Oishii Man


1. Dane podstawowe.오이시맨

Tytuł: Oishii Man (오이시맨, oisi maen, Delicious Man)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2009

Czas trwania: 98 min

Obsada: Lee Min KiChizuru Ikewaki

Gatunek: obyczajowy, romans, muzyczny.

2. Fabuła.

Gdy piosenkarz Hyeon Seok dowiaduje się, iż ma problemy ze słuchem, postanawia wyruszyć w podróż do Japonii, a dokładniej na Hokkaido. Na miejscu targają nim wspomnienia oraz poznaje radosną Japonkę – Megumi.

3. Muzyka.

W związku z tym, iż główny bohater jest piosenkarzem, to spodziewałam się większej roli oprawy muzycznej w filmie. Utwory, które śpiewa Hyeon Seok są ładne i dobrze się ich słucha (swoją drogą Lee Min Ki faktycznie wydał album, czy też jakiś singiel – nie drążyłam tematu). Również ujęciom, skutej lodem wyspy (Hokkaido), towarzyszą przyjemne dla ucha, stonowane motywy, jednak poza tym film, pod tym względem, nie ma nic więcej do zaoferowania.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

W rolę muzyka, Hyeon Seok, wcielił się Lee Min Ki (HaeundaeRomantic IslandA Good Day to Have an Affair). Już dawno nie widziałam tak nijakiego bohatera. Tutaj nawet nie ma mowy, by mówić o jego analizie psychologicznej, ot zwykły młody człowiek, który napotyka na swojej drodze na kilka nieoryginalnych problemów –  ze słuchem oraz niepewny związek ze starszą od siebie kobietą. Dlatego też o wiele większą moją uwagę przykuła Chizuru Ikewaki, która zagrała sympatyczną i roztrzepaną Megumi. Paradoksalnie, to ona, a nie główny bohater, jest najciekawszą postacią w filmie. Nie mając większego wyboru utkwiła na prowincji, gdzie pomaga babci w prowadzeniu niewielkiego hostelu (?). Całkowicie zdaje sobie sprawę z faktu, iż nie ma tam szans na rozwój, na pójście do przodu, mimo to potrafi odnajdywać ulotne chwile szczęścia np. grając na gitarze, czy chociażby w tak prozaicznych sprawach jak posiłki, palenie papierosa. Także postać Jay Yeong (Jung Yu Mi), czyli kobiety, z którą w romans wdaje się Hyeon Seok, jest lepiej rozpisana niż głównego bohatera. Aktorka dobrze sobie poradziła w scenie upojenia alkoholowego.

5. Wykonanie techniczne.

Reżyseria nie jest najtragiczniejsza, jednak pewnie mogło być lepiej. Podobały mi się pejzaże. Ujęcia Hokkaido zimą są naprawdę ładne, zwłaszcza te przy zachodzącym słońcu. Jedyne co mnie zdziwiło to zasłonięcie (poprzez rozmazanie) kryptoreklamy na bluzie/koszulce Hyeon Seok – toż to niedopuszczalne w pełnometrażowym filmie!

6. Ogólna ocena.

Najgorsze w Oishii Man jest to, że na pytanie: o czym jest ten film? – ciśnie mi się na język tylko jedna odwiedź, a mianowicie: o niczym. Liczyłam na romans, ewentualnie dobrą historię obyczajową, jednak się zawiodłam na całej linii. Zbyt wiele retrospekcji doprowadziły do istnej parodii, gdyż są nawet retrospekcje w retrospekcjach. Bohaterowie oraz fabuła są głębokie jak wysychająca kałuża. Film zawiera kilka pseudointelektualnych monologów o jakichś zwierzątkach, które zamarzają w lodzie i budzą się na wiosnę – niestety moje IQ nie dopatrzyło się tej głębi przekazu. Miało być artystycznie, a może nawet ambitnie. Niestety nie każdy film utrzymany w spokojnym tonie, w którym nie ma wartkiej akcji, może pretendować do miana bycia ponadprzeciętnym. Swoją drogą celem Oishii Man jest chyba jedynie promocja muzycznej kariery Lee Min Ki, gdyż tytuł ten nie oferuje niczego więcej poza kilkoma piosenkami tego aktora oraz ładnymi, zimowymi plenerami. Osobiście nie polecam, no chyba że ktoś jest fanem głównego aktora.

Ocena: 3+/10

Jedna uwaga do wpisu “Oishii Man

  1. Pingback: Shut Up Flower Boy Band | Recenzje dram i filmów azjatyckich

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s