More Than Blue

1. Dane podstawowe.A Story Sadder Than Sadness

Tytuł: More Than Blue (A Story Sadder Than Sadness, seulpeumboda deo seulpeun iyagi, 슬픔보다 더 슬픈 이야기, Sad Sad Love, Sadder than Sadness)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2009

Czas trwania: 105 min

Obsada: Kwon Sang WooLee Beom SuLee Bo Young

Gatunek: melodramat.

2. Fabuła.

Producent radiowy, K, od wielu już lat mieszka z autorką tekstów piosenek – Cream. Oboje są sierotami i poznali się jeszcze za czasów szkolnych. K skrycie podkochuje się w Cream, jednak nie jest w stanie wyznać jej swoich uczuć, ponieważ choruje na raka i zostało mu zaledwie kilka miesięcy życia. Jednocześnie K wie, że Cream niczego bardziej nie boi się niż samotności… Dlatego też mężczyzna postanawia znaleźć jej idealnego kandydata na męża – los pada na dentystę Ju Hwan Cha.

3. Muzyka.

Zazwyczaj w melodramatach muzyka odgrywa istotną rolę.W przypadku More Than Blue jest ona praktycznie niezauważalna, idealnie komponuje się w tło. Dopiero w scenach najbardziej wzruszających wybija się na pierwszy plan, np. podczas ślubu. Soundtrack ubogi, ale chwytający za serce.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

W rolę K wcielił się Kwon Sang Woo (Into The Fire). Zaprezentował się wiarygodnie jako człowiek, który pogodził się z widmem śmierci, które nad nim ciąży. Jednocześnie desperacko pragnie zapewnić szczęście ukochanej kobiecie, która jest dla niego wszystkim. Cały tragizm postaci K polega na tym, iż nie jest w stanie wyznać Cream swoich uczuć. Przez cały film widać w jego oczach smutek…. K może imponować swoim opanowaniem i determinacją. Jest gotów pchnąć kobietę, którą kocha nad życie, w ramiona innego mężczyzny…Rola Cream przypadła Lee Bo Young (A Dirty CarnivalThe Birth of the Rich). Cream niemiłosiernie mnie denerwowała. Przez praktycznie cały film liczyłam, że ktoś powie jej kilka gorzkich słów i w końcu zobaczy, że ma przy swoim boku mężczyznę, który łaknie jej miłości. Nic takiego się nie stało. Chociaż, gdy poznajemy bieg wydarzeń z jej perspektywy, spojrzałam na nią odrobinę łaskawszym wzrokiem. Cream to chyba najbardziej rozbudowana postać w filmie. Z jednej strony zachowuje się jak rozpieszczone dziecko, które pragnie zwrócić na siebie uwagę, ale z drugiej i ona nosi w sobie wielki smutek. Jednak to właśnie Cream jest postacią, która miała najwięcej okazji by przerwać narastające pasmo tragizmu…Wystarczyło jedno zdanie, a film nie byłby ,,Sadder than Sadness”. Kolejną nieszczęsną postacią jest dentysta Ju Hwan Cha (Lee Beom Su). Po obejrzeniu ostatnich scen, stwierdzam, że jest to najtragiczniejsza postać w filmie. Zapewne wynika to z tego, że o Ju Hwan Cha dowiadujemy się najmniej, a on sam jawi się jako piąte koło u wozu, które staje na drodze miłości K i Cream. Tych kilka kadrów na koniec dobitnie ukazuje jego przemilczany dramat. Postaci drugoplanowych jest kilka, jednak najistotniejszą rolę odegrała Je Na (Jeong Ae Yeon), czyli narzeczona Ju Hwan Cha. Jej rozmowy o życiu i śmierci z K są chyba najbardziej przygnębiającymi w całym filmie. Jednocześnie Je Na próbowała uzmysłowić K, że jeszcze nie umarł, a ostatnie chwile życia może spędzić szczęśliwie z tą, którą kocha.

