The Unjust


1. Dane podstawowe.부당거래

Tytuł: The Unjust (Unfair Dealings, Budanggeorae, 부당거래)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 119 min

Obsada: Hwang Jung MinRyoo Seung BumCheon Ho JinYu Hae Jin

Gatunek: kryminał, thriller.

2. Fabuła.

W Korei Południowej dochodzi do morderstwa pięciu uczennic. Sprawa stawia w złym świetle samego prezydenta. W związku z tym policja otrzymuje rozkaz jak najszybszego schwytania seryjnego mordercy. Niestety, podejrzany ginie, a władze postanawiają znaleźć kozła ofiarnego. Zadanie wykreowania zabójcy spada na doświadczonego detektywa Choi Cheol-Gi, który od lat nie może doczekać się awansu, gdyż nie ukończył akademii policyjnej.

3. Muzyka.

Soundtrack nie jest zróżnicowany, jednak jako całość prezentuje się bardzo dobrze. W odpowiednich momentach wykorzystano motywy dynamizujące akcję, a także podkreślające najistotniejsze sceny filmu.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

W filmach takich jak The Unjust, w których przewija się na ekranie wielu bohaterów i tych pierwszoplanowych, jak i drugoplanowych, czy epizodycznych, może dojść do spłycenia postaci. Na szczęście scenariusz nie został napisany na kolanie (autorem scenariusza jest Park Hoon-Jung, który ma na swoim koncie scenariusz do I Saw the Devil) i możemy zgłębić się w ambicje, pobudki i charaktery bohaterów. Najlepiej poznajemy dwójkę głównych bohaterów, czyli detektywa Choi Cheol-Gi i prokuratora Joo-Yang. W rolę tego pierwszego wcielił się Hwang Jung Min (Moby Dick), który ma na swoim koncie pokaźną filmografię. Wstyd mi się przyznać, ale widziałam z nim zaledwie dwa filmy, co oczywiście muszę nadrobić, gdyż widać, że jest to utalentowany aktor i dokładnie wie co ma robić na ekranie. Jego bohater to bystry, uzdolniony i lojalny wobec przełożonych policjant, który jednak oczekuje nagrodzenia wytrwałej pracy. Tacy bohaterowie zazwyczaj pretendują do miana ,,tych dobrych”, ale szybko okazuje się, że w The Unjust nie ma miejsca na takie postaci. Hwang Jung Min wykreował bohatera, który początkowo wzbudza sympatię, ale z czasem widz dostrzega jego cynizm, kompleksy na punkcie niespełnionych ambicji i bezwzględność w dążeniu do celu. Mimo to, pod koniec filmu, szczerze mu współczułam, a scena jego ,,upadku” robi piorunujące wrażenie. W postać prokuratora Joo-Yang wcielił się Ryoo Seung Bum (swoją drogą jest on bratem reżysera Ryoo Seung-Wan). Kolejny aktor, z którego filmografią postanowiłam się zapoznać. Prokurator wraz z gangsterem (w tej roli  Yu Hae Jin, znany mi z Truck) wprowadzają do filmu odrobinę humoru, który stanowi świetne rozluźnienie w mrocznym, cynicznym świecie The Unjust. Jak już wspomniałam postaci drugoplanowych jest całe mnóstwo. W pamięci najbardziej zapadł mi Cheon Ho-Jin jako Komisarz Policji Kang. Kojarzę go jedynie z niewielkich ról w kilku dramach, a co za tym idzie trudno było mi się przyzwyczaić do kreowanej przez niego postaci. Wypadł przyzwoicie, ale i tak nie udało mu się dostatecznie mnie do siebie przekonać.

5. Wykonanie techniczne.

Praca kamery głównie statyczna, wiele długich ujęć. Reżyseria jest płynna. Dominuje mroczny klimat, wiele scen osadzonych jest nocą, przy ograniczonym oświetleniu. Jednak nie zabrakło także dynamicznych scen akcji – dźganie nożami, walki na pięści, strzelaniny, tortury. Tych kilka brutalnych, pełnych przemocy scen, dobrze podkreśla ryzyko jakie podejmują na siebie zdesperowani bohaterowie, którzy zrobią wszystko, aby osiągnąć zamierzony cel.

6. Ogólna ocena.

Początek filmu wydaje być się kolejnym koreańskim kryminało-thrillerem, który jest oparty na tych samych, utartych schematach. Jest więc seryjny morderca, policja, która nie potrafi go schwytać, presja przełożonych i społeczeństwa. Jednak w The Unjust zbrodniarze schodzą na drugi plan, ponieważ w policji, sądownictwie, polityce, wcale nie ma bardziej moralnych ludzi niż piętnowani przez media przestępcy. Pod przykrywką sprawiedliwości i służby społeczeństwu jawi się mroczny, bezlitosny, skorumpowany świat, w którym każdy dąży do osiągnięcia własnych korzyści. Jak w życiu – żaden z bohaterów nie jest w 100% dobry. Niektórzy, mimo że mają szlachetne intencje, to przy ich realizacji wybierają wątpliwie moralną drogę. Za minus można uznać zagmatwaną fabułę, która wymaga od widza maksymalnego skupienia (głównie przez wzgląd na dużą ilość dialogów i postaci). Mimo to, fabuła jest inteligenta, spójna i wciąga swoim klimatem. Może przerażać, że w świecie przedstawionym w The Unjust nie ma miejsca na współczucie, chwalebne czyny, sprawiedliwość i honor. Przez co klimat jest ciężki, a widza pozostawia się z posępnym poczuciem, że wszyscy ludzie to skrajni egoiści, którzy są gotowi zrobić wszystko, usunąć każdego kto stanie im na drodze, byleby uzyskać zamierzony cel. Atutem filmu jest bardzo wymowne zakończenie, które spina fabułę w całość. Pierwszoplanowi aktorzy pokazali kawał dobrego warsztatu, reżyseria stoi na wysokim poziomie, pasująca oprawa muzyczna – czego chcieć więcej? Na zakończenie wspomnę tylko, że nie nazwałabym The Unjust filmem, który dostarcza rozrywki, przy którym można miło i przyjemnie spędzić 2h. Nie na tym polega urok tego filmu, ale z pewnością fani gatunku i koreańskiego kina nie będą zawiedzeni. Polecam.

Ocena: 7+/10

Trailer

3 uwagi do wpisu “The Unjust

  1. Lubię koreańskie kino, gatunek także, ale Unjust to chyba w ogóle pierwszy film z tego kraju, którego nie dałem rady obejrzeć do końca 😉 Nie był jakoś tragicznie słaby, czy nudny, ale całościowo, łącznie z aktorami (akurat nie przepadam za odtwórcami głównych ról) wzbudził u mnie uczucie tak silnej nijakości, że postanowiłem wcisnąć stop

  2. Pingback: The Tiger: An Old Hunter’s Tale | Recenzje dram i filmów azjatyckich

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s