One Step More To The Sea


1. Dane podstawowe.바다 쪽으로, 한 뼘 더

Tytuł: One Step More To The Sea (bada jogeuro, han pyeom deo,  바다 쪽으로, 한 뼘 더)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2009

Czas trwania: 90 min

Obsada: Hong Jong HyeonPark Ji Yeong, Han Ye RiKim Yeong Jae

Gatunek: dramat, obyczajowy.

2. Fabuła.

Won U cierpi na narkolepsję, która objawia się sennością w ciągu dnia i nagłym obezwładnieniem mięśni, wyglądającym jak omdlenie. W związku ze swoją chorobą ma problemy w szkole, nie potrafi nawiązać trwałych przyjaźni. Do tego przeszkadza jej nadopiekuńczość matki. Pewnego dnia zostaje przydzielona do jednego z projektów na zajęcia i zaprzyjaźnia się z Jun Seo, który pomaga jej zaznać odrobinę normalności.

3. Muzyka.

Jedyny element soundtrack’u, który pamiętam to ten z końca filmu nad morzem…W pozostałej części film bardzo ubogi pod względem muzycznym, wykorzystano całkowite minimum.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Nie ukrywam, że jednym z powodów, dla których sięgnęłam po ten tytuł był Hong Jong Hyeon (Jungle Fish 2). Chciałam popatrzeć na jego lico, a przy okazji dowiedzieć się, co ma do zaoferowania poza twarzą. Niestety nie za wiele… Jego bohater, Jun Seo, nie różni się niczym od jego roli granej w Jungle Fish 2. Odniosłam wrażenie, że to losy tego samego bohatera – identyczny sposób mówienia, mimika twarzy, ton głosu, postawa, a nawet charakter postaci (!). Liczę na to, że otrzyma w końcu jakąś rolę, która pozwoli mu rozwinąć skrzydła…O ile Hong Jong Hyeon pozostawił nijakie wrażenie po sobie, o tyle Han Ye Ri, czyli główna bohaterka Won U, sprostała zadaniu i zaprezentowała się bardzo dobrze. Podobała mi się scena jej kłótni z matką, ogólnie bardzo naturalna i wiarygodna postać. W rolę matki Won U wcieliła się Park Ji Yeong. Nie wiem czy to przez scenariusz, czy też przez aktorkę, ale jej bohaterka była po prostu drętwa i bez wyrazu. Do tego jej dziwaczny romans z fotografem Seon Jae (Kim Yeong Jae, który de facto wzbudził moją sympatię emanującą od niego pozytywną energią, mimo niełatwych chwil, które przeszedł). Pozostałe postacie to głownie babcia Won U oraz uczniowie, jednak byli oni jedynie tłem dla wspomnianej czwórki.

5. Wykonanie techniczne.

Widać, że film jest z rodzaju ,,film niezależny”. Bardzo proste środki,długie, statyczne ujęcia, naturalne oświetlenie…czyli nic co można by uznać za nietypowe.

6. Ogólna ocena.

Film oprócz postacią Hong Jong Hyeon zainteresował mnie tematyką, czyli poruszeniem tematu narkolepsji. Z chorobą tą miałam styczność, gdyż moja znajoma na nią choruje. Dlatego też dziwacznie wyglądały upadki Won U – z mojego doświadczenia wynika, iż osoba po prostu pada jak kołek w mgnieniu oka, natomiast Won U przymykała oczy i wyglądała jakby chciała się dobudzić. Na szczęście miało to miejsce może przy dwóch jej napadach, reszta wyglądała bardziej realistycznie. Sytuację Won U świetnie rozumiałam, mam tu na myśli jej problemy w szkole, frustrację, że inni uważają, iż symuluje, gdyż to normalna kolej rzeczy, gdy inni nie rozumieją, że nad tym się nie panuje. Zaimponowała mi chęć dążenia Won U do maksymalnej normalności dnia codziennego (np. tak prozaiczna sprawa jak jazda na rowerze). Niestety fabuła jest słaba i wolałabym by skupiono się na walce Won U o zwyczajne życie mimo niezwyczajnej choroby, a mniej na romansie jej matki. Film rozczarowuje także zakończeniem, jest ono otwarte, a co za tym idzie bezpłciowe. Nie wiem o czym miał być ten film, gdyż chyba gdzieś zagubiono myśl przewodnią. Filmu nie polecam, chyba że ktoś chce popatrzeć na Hong Jong Hyeon lub pragnie dowiedzieć się (pobieżnie) czym jest narkolepsja.

Ocena: 4+/10

Trailer

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s