5. Wykonanie techniczne.

Film solidnie wykonany. Odpowiednie dla formy melodramatu prowadzenie kamery, czyli długie, statyczne ujęcia. Podobały mi się sceny zatrzymywania czasu, a dość ,,mroczna” scena ślubu zrobiła na mnie duże wrażenie.

6. Ogólna ocena.

More Than Blue podobnie jak wiele innych koreańskich melodramatów rozpoczyna się jak pogodny romans, ewentualnie film obyczajowy, a z czasem nabiera coraz to bardziej tragicznego wyrazu, by na końcu osiągnąć apogeum i wycisnąć z widza jak najwięcej łez. Tak jest też np. z A Moment to RememberMore Than Blue to melodramat oparty na utartych schematach, czyli jest śmiertelna choroba, wielka miłość, skrywane uczucia, rozdarte serca i czarna rozpacz. Pierwsza część, ta pogodniejsza, niestety jest słaba, ale na szczęście druga nadrabia i to z nawiązką. Skorzystano z narracji pierwszoosobowej K i Cream, chociaż nie było to konieczne. Natomiast uważam, że niepotrzebnie zrobiono z głównego wątku fabularnego retrospekcję jednego ze znajomych K. Początek filmu jest zbędny, a opowieść przy ognisku jest co najmniej nie na miejscu (tylko skautów było brak i gitary :P). Co do bohaterów – poznajemy cztery osoby (chociaż dentystę i jego narzeczoną bardzo pobieżnie, ale zawsze ;)), którym przyszło zmierzyć się z różnymi obliczami miłości, gdyż ile osób tyle też sposobów na jej wyrażenie. Relacje K i Cream balansują na granicy przyjaźń-miłość. Pomiędzy nimi jest niezwykła więź. Mimo, iż widz towarzyszy im przede wszystkim w sprawach codziennych np. jedzenie śniadania, rozmowy przed snem, parzenie kawy itp. – to jednak czuć w tym nutkę metafizyki i uczuciowości. Jak to bywa z melodramatami, w ich przypadku, trudno mówić o głębi treści i przekazywaniu ponadczasowych myśli, ale More Than Blue ogląda się z przyjemnością – ot film w sam raz na wolny wieczór. Osobiście urzekły mnie dwa, przeplatające się przez cały film motywy, czyli miłość jako szczoteczka do zębów oraz miłość jako dym papierosa (bardzo dużą wagę przywiązywano do Je Na i wszelkich kwestii związanych z paleniem, a jej postacią). Uwielbiam doszukiwać się takich ,,smaczków”. Zdjęcie K, z końca filmu, spowitego mgłą dymu tytoniowego na długo zapadnie mi w pamięci. Za wielki plus muszę uznać fakt, iż nie popadano w skrajności, czyli brak w More Than Blue scen tandetnych, np. scen umierania, podniosłych dialogów/monologów o miłości (zamiast tego K mówi, że miłość jest dla niego jak szczoteczka do zębów i jej właściciel), konwulsyjnego miotania się po ekranie w rozpaczy itp. Zamiast tego More Than Blue to solidny, subtelny  melodramat, który zapewne nie jednego widza zaskoczy pod koniec (chodzi mi tu o inne ukazanie postaci Cream oraz dentysty). Zakończenie przewidywalne, ale i tak wzruszające. Chociaż nie popłakałam się, to było blisko 🙂 Film skierowany raczej do tej piękniejszej części widowni. Miłośnicy (a raczej miłośniczki:)) melodramatów nie będą zawiedzeni(e). Polecam.

Ocena: 7+/10

Napisy PL

Trailer

Joker

1. Dane podstawowe. ジョーカー

Tytuł: Joker (ジョーカー,  yurusarezaru sousakan, 許されざる捜査官, Unforgiving Investigators)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2010

Liczba odcinków: 10 + SP

Czas trwania odcinka: 54 min

Obsada: Sakai MasatoNishikido RyouAn,Kaga TakeshiOosugi Ren

Gatunek: kryminał.

2. Fabuła.

Date Kazuyoshi to detektyw w prefekturze Kanegawa. Za dnia znany jest ze swojego pogodnego usposobienia, jednak pod osłoną nocy przeobraża się w bezwzględnego kata tych, którzy z różnych powodów uniknęli wymiaru sprawiedliwości.

