Moby Dick


1. Dane podstawowe.모비딕

Tytuł: Moby Dick (Mobidik, 모비딕, The Informers)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2011

Czas trwania: 112 min

Obsada: Hwang Jung MinJin GooKim Min HeeKim Sang Ho

Gatunek: akcja, tajemnica.

2. Fabuła.

1994 r. w wyniku tajemniczej eksplozji zostaje zniszczony Most Balam na peryferiach Seulu. Dziennikarz Lee Bang-Woo postanawia wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia. Nieoczekiwanie kontaktuje się z nim dawny przyjaciel Yoon-Hyuk, który twierdzi, że posiada dowody na to, że wybuch nie był przypadkowy.

3. Muzyka.

Odrobinę się rozczarowałam soundtrackiem, gdyż w kilku istotnych scenach zabrakło mi zdecydowanego utworu, który podkreśliłby emocjonalny przekaz obrazu.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Śmiem twierdzić, iż to własnie gra aktorów jest największym atutem filmu. Do kręgu głównych postaci możemy zaliczyć trójkę dziennikarzy oraz informatora. W rolę Lee Bang-Woo wcielił się Hwang Jung Min (The Unjust). Lee Bang-Woo  to arogancki i pewny siebie reporter, który zrobi wszystko, aby prawda wyszła na jaw. Hwang Jung Min po raz kolejny przekonał mnie do siebie realizmem swojego bohatera. W jego oczach widać determinację, a wyrażane przez niego emocje są bardzo naturalne. Rolę informatora zagrał Jin Goo (TruckMotherA Bittersweet Life). Co prawda jego występ nie jest tak zjawiskowy jak Hwang Jung Min, to jednak udało mu się dobrze oddać charakter postaci. Podobał mi się i w scenach ucieczek, walk, jak i tych bardziej emocjonalnych (np. gdy próbuje się powiesić). Cichym bohaterem filmu okazał się Kim Sang-Ho jako dziennikarz Son Jin-Ki, który jest etatowym drugoplanowym aktorem w wielu koreańskich filmach. Ze względu na jego fizjonomię można liczyć na dawkę humoru, co również ma miejsce w Moby Dick. Zdecydowanie najbardziej sympatyczna postać, dlatego z przejęciem oglądałam sceny, gdy jego życie wisiało na włosku. Żeby nie było nudno znalazło się także miejsce dla pięknej pani ekspert od komputerów, czyli Sung Hyo-Kwan (w tej roli Kim Min-Hee). Według mnie pełniła funkcje raczej czysto estetyczne, aby sami mężczyźni nie przewijali się w filmie. Do tego mnóstwo postaci drugoplanowych i epizodycznych, ale nikt specjalnie nie zapadł mi w pamięci.

5. Wykonanie techniczne.

Moby Dick to reżyserski debiut Park In-Je. Muszę przyznać, iż okazał się to udany debiut. Czekam na więcej filmów wspomnianego pana i z pewnością będę śledziła kolejne jego produkcje. Podobała mi się realistyczna reżyseria, która idealnie pasowała do zabiegów czysto kinowych, czyli np. oświetlenia (chwilami nikłego), czy też wyblakłej kolorystyki. Chociaż film nosi w sobie znamiona Hollywoodzkich filmów konspiracyjnych, to jednak udało się uniknąć niepotrzebnych i biorących się znikąd efekciarskich scen akcji. Te, które możemy oglądać są dobrze wpasowane i nie przysłaniają fabuły. Świetne sceny związane z pościgami samochodowymi np. scena nocą w tunelu oraz bardzo realistyczna kraksa, która dla jednej z postaci kończy się tragicznie. Wrażenie wywarła na mnie także scena z końca filmu, gdy Lee Bang-Woo śni o tym jak dotyka białego wieloryba.

6. Ogólna ocena.

Film rozpoczyna się cytatem z Moby Dick’a autorstwa Hermana Melville: ,,Liczba tych, którzy wiedzą o istnieniu białego wieloryba i walczą z nim, jest zaiste niewielka” (moje wolne tłumaczenie z angielskiego). W przypadku filmu Moby Dick tytuł odnosi się do tajnej organizacji (rządu?), która kontroluje różne sfery życia obywateli zza kulis. Znalazłam informacje, iż film ma jakieś znamiona bycia opartym na prawdziwych wydarzeniach, ale nie chcę w to wnikać, gdyż nie zgłębiałam się w ich wiarygodność. Sam tytuł to także bardziej prozaiczna sprawa, a mianowicie kawiarnia, w której wspomniana organizacja inwigilowała społeczeństwo, nosiła właśnie taką nazwę. Tak czy inaczej film ukazuje istotny okres dla Korei Południowej, która od niedawna cieszyła się pełną demokratyzacją kraju. Dobrze odzwierciedlono dociekliwość wolnych mediów. Zaletą jest niewątpliwie unikanie pobocznych wątków, które dla niektórych mogły się wydawać nieuniknione np. romans Lee Bang-Woo z Sung Hyo-Kwan. Dialogi nie są sztucznie przedłużane, nie marnuje się czasu i inteligencji widza na tłumaczenie oczywistych spraw. Struktura filmu jest przemyślana, bez nagłych demaskacji i zwrotów akcji, co dobrze współgra z poruszaną tematyką. Na pierwszy plan wysuwa się dziennikarskie śledztwo. Aktorzy spisali się na medal, jednak teraz posypie się kilka gorzkich słów. Bo niby wszystko w Moby Dick jest takie jakie być powinno, ale po seansie odczuwa się niedosyt. Mój główny zarzut dotyczy schematyczności. Mam tu na myśli wrażenie, że reżyser chciał upchnąć wszelkie możliwe elementy gatunku w jeden film. A co za tym idzie mamy: cynicznego reportera, który za punkt honoru stawia sobie dotarcie do prawdy, szefa, który nie zgadza się na zajęcie się sprawą, krępego pomocnika, pełniącego wielokrotnie funkcje komiczne, a także seksowną asystentkę-informatyczkę. Nie można zapomnieć o wielkiej, tajnej i wszechmocnej organizacji, spisku, w który zamieszany jest rząd oraz to co drażniło mnie najbardziej, czyli wpadanie na rewelacyjne pomysły dotyczące sprawy dzięki, wydawałoby się, nic nie znaczącym słowom, przedmiotom. Żeby było zabawniej to w takich chwilach bohaterowie patrzą się na sobie i już wiedzą (telepatycznie zapewne), że znaleźli genialną wskazówkę. Na minus jest także fakt, iż zbyt szybko, zbyt wiele wiadomo. Filmu nie ratuje nawet kilka pytań, które do samego końca pozostają bez odpowiedzi…Podsumowując, Moby Dick to film dobry, ale nie rewelacyjny. Obejrzenie go nie jest stratą czasu, ale też nie wciąga widza bez reszty, nie trzyma w napięciu do ostatnich chwil. Ot, przyzwoity średniak wśród filmów o wielkim spisku i dziennikarskim śledztwie.

Ocena: 6/10

Trailer

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s