Time Between Dog and Wolf


1. Dane podstawowe.Dog and Wolf's Time

Tytuł: Time Between Dog and Wolf (Dog and Wolf’s Time, gaewa neukdaeui sigan, 개와 늑대의 시간)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2007

Liczba odcinków: 16

Czas trwania odcinka: 70 min

Obsada: Lee Jun GiNam Sang MiJeong Gyeong HoKim Gap SuChoe Jae Seong

Gatunek: kryminał, romans, gangsterski, akcja, służby specjalne.

2. Fabuła.

Jako dziecko Lee Su Hyeon mieszkał z matką w Tajlandii, gdzie poznał Seo Ji U. Dzieci zaprzyjaźniły się, jednak wkrótce musiały się rozdzielić, ponieważ matka  Lee Su Hyeon ginie na oczach syna.  Lee Su Hyeon poprzysiągł zemstę na zabójcy matki. Osierocony wrócił do Korei, gdzie przygarnął go przyjaciel rodziny – agenta NIS (rodzaj tajnych służb wywiadowczych). Chłopiec dorasta wraz z przyrodnim bratem i jednocześnie najlepszym przyjacielem – Gang Min Gi. Już jako dorośli mężczyźni zostają przyjęci do NIS – Gang Min Gi jako pracownik biurowy, a Lee Su Hyeon – jako agent do pracy w terenie.

3. Muzyka.

Oprawa muzyczna to jeden z tych elementów, które najbardziej mi przypadły do gustu. Soundtrack jest zróżnicowany, możemy usłyszeć i spokojne ballady, instrumentalne motywy, jak i te bardziej energiczne.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Na tle ograniczonego budżetu i poplątanego scenariusza gra aktorska wypadła bardzo dobrze. W główną rolę Lee Su Hyeon wcielił się Lee Jun Gi (Virgin Snow). Może i nie jest specjalnie przystojny, ale ma w sobie coś intrygującego (prawdopodobnie dość „małe” oczy). W pierwszych odcinkach nie zachwycił mnie, gdyż był taką ciepłą kluchą (małomówny, grzeczny, mający swój świat), ale od kiedy traci pamięć (odcinek 7, bądź 8 – nie pamiętam dokładnie) i poznajemy go jako Key – gangstera, a później zaufanego człowieka bosa mafii, całkowicie zmieniłam zdanie. Role czarnych bohaterów są dla niego stworzone, zaprezentował się bardzo naturalnie i życzę mu więcej takich wcieleń. Bardzo podobał mi się w scenach, w których okazywał swoją bezradność, ból, cierpienie (chodzi mi tu o te kilka scen rozpaczy) – uwierzyłam w każdy jego wyraz twarzy, jęk, łzę. Dobrze spisał się także drugi główny bohater, czyli Gang Min Gi, którego zagrał Jeong Gyeong Ho. Postać różniąca się od Lee Su Hyeon – jest bezpośredni, dowcipny, pewny siebie i do tego kobieciarz. Jeong Gyeong Ho wypadł bardzo dobrze, pasował do takiego typu bohatera, na pochwałę zasługują wszelkie sceny wybuchów złości – zmienia się wtedy nie do poznania, ale także scena otumanienia przez narkotyki. Główna rola żeńska przypadła Nam Sang Mi. Jej bohaterka, Seo Ji U, działała mi na nerwy przez całą dramę. Była nijaka do granic możliwości, zabrakło jej tego co cenię sobie najbardziej, czyli charakteru. Chociaż aktorce muszę oddać jedno – ta nijakość wynika z takiego a nie innego rozpisania postaci w scenariuszu. Prawdopodobnie nie dano jej nawet szansy by mogła się bardziej wykazać…Kilka słów o postaciach drugoplanowych – wspomnę jedynie o kilku, ponieważ jest ich całe mnóstwo. Najbardziej zapamiętałam mafijnego bosa, Mao, w którego postać wcielił się Choe Jae Seong. Rola stworzona dla niego, był genialny, bardzo naturalny i z przyjemnością zobaczyłabym go w jakimś dobrym gangsterskim filmie. Time Between Dog and Wolf sprawił, iż na dwóch aktorów zaczęłam spoglądać odrobinę inaczej. Pierwszy z nich to Kim Gap Su, czyli szef wydziału NIS. Pamiętałam go jako dobrotliwego, przesympatycznego bohatera z Worlds Within, a tutaj spotkało mnie miłe zaskoczenie, widząc jak przyzwoicie radzi sobie jako postać tajemnicza i bezwzględna. Drugim aktorem jest Lee Tae Seong, czyli urokliwy komediant z Mischievous Kiss. Byłam w szoku, ponieważ jego bohater to ambitny, bezlitosny gangster z krwi i kości, a przy tym jak wiarygodnie się zaprezentował, widać, iż jest w stanie sobie poradzić z różnymi rolami.