3. Muzyka.

Momentami bardzo pompatyczna. Główny motyw nie podobał mi się. Soundtrack dość ubogi, jednak jest to krótka drama, więc nie będę się czepiała. Mi osobiście oprawa muzyczna nie przypadła do gustu, chociaż w kilku scenach była naprawdę dobra (np. w ostatnim odcinku w porcie).

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

O ile aktorzy wypadli bardzo przyzwoicie i wiarygodnie wykreowali swoich bohaterów, o tyle same postacie nie wzbudziły mojej sympatii. W rolę detektywa Date Kazuyoshi wcielił się Sakai Masato. Jego miny i ślamazarność niemiłosiernie mnie irytowały…Usposobieniem i metodyką pracy przypominał mi detektywa Monk’a, ale tego drugiego przynajmniej byłam w stanie polubić. Natomiast Date powinien pozostać przy piciu swojego koktajlu truskawkowego, zamiast chwytać za broń i z pseudo-przerażającym wyrazem twarzy mówić: ,,Nie ma dla ciebie jutra”(następnie strzał z pistoletu :P). Zupełnie nie pasował mi jako ręka sprawiedliwości. Znacznie bardziej wiarygodnie wypadł Oosugi Ren jako Mikami Kuniji, czyli właściciel baru i wspólnik Date. Tajemnicza postać, do której pasowała rola kata. Nie można nie wspomnieć o Kudou Kenji, którego zagrał Nishikido Ryou (1 Litre of Tears). Jego hawajskie koszule były komiczne, ale pasowały do luzackiego stylu Kudou. Jednak Ryo jako playboy? Mhm…mnie nie przekonał, chociaż zagorzałe fanki zapewne będą go bronić jak niepodległości. Mimo to całkiem przyjemna postać, która podobnie jak Date skrywa bolesną przeszłość. Kolejną męską postacią, która miała swoje pięć minut w dramie był komendant (nie pamiętam dokładnie rangi..;/) Izutsu Masaaki (Kaga Takeshi). Jedna z dwóch postaci, do których nie mam powodów by się czepiać, ponieważ wykonał kawał dobrej roboty. Główna rola kobieca przypadła An, czyli córce znanego japońskiego aktora Watanabe Ken’a. Niestety do ojca jej daleko, chociaż dziewczyna ma potencjał, ale postacią Miyagi Asuki wiele zdziałać nie mogła. Żeńskie postacie rzadko kiedy zyskują moją sympatię i Asuka nie jest wyjątkiem. I mimo jej zapału do pracy i wiary w społeczną misję policji – pogrzebała wszystko swoimi minami pełnymi zaskoczenia, niedowierzania…Wspomnianą drugą postacią, której nie mam nic do zarzucenia to dziennikarka Katagiri Saeko (Ryou).

5. Wykonanie techniczne.

Spodziewałam się więcej. Najbardziej raziła mnie sala przesłuchań, po której jak na dłoni było widać, że jest to studio nagraniowe. Ilość i jakość krwi oraz obrażeń (zwłaszcza w scenie, gdy ginie jedna z bohaterek) bywały przesadzone. Dla mnie drama wyglądała jakby miała braki w funduszach…Jak na kryminał zbyt statyczna praca kamery, brak charakterystycznego dla gatunku klimatu niepokoju, oczekiwania… Sceny „egzekucji’ również słabe, zbyt patetyczne.

