Scent of a Woman


1. Dane podstawowe. 여인의 향기

Tytuł: Scent of a Woman (yeonineui hyanggi, 여인의 향기)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2011

Liczba odcinków: 16

Czas trwania odcinka: 70 min

Obsada: Kim Sun ALee Dong WookUhm Ki JoonSeo Hyo Rim

Gatunek: romans, dramat.

2. Fabuła.

34-letnia Lee Yeon Jae jest pracownicą niskiego szczebla i zajmuje się przygotowywaniem ofert turystycznych. Kobieta jest niezamężna, co ciągle wypomina jej matka. Lee Yeon Jae nie cieszy się szacunkiem nawet wśród swoich współpracowników, jest ofiarą mobbingu w pracy. Świat wali jej się na głowę w chwili, gdy okazuje się, iż cierpi na nieoperacyjny nowotwór i pozostało jej zaledwie kilka miesięcy życia.

3. Muzyka.

Soundtrack jest genialny. Muzyka idealnie wpasowuje się w tło, a dźwięki akordeonu i tanga całkowicie mną zawładnęły. Różnorodne utwory – przez dramę przewijają i się bardzo pozytywne piosenki, jak i ballady oraz hiszpańskojęzyczne (o ile mnie słuch nie mylił) utwory.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

W główną rolę wcieliła się Kim Sun A. Jej bohaterka nie jest typem postaci, za którym przepadam. Mimo to dzięki naprawdę bardzo dobrej grze polubiłam Lee Yeon Jae. Kobieta, która całe życie żyła zgodnie z zasadami, oszczędzała na nieznany bliżej cel, odmawiała sobie wszystkiego, byleby odłożyć większą sumę, nagle dowiaduje się, że zachorowała na raka. Paradoksalnie śmiertelna choroba okazuje się być bodźcem do odmiany życia, do zrobienia czegoś dla siebie i odnalezienia szczęścia. Przez całą dramę denerwował mnie ściszony głos i sposób mówienia Kim Sun A, jednak muszę jej oddać, że co jak co, ale potrafi płakać na ekranie (a scen płaczu z jej udziałem jest cała masa). Trochę przeszkadzała mi jej chudość, ale dzięki temu ujęcia wykończonej przez chemioterapię pacjentki były zatrważająco wiarygodne. Główna rola męska przypadła, wracającemu z wojska, Lee Dong Wook (Partner). Chyba każdy aktor pragnie takiej roli i takiej produkcji na swój comeback. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to to, że Lee Dong Wook niewiarygodnie zmężniał. Co prawda schudł przy tym, ale też może to być wina dopasowanych spodni. Jego bohater, Kang Ji Wook, to postać męska jakich wiele w dramach. Nie mógł być chyba bardziej schematyczny, czyli jest przystojny, wysportowany, bogaty, ma ożenić się córką potentata biznesowego, jego matka zmarła w dzieciństwie, a do tego nie układa mu się z ojcem. Było? Oczywiście, że tak, ale Lee Dong Wook udało się dodać świeżości do tak schematycznego bohatera. Jego radość jest prawdziwa, smutek także i chociaż drażnił mnie swoim zachowaniem a’la zakochany nastolatek, to jednak pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Tak to już w dramach bywa, że są także „ci drudzy”, czyli lekarz Chae Eun-Suk i narzeczona Kang Ji Wook’a – Im Se-Kyung. W rolę Chae Eun-Suk wcielił się lubiany przeze mnie aktor –  Uhm Ki Joon (Man of VendettaWorlds Within). Znajomy z dzieciństwa Lee Yeon Jae, którego poznajemy jako obojętnego lekarza i cynicznego człowieka. Nie trudno się domyśleć, iż dzięki Yeon Jae szybko zmienia swoje podejście i do pacjentów i do otaczających go ludzi. Jak na „tego drugiego” przystało z ukrycia przygląda się ukochanej kobiecie i jest gotów zrobić wszystko dla jej szczęścia, nawet jeśli oznacza to pchnięcie jej w ramiona innego mężczyzny. Samolubną narzeczoną Kang Ji Wook’a zagrała Seo Hyo Rim (Worlds WithinSeonggyungwan Scandal). Idealna „ta zła”, która nie jest postacią jednoznaczną. Na pierwszy rzut oka to rozpieszczona bogaczka, która nie liczy z nikim i z niczym. Jednak poznajemy jej drugą stronę – samotnej, zranionej kobiety, która tylko na pozór ma wszystko czego potrzeba do szczęścia. Jest także nienachalny epizod związany z fanserwisem i występem byłego członka boysbandu TVXQ, a obecnie JYJ – Xiah Joonsoo.

