ukrywać pod wieloma fałdami materiału, ale na nie wiele się to zdało. Główna rola męska przypadła Osamu Mukai, który wcielił się w postać charyzmatycznego projektanta mody George’a. O dziwo pasował do odgrywanego bohatera. Pomimo tego, iż filmowy George stracił odrobinę uroku ,,zimnego drania” , to i tak odpowiadał mi jego wygląd, zachowanie, ubiór, stylizacja (kapelusiki, dodatki). Byłam także zadowolona z doboru aktorów drugoplanowych. Na długo zapamiętam Shunji Igarashi jako Isabellę. Powiem szczerze, że nie wyobrażałam sobie, aby ktokolwiek mógł zagrać tę postać tak, aby nie wzbudzała śmiechu widza – ale jak widać, można. Odpowiedni makijaż, suknie, ton głosu, gesty – według mnie, wyszło lepiej niż w anime. Dobre wrażenie pozostawiła także ekscentryczna para Miwako – Arashi, w tych rolach odpowiednio – Aya Omasa (The Perfect Girl Evolution) i Kento Kaku. Byli dokładnie tacy jak w mandze/anime, czyli Miwako – dziecinna o nieskomplikowanym podejściu do życia, a Arashi – zadziorny, czasami wybuchowy. Jedyną skazą okazał się Yusuke Yamamoto (Ouran High School Host Club) w roli pierwszej miłości Yukari – Hiroyuki Tokumori. Minie jeszcze sporo czasu i ról, nim przekonam się do tego aktora. Według mnie pasuje jedynie do postaci komediowych, na które trzeba patrzeć z przymrużeniem oka, gdyż do amantów i łamaczy serc to mu daleko.

     Skoro już pochwaliłam obsadę, to czas pochwalić także wykonanie. Dwa ważne fakty – dystrybucją zajęło się Warner Bros, a budżet filmu wyniósł od 3 do 4 mln $ – wystarczyły, abym wiedziała, że od strony technicznej nie będę miała się do czego przyczepić. W wielu scenach bardzo podobało mi się oświetlenie i umiejętne wykorzystanie promieni słonecznych. Studio Paradise Kiss było utrzymane w stosownym klimacie, ładne wnętrza, dopracowane scenografie. Przypadły mi do gustu także stroje, chociaż finałowa granatowa suknia nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Tak czy inaczej, należą się twórcom słowa pochwały, gdyż film naprawdę zawiera ducha mody. Muzyka także zaspokoiła moje oczekiwania. W tle często można usłyszeć nie tylko japońskojęzyczne, ale i anglojęzyczne utwory wokalne, jak i przyjemne dla ucha motywy instrumentalne.

    W tej beczce miodu przyda się i łyżka dziegciu, którą zasygnalizowałam w tytule recenzji. Mój największy zarzut dotyczy spłycenia postaci oraz fabuły. Oczywiście można to tłumaczyć ograniczonym czasem, ale czułam się jakbym oglądała niby tę samą, ale zupełnie inną historię niż w anime. Przede wszystkim pierwowzór był utrzymany w tonie obyczajowym, a momentami mrocznym, gdzie istotne były relacje pomiędzy Yukari i Gorge’m, a także interakcje z innymi bohaterami. Natomiast ekranizacja to przewidywalne love stroy dla nastolatek. Samego romansu jest jak na lekarstwo. Liczyłam na scenę łóżkową głównych bohaterów, ale gdy stało się jasne, że nic z tego, to jedynie potwierdziło moje spostrzeżenia, co do wieku docelowych widzów.

    Zakończenie anime bardzo mi się podobało, bo było życiowe, takie prawdziwe…I właśnie dlatego zwieńczenie losów w filmie zaskoczyło mnie (w końcu spodziewałam się czegoś innego), ale pozytywnie, gdyż taka koncepcja pasowała do klimatu i wcześniejszych wydarzeń. Tak oto powstał przyjemny film o dziewczynie, która w swoim monotonnym życiu odnajduje pasję i zostaje znaną modelką. Polecam wszystkim poszukującym niezobowiązującej rozrywki, gdyż przyjemnie i szybko się ogląda – jak wszystkie love story z happy endem.

Ogólna ocena: 6+/10

Trailer

14 uwag do wpisu “Paradise Kiss

  1. Oglądałam anime i dlatego również miałam obawy czy nie zepsują live action. Ale wcale nie było tak źle. Przede wszystkim kieruję swój zachwyt w stronę Mukai Osamu,którego z każdą następną rolą lubię coraz bardziej. No i Isabella,która była po prostu przeurocza. Reszta obsady także mnie nie zawiodła. Tak poza tym to nie wiem za bardzo jak się wypowiedzieć na temat tego filmu,bo wielkiego szału we mnie nie wzbudził,ale przede wszystkim mnie nie znudził. Poza tym to jest taki film,który spokojnie mogłyby obejrzeć moje koleżanki,które się azjatyckim kinem nie interesują,bo jest lekki, przyjemny i z happy endem.

  2. Kupiłam mangę, potem obejrzałam anime, które i tak trochę mi się ciągnęło. Problem z Ai Yazawą jest taki, że tworzy zbyt dojrzałe prace, jakoś nigdy nie pasuje do profilów magazynów, w których publikuje. Producenci filmowi chcą sprzedać produkt jak największej ilości ludzi, więc biorą jej słynne dzieła, ale równocześnie zaniżają wiek odbiorców, przez co film Paradise Kiss wydał mi się taki sprany ze wszystkiego, co tylko dodawało goryczy w mandze Yazawy… Nie powiem, dobrze się ten film oglądało, ale nie wzbudził we mnie większych emocji. Happy end mnie zmiażdżył.

  3. Ten fil był znakomity świetny fantastyczny…Płakałam na nim…..Mam pytanie…jak zakończyło się anime?

  4. Dziękuję 🙂 To film mi się bardziej podobał szkoda że tego końca trochę ni rozwinęli…Jeśli rozumiem dobrze na koncu filmu są oni znowu razem i pewnie żyją długo i szczęśliwie…dobrze rozumiem zakończenie?

    A myślisz że jest szansa że zrobią 2 częśc filmu o ich dalszych losach?

    • Tak, w filmie jest happy end i Yukari jest z George’m 🙂 Natomiast na drugą część nie ma szans,a przynajmniej nie na podstawie mangi, bo ona już dobrych kilka lat temu się zakończyła.

  5. Wie może ktoś jak nazywa się piosenka z trailera:

    Proszę o odpowiedź.

  6. Niestety nie ma tam tytułu ostatniej piosenki.
    Może ktoś zna tytuł?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s