6. Ogólna ocena.

Sięgając po Joker’a spodziewałam się znacznie lepszego widowiska. Główna myśl nie jest zła, a sprawy, którymi zajmowali się detektywi były ciekawe i wciągające. Mimo schematyczności rozwiązywania spraw morderstw, czyli jest potencjalny zabójca, Date znajduje jakiś dowód, poszlakę, który/a rzuca nowe światło na zabójstwo, a następnie wywinięcie się od odpowiedzialności winnego – to właśnie sprawy były największym atutem serii. Bardzo dobrze połączono dochodzenia z ujawnianiem faktów z przeszłości głównych bohaterów, a także podejrzanego zachowania komendanta. Zakończenie dla wielu osób może być zaskakujące – ja sama uważam je za dobre i satysfakcjonujące. Tytuł serii również zostaje wyjaśniony, chociaż pobieżnie i lepiej by było, gdyby trochę bardziej zgłębiono się w temat. Bohaterowie byli irytujący, jednak to wina w głównej mierze scenariusza, a nie aktorów. Muzyka w większości scen nie sprostała zadaniu, podobnie jak i od strony technicznej mogło być lepiej. Mam wrażenie, że gdyby była to drama koreańska wyszłaby całkiem dobra seria, a tak trzeba cieszyć się tym co jest. Drama podejmuje przede wszystkim temat wymierzania sprawiedliwości na własną rękę. To czy jest to uzasadnione moralnie, czy też kwestię tę powinno się pozostawić siłom wyższym. A także ukazuje, że nie każdy człowiek jest takim, na jakiego wygląda, gdyż czasami lepiej nie wiedzieć kim ktoś się staje, gdy nikt nie patrzy… Pozycja obowiązkowa dla fanów kogoś z obsady, bądź zagorzałych miłośników japońskich dram. A pozostali? Można dać szansę jednemu, bądź dwóm odcinkom i samemu się przekonać, czy drama wpasowuje się w gust, czy też nie. Mnie przy oglądaniu trzymały sprawy morderstw, a cała reszta była jedynie dodatkiem.

Ocena: 5+/10

napisy PL

One Step More To The Sea

1. Dane podstawowe.바다 쪽으로, 한 뼘 더

Tytuł: One Step More To The Sea (bada jogeuro, han pyeom deo,  바다 쪽으로, 한 뼘 더)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2009

Czas trwania: 90 min

Obsada: Hong Jong HyeonPark Ji Yeong, Han Ye RiKim Yeong Jae

Gatunek: dramat, obyczajowy.

2. Fabuła.

Won U cierpi na narkolepsję, która objawia się sennością w ciągu dnia i nagłym obezwładnieniem mięśni, wyglądającym jak omdlenie. W związku ze swoją chorobą ma problemy w szkole, nie potrafi nawiązać trwałych przyjaźni. Do tego przeszkadza jej nadopiekuńczość matki. Pewnego dnia zostaje przydzielona do jednego z projektów na zajęcia i zaprzyjaźnia się z Jun Seo, który pomaga jej zaznać odrobinę normalności.

Czytaj dalej

Secret Love

1. Dane podstawowe.비밀애

Tytuł: Secret Love (bimilae, 비밀애)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 111 min

Obsada: Yu Ji TaeYun Jin Seo

Gatunek: melodramat.

2. Fabuła.

Mąż Yeon I wkrótce po ślubie zapadł w śpiączkę. Załamana kobieta opiekuje się mężem w szpitalu. Pewnego dnia udaje się na lotnisko, by przywitać brata męża, który wraca z zagranicy. Jednak Yeon I nie wie, że bracia są bliźniakami.

Czytaj dalej

Revenge: A Love Story

1. Dane podstawowe.復仇者之死

Tytuł: Revenge: A Love Story (fuk sau je ji sei, 復仇者之死, Avenger’s Death, fu chou zhe zhi si, 复仇者之死, fau sut je, pou shu zhe, 剖術者)

Kraj: Hongkong

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 90 min

Obsada: Juno Mak, Aoi Sola

Gatunek: thriller, dramat, kryminał.

2. Fabuła.

Policja zajmuje się sprawą seryjnego zabójcy, który brutalnie morduje kobiety w ciąży. Opinia publiczna jest wstrząśnięta, a policjanci robią wszystko by schwytać sprawcę, gdyż ofiarami są nie tylko ciężarne kobiety, ale i ich partnerzy związani z policją. Okazuje się, że cele zabójcy nie są przypadkowe.