5. Wykonanie techniczne.

Mimo schematyczności fabuły i zarysu postaci to tym, co najbardziej wyróżnia dramę jest jej wykonanie. Ujęcia są przemyślane, a sceny na Okinawie z pierwszych odcinków to (jak na dramę) najwyższa liga. Niebanalne scenografie, ładne kostiumy, wnętrza i brak amatorszczyzny w pracy kamery. Chyba największą zaletą jest naturalne oświetlenie, dzięki czemu kolory są żywsze, a twarze aktorów mają naturalny odcień cery. Dramę tę powinien obejrzeć każdy dla tych kilku scen tanga, bo są przedstawione w piękny, emocjonalny sposób. Niestety nie udało się uniknąć kilku wpadek – zwłaszcza na jachcie w jednym z pierwszych odcinków raził mnie widoczny jak wół mikrofon, w późniejszych odcinkach kilkakrotnie było go także widać w odbiciach szyb i masek samochodów – jednak jestem w stanie przymknąć na to oko.

6. Ogólna ocena.

Nie wiem dlaczego jeszcze przed premierą, ale także w trakcie emisji, drama ta widniała jako komedia romantyczna. Umierająca na raka główna bohaterka i komedia romantyczna? Nigdy w życiu…Dlatego też wstrzymywałam się z zaczęciem tej serii. Na szczęście szybko swój błąd naprawiłam i zaczęłam śledzić losy Lee Yeon Jae. Od razu się wciągnęłam, urzekło mnie wykonanie oraz rozwój fabuły. Od pierwszego odcinka główne pytanie brzmiało: umrze czy nie? Aktorzy spisali się bardzo dobrze. Mimo wałkowanych setki razy schematów – ona biedna, on bogaty, wredna narzeczona, konflikt ojciec-syn i rak (bo przecież nie mogła zachorować na coś innego…), drama pozbawiona jest amatorszczyzny i kiczu wylewającego się z ekranu. Postarano się nawet o logiczne wytłumaczenie choroby Yeon Jae – po pierwsze: jej ojciec również chorował, po drugie: dotknął ją jeden z najrzadszych i najgorzej rokujących z nowotworów, czyli rak pęcherzyka żółciowego. Mimo melodramatycznej tematyki łzy Lee Yeon Jae nie były tandetne, tylko pełne szczerych emocji, a chemia pomiędzy główną parą bohaterów aż biła po oczach. Tak jak wspominałam, sceny tanga przyprawiły mnie o dreszcze. Dawno nie widziałam w dramie takiego napięcia pomiędzy bohaterami. Scent of a Woman to najlepszy dowód na to, że z oklepanej historii można wydobyć coś innego,strawnego, z przesłaniem (!), a nade wszystko pozbawionego niefachowości w wykonaniu. Padło kilka niebanalnych dialogów o życiu, chorobie, miłości. Cieszyłam się, iż to główna para bohaterów była w centrum wydarzeń, to im poświęcono najwięcej miejsca, natomiast losy bohaterów drugoplanowych były gdzieś w tle i bezpośrednio dotyczyły wspomnianej dwójki (nie były oderwane od głównego trzonu fabularnego). Drama zawiera jasne przesłanie, iż należy cenić dany nam czas, nie poddawać się i walczyć o każdą chwilę naszego życia oraz szczęście, gdyż samo do nas nie przyjdzie. Do zalet dramy niewątpliwie należy także nietuzinkowe zakończenie, jedno z lepszych jakie widziałam w dramach. Gorąco polecam wszystkim dramo-maniakom, gdyż jest to jeden z najładniejszych melodramatycznych tytułów.

Ocena: 9/10

Trailer

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s