5. Wykonanie techniczne.

Niestety, mimo iż teoretycznie jest to drama akcji to pod tym względem wypada słabo. Widać niskie fundusze…Samych scen pojedynków, pościgów, mordobicia jest niewiele jak na taką tematykę, a do tego prezentują się kiepsko. Walki są schematyczne, pozbawione dynamiki, a uderzenia widocznie udawane. Ale podobała mi się jedna z ostatnich scen w starym magazynie (?) i lustrami na filarach (skąd wzięły się tam te lustra nie wnikam, ale scena wypadła bardzo dobrze). Pozostałe elementy, czyli oświetlenie, dźwięk, montaż itp. przeciętne, typowe dla dram.

6. Ogólna ocena.

Na wstępie zaznaczę, iż jeżeli ktoś nastawia się na dramę akcji typu IRIS czy też ATHENA to bardzo się zawiedzie. W Time Between Dog and Wolf spory nacisk nałożony jest na bohaterów i samą historię. Fabuła jest szablonowa, gdyż opiera się na przerabianym wielokrotnie motywie zemsty, a żeby było tragiczniej to uznano, iż ojciec ukochanej głównego bohatera powinien być celem jego pomsty. Intryga momentami jest przekombinowana, a najbardziej raziło mnie nierozpoznanie Key’a…Wszyscy niby widzieli podobieństwo i przeszli nad tym do porządku dziennego. Mimo niedociągnięć w scenariuszu to bohaterowie i muzyka nadrabiają bardzo wiele. Początkowo się nudziłam i w ogóle nie mogłam wciągnąć w fabułę, ale po utracie pamięci zrobiło się ciekawie i z przyjemnością dobrnęłam do końca serii. Jak na dramę świetnie poradzono sobie z ukazaniem świata przestępczego. Dużo miejsca poświęcono strukturom i działalności mafii. Tytuł jak na dramę jest bardzo ambitny (czyt. ma swoje metaforyczne odzwierciedlenie w fabule). Time Between Dog and Wolf – tak w dramie nazywa się obraz i oznacza, czas pomiędzy zachodem słońca a zapadnięciem nocy, czyli zmierzch. Jest to chwila, gdy wszystko się rozmywa, staje się szare (nie jest już oświetlone, ale też nie zapadł całkowity zmrok). Podobnie jest z Lee Su Hyeon, który w trakcie dramy przechodzi z jasności w mrok, a wszystko się rozmywa. Dramę oceniłabym wyżej, gdyby zakończenie było inne. O wiele bardziej odpowiadałoby tragiczniejsze zakończenie losów bohaterów…A tak oglądając ostatni odcinek dobitnie przekonałam się, iż jest to kolejna drama z zaprzepaszczonym potencjałem. Tak czy inaczej pozycja obowiązkowa dla fanów dram, połączenia akcji z romansem, gangsterów kontra spec służby.

Ocena: 7+/10

2 uwagi do wpisu “Time Between Dog and Wolf

  1. Masz dokładnie takie samo zdanie o tej dramie, co ja ;). Myślę zresztą, że większość uważa tak samo… Time Between Dog and Wolf robi się naprawdę interesujące dopiero od siódmego odcinka, ale warto przebrnąć przez początkową nudę. To bardzo rzadkie, żeby koreańska drama zachwycała aktorstwem, ponieważ zazwyczaj opierają się one na ciasteczkowatości głównego aktora, chemii pomiędzy główną parą, czy charyzmą samych ludzi wcielających się w role (nie mylić z jakimikolwiek umiejętnościami!). Lee Jun Ki i Jung Kyung Ho totalnie mnie zaskoczyli w tych mięsistych momentach, kiedy trzeba było rozpaczać, czy szaleć, we własnej recenzji napisałam niemal identycznie zdanie – że wierzyłam w każdą ich łzę czy jęk.
    Nam Sang Mi nie irytowała mnie tak bardzo, jakby mogła jakaś inna aktorka w tej samej roli, więc zaliczam to jako jej umiejętność. Szkoda, że gra tylko w jednej dramie na rok i to jeszcze takich, których praktycznie nie widać w internecie, ponieważ z chęcią obejrzałabym ją jeszcze w czymś innym, chociaż nie jestem jeszcze w stanie wziąć się za jakąś dramę tylko dla niej.
    Dla mnie Lee Tae Sung to odkrycie. Powoli zjednywał sobie moją sympatię w Naughty Kiss, totalnie mnie oczarował swoją osobą w variety show Oh My School, w którym gościł przez kilka odcinków, potem zobaczyłam go w tej dramie i uderzyło mnie to, że jednak jest niezłym, wszechstronnym aktorem, a teraz dla niego rzuciłam się na 50-odcinkową weekendową dramę Hooray For Love. Nie wiem czy ją kiedykolwiek skończę, bo tak długie dramy zawsze w którymś momencie zaczynają nudzić i przeskakuję do końca, ale wreszcie dostał główną rolę. I to jeszcze w romansie.
    Widzę, że masz MDL, nie zdziw się, kiedy niejaka Autre doda cię do znajomych 😉

  2. Jestem w ciężkim szoku i nadal nie mogę do siebie dojść po …”Time between dog and wolf”…pierwszy raz w życiu łyknęłam dramę w 1,5 dnia (10 odcinków na raz ). Zawsze wiedziałam, że Lee Jun Ki jest dobrym aktorem…ale tutaj pobił wszystkich na głowę…kurde masakra…Nawet nie wiem co napisać…
    Maja najlepsza drama…!!!! 10/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s