Czytaj dalej

Memories of Murder

1. Dane podstawowe.살인의 추억

Tytuł: Memories of Murder (sarinui chueok, 살인의 추억)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2003

Czas trwania: 127 min

Obsada: Song Gang HoKim Sang GyeongSong Jae HoPark Hae Il

Gatunek: kryminał, dramat

2. Fabuła.

Film oparty na prawdziwych wydarzeniach.

Rok 1986, w małym miasteczku dochodzi do brutalnego morderstwa młodej kobiety. Z czasem liczba ofiar rośnie, a lokalna policja nie może schwytać mordercy.W związku z tym na pomoc policjantom przybywa młody, ambitny detektyw z Seulu. Mimo to sprawca wciąż pozostaje nieuchwytny, a komendant policji i społeczeństwo oczekują jak najszybszych rezultatów.

3. Muzyka.

Przyznam, iż spotkało mnie miłe zaskoczenie pod względem oprawy muzycznej. Mimo, że zastosowane w filmie utwory nie odgrywają wiodącej roli, to jednak tworzą przyjemną dla ucha otoczkę. Wzorowany na rytmicznych odgłosach bębnów (?) motyw muzyczny świetnie wpasował się w sceny akcji.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Wiedziałam, że po Song Gang Ho (Sympathy for Mr. VengeanceThe Secret Reunion) mogę spodziewać się świetnego wczucia w postać, ale nie przypuszczałam, że aż tak zawładnie ekranem. Aktor ten idealnie wpasowuje się w role prowincjonalnych detektywów, którzy cieszą się poważaniem wśród swoich ludzi i zawsze mają coś do powiedzenia (niekoniecznie błyskotliwego). Z ogromną przyjemnością oglądało mi się wszelkie szczegóły zachowania jego bohatera, Park Du Man, – sposób chodzenia, mimika twarzy, wybuchy złości, westchnięcia i.in. Uwierzyłam w realizm jego postaci. Podobnie sprawa ma się z pozostałymi bohaterami. Zwłaszcza przypadł mi do gustu Kim Sang Gyeong jako detektyw z „innego świata”, czyli Seulu. Dobrze ukazano profesjonalizm jego pracy, który kontrastował z dość, wydawałoby się, absurdalnymi podejrzeniami Park Du Man. Moją uwagę przykuł także dobry występ Park Hae Il jako jednego z podejrzanych oraz Song Jae Ho jako komendanta.

5. Wykonanie techniczne.

Jak przystało na solidny koreański kryminał nie zawiodła praca kamery i scenografie. Widz odnosi wrażenie, iż kamera jedynie relacjonuje wydarzenia, które miały miejsce. Podkreślone jest to przez statyczne ujęcia, „pourywane” kadry, a w scenach bardziej dynamicznych – równie aktywna praca kamery.

6. Ogólna ocena.

Memories of Murder to film, który idealnie wpasowuje się w konwencję koreańskiego kryminału. Zawiera wszelkie elementy, które są obowiązkowe dla tego typu produkcji. Mamy więc: koreańską prowincję, seryjnego mordercę, brutalne morderstwa, zespół lokalnych policjantów, których pracy daleko do wielkomiejskiego wyobrażenia profesjonalizmu, a z odsieczą przybywa detektyw z owianego legendą Seulu (;)), charakterystyczny humor oraz marginalną rolę kobiet, która sprowadza się praktycznie do bycia ofiarami zabójcy. I niby, na dłuższą metę, można już mieć dość tej powtarzalności, to jednak wciąż koreańskie kryminały wciągają jak żadne inne. Duża w tym zasługa kapitalnego klimatu tajemnicy, niepewności, a przede wszystkim nieprzewidywalność zakończenia. Gra aktorów stoi na bardzo wysokim poziomie, realizacja filmu również utrzymana w charakterystycznym surowym i mrocznym tonie, a do tego fabuła oparta na prawdziwych wydarzeniach. To co podobało mi się najbardziej to zakończenie, w którym twórcy nie próbowali jednoznacznie wskazywać kto jest mordercą, ta niejasność jest intrygująca i nie pozostawia widza obojętnym. Scena porównania znikającego w ciemności tunelu podejrzanego z betonowym elementem melioracji (rowu) – po prostu genialna. Film jest brutalny, dosadny, zawiera wiele scen przemocy, chociaż nie ma potoków krwi (i dobrze). Linia fabularna jest dobrze skonstruowana, a sama akcja rozwija się płynnie i nie dopatrzyłam się nielogicznych postępowań bohaterów. Film jak najbardziej polecam. Fani kryminałów na pewno nie będą zawiedzeni, gdyż Memories of Murder (zważywszy na rok powstania) to zapewne jeden z klasyków koreańskiego kina o seryjnych mordercach.

