Norwegian Wood


1. Dane podstawowe. ノルウェイの森

Tytuł: Norwegian Wood (noruwei no mori, ノルウェイの森)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 133 min

Obsada: Matsuyama KenichiKikuchi RinkoMizuhara KikoKirishima ReikaTamayama Tetsuji

Gatunek: melodramat, młodość.

2. Fabuła.

Na podstawie powieści o tym samym tytule, autorstwa Murakami Haruki (村上春樹).

Rok 1969 najlepszy przyajciel Watanabe Tooru, Kizuki, popełnia samobójstwo.  By zapomnieć o tragedii chłopak wyjeżdża na studia do Tokio, na miejscu spotyka dziewczynę Kizuki’ego – Naoko. Pomiędzy nimi rodzi się uczucie, jednak straty, której wspólnie doświadczyli nie da się tak łatwo zapomnieć.

3. Muzyka.

Jako całość wypada przyzwoicie, jednak momentami, według mnie, była zbyt pompatyczna i niepotrzebnie tworzyła podniosły nastrój. Możemy usłyszeć zarówno klasyczne motywy, jak i te współczesne bohaterom.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

W główną rolę męską wcielił się Matsuyama Kenichi (Zeni Geba). Spisał się dobrze i nie mam mu nic do zarzucenia. Watanabe Tooru to przeciętny nastolatek, który wkracza w dorosłe życie. Doświadcza pierwszej miłości oraz doznań seksualnych. Wikła się w miłosny trójkąt, który okazuje się tragiczny w skutkach. Postać Naoko zagrała Kikuchi Rinko. Była przekonywująca, chociaż jak na dziewczynę z problemami emocjonalnymi niczym szczególnym się nie wyróżniała. Poznajemy bliżej także Kobayashi Midori (Mizuhara Kiko) – dziewczynę, dla której nie ma tematów tabu i nie wstrzymuje się przed głośnym wyrażaniem swoich opinii na temat seksualności swojej i innych. Z bohaterów drugoplanowych najbardziej utkwił mi w pamięci Nagasawa (Tamayama Tetsuji, którego pamiętam z Sunao ni Narenakute). Charakteryzuje się hedonistycznym podejściem do życia, żyje chwilą i nie dba o to jak postrzegają go inni. Pozytywnie zaprezentowała się także Kirishima Reika jako Reiko, która mieszkała z Naoko w sanatorium. Postać po przejściach, która na pierwszy rzut oka wydaje się optymistyczną osobą, a tak naprawdę skrywa wiele bólu.

5. Wykonanie techniczne.

Większość ujęć w plenerze bardzo mi się spodobała. Zwłaszcza ujęcia lasu spowitego mgłą oraz w wysokich trawach. Pozostałe elementy na dobrym poziomie, jednak bez szczególnie wymyślnych efektów i technik.

6. Ogólna ocena.

Na wstępie podkreślę, iż książki nie czytałam, a film do lektury mnie nie zachęcił. Chociaż spotkałam się z opiniami osób, które książkę czytały, że film nie dorasta książce do pięt. Początkowo fabuła wciąga, gdyż ciekawiło mnie dlaczego Kizuki popełnił samobójstwo i jak potoczą się dalsze losy Naoko i Tooru. Zawiodłam się, gdyż śmierć Kazukiego pozostaje tajemnicą do końca filmu, a relacje wspomnianej dwójki były dla mnie niezrozumiałe. Samobójstwo, sanatorium, otwarte rozmowy o seksie, miłość, a gdzieś w tle las…Mieszanka dziwaczna, która mnie nie zachwyciła, a wręcz znużyła. Film trwa ponad 2h i pod koniec zerkałam ile jeszcze do końca. Wciąż po cichu liczyłam, że zakończenie wbije mnie w fotel i zmusi do przemyśleń, ale nic takiego się nie stało. Tak nic niewnoszącego zakończenia już dawno nie widziałam. Gdy na ekranie pojawiły się napisy końcowe w głowie siedziała mi tylko jedna myśl – to tyle? Koniec? Film miał pretendować do miana ambitnego (na co wskazują niektóre „głębokie” dialogi oraz rozterki i tragedie bohaterów), a wyszła niezjadliwa papka, która prędzej uśpi widza niż zmusi go do refleksji. Ostatnio nie mam szczęścia do japońskich produkcji…Mam nadzieję, że w końcu natknę się na coś naprawdę wartego uwagi. A tymczasem Norwegian Wood nie polecam, no chyba, że ktoś jest ciekaw jak Japończykom wyszedł film otwarcie mówiący o seksualności.

Ocena: 3/10

Trailer

2 uwagi do wpisu “Norwegian Wood

  1. To, że fabuła jest taka, a nie inna jest winą książki. Uwielbiam Murakamiego, ale Norwegian Wood byłam trochę rozczarowana, ponieważ zabrakło tu typowych dla niego elementów nadprzyrodzonych i Naoko strasznie mnie denerwowała, przez co już w połowie książki nudziłam się. Film oczywiście z chęcią bym obejrzała, poluję na niego z mamą już od czasów premiery w Wenecji, ale nie sądzę, żeby był kiedykolwiek dostępny w Polsce. Ściągnąć zawsze mogę, ale niewygodnie się ogląda we dwie osoby na laptopie…

  2. Książka jest świetna . Film pominął kilka istotnych postaci , wątków . Przez co fabuła wydaje się zakręcona , ale i jednocześnie pusta . Ekranizacja tej powieści to moim zdaniem porażka .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s