Ocena: 9/10

Trailer

All About Lily Chou-Chou

1. Dane podstawowe.ririi shushu no subete

Tytuł: All About Lily Chou-Chou (ririi shushu no subete, リリイ・シュシュのすべて)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2001

Czas trwania: 146 min

Obsada: Ichihara HayatoOshinari ShuugoAoi Yuu

Gatunek: dramat, przyjaźń, młodość, szkoła.

2. Fabuła.

Film przedstawia historię nastoletnich Japończyków, w tym między innymi Hasumi Yuuichi’ego. Chłopak, chcąc uciec od otaczającego go świata, zaczyna fascynować się muzyką piosenkarki pop Lily Chou-Chou. Na chacie, poświęconym wspomnianej piosenkarce, Yuuichi poznaje podobnych sobie młodych ludzi zagubionych w świecie nastawionym na konsumpcjonizm, w którym zatracane są więzi międzyludzkie.

3. Muzyka.

Soundtrack jest bardzo dobry. W filmie możemy usłyszeć wiele różnorodnych utworów – od pięknych aranżacji Claude Debussy po wokalne piosenki z pogranicza pop’u i muzyki alternatywnej. Co prawda chwilami oprawa muzyczna może wydawać się bez charakteru i nijaka, ale jeżeli ktoś lubi utrzymane w spokojnym klimacie soundtracki, to na pewno się nie zawiedzie.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Gra aktorska jest bardzo istotnym atutem filmu, zwłaszcza, że w obsadzie dominują nastolatkowie. W moim odczuciu każda postać została przedstawiona wiarygodnie i nie mam żadnych zastrzeżeń do gry aktorów. Z drugiej strony scenariusz też nie jest specjalnie wymagający pod tym względem. Scen, które wymagałyby wybitnych umiejętności, mimiki twarzy, ukazania skrajnych emocji – można policzyć na palcach jednej ręki. Bohaterami są nastolatkowie, którzy desperacko poszukują celu w życiu i autorytetów. Tak naprawdę widz nie poznaje ich bliżej, a raczej towarzyszy w codziennych zmaganiach, troskach, podejmowanych decyzjach.

5. Wykonanie techniczne.

Pod tym względem film jest oryginalny. Widać eksperymenty z pracą kamery na wzór paradokumentu, czyli np. sceny nocą wyglądają jakby nagrywane kamerą z noktowizorem, a w wielu momentach wydaje się, iż ogląda się czyjeś amatorskie nagrania (sceny te dominują podczas wycieczki na Okinawę). Zabiegi te wpływają na realizm i bliskość widza z przedstawianą historią, chociaż jeżeli ktoś nie lubi udziwnień, to może mieć wrażenie chaosu na ekranie. Wiele kwestii jest „pisanych” na wzór chat-room’u.

6. Ogólna ocena.

Jak już wspominałam przy okazji wcześniejszego wpisu (Bleak Night) lubię filmy o tematyce trudów dorastania, dlatego też All About Lily Chou-Chou oglądałam z zainteresowaniem. Film o bardzo przygnębiającym wydźwięku. Zaprezentowana historia przeraża pokładami agresji, wrogości, które są w stanie wykrzesać nastolatkowie. Z filmu wynika, iż młodzi ludzie nie mają wielkiego wyboru, gdyż albo dostosują się do reguł, które rządzą współczesnym światem, albo pozostanie im ucieczka we własny, nierealny świat, bądź też w świat przemocy. Bohaterów możemy podzielić na dwie grupy, tych którzy wykreowali swój własny świat, eter, którego uosobieniem stała się Lily Chou-Chou, i tych którzy zdecydowali się na przemoc. W filmie poruszono trudne tematy, takie jak: kradzieże, prostytucja nieletnich, psychiczne i fizyczne znęcanie się nad rówieśnikami. All About Lily Chou-Chou to jeden z tych filmów, w których nie historia jest najważniejsza, tylko przesłanie. W tym przypadku chodziło o zwrócenie uwagi na problemy i zagubienie młodych ludzi. Tego, że w pozostawienie ich samych sobie nie przyniesie niczego dobrego. Zastanawiające jest brak obecności, zainteresowania rodziców, którzy zamiast wymagać jak najlepszych stopni w szkole, powinni poświęcić chwilę na rozmowę ze swoim dzieckiem. Desperacka ucieczka w wyimaginowany świat nie rozwiązuje problemów, ale przynajmniej pozwala na chwilę zapomnienia. Tragiczne losy bohaterów mają swój finał w postaci niepotrzebnych śmierci, którym można było zapobiec. Główną bazą fabularną są problemy nastolatków, gdzieś w tle tych wydarzeń widz poznaje ich skrywane marzenia i ulotne chwile szczęścia (np. scena z latawcami, gry na pianinie). Mimo tak ciężkiej tematyki film zaskakuje zakończeniem. Jest ono bardzo spokojne, a nawet sentymentalne. Polecam, ale głównie osobom, które zaintersowała tematyka, gdyż dla pozostałych All About Lily Chou-Chou okaże się zbyt nudnym i stanowczo za długim tytułem.

Ocena: 7/10

Trailer

Bleak Night

1. Dane podstawowe.파수꾼

Tytuł: Bleak Night (pasukkun, 파수꾼)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2011

Czas trwania: 117 min

Obsada: Lee Je HunSeo Jun YeongJo Seong HaPark Jung Min

Gatunek: dramat, młodość, przyjaźń, szkoła

2. Fabuła.

Historia trójki przyjaciół, których więź zostaje wystawiona na ciężką próbę. Jeden staje się oprawcą, drugi ofiarą, a trzeci nie może zapobiec tragedii. Tymczasem ojciec jednego z nastolatków próbuje rozwikłać tajemnicę kryjącą się za śmiercią jego syna.

3. Muzyka.

Zdziwił mnie bardzo ubogi soundtrack. W zasadzie pamiętam tylko jeden utwór, który możemy usłyszeć także przy napisach końcowych. Mimo to, biorąc pod uwagę cały film, to taka skromna oprawa muzyczna dobrze wpasowuje się w realistyczny nastrój filmu.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Byłam pod olbrzymim wrażeniem bardzo naturalnej i realistycznej gry aktorów, którzy wcielili się w postacie nastolatków czyli m.in. Lee Je Hun i Seo Jun Yeong. Spisali się na medal i pokazali, że stać ich na wiele. Z wielką przyjemnością sięgnę po więcej tytułów z ich udziałem. Wiele scen wymagało ukazania złości, przygnębienia, czy też radości – wszyscy wypadli bardzo wiarygodnie i dzięki temu film ogląda się z zainteresowaniem. Podobał mi się także Jo Seong Ha (Yellow SeaSeonggyungwan Scandal) jako ojciec desperacko, poszukujący wyjaśnienia śmierci syna.

5. Wykonanie techniczne.

Film utrzymany w tonie surowym i bardzo realistycznym. Brak tutaj jakichkolwiek udziwnień i zastosowanych technik. Prowadzenie kamery naturalne, wiele ujęć jest statycznych. Odnosi się wrażenie, że kamera uchwyciła urywek z życia nastolatków i ich trudne relacje. Chronologia jest zachwiana, jednak sceny z przeszłości i teraźniejszości są łatwe do rozróżnienia.

6. Ogólna ocena.

Film w swoim gatunku, czyli jako dramat o przyjaźni, młodych ludziach jest bardzo dobrym tytułem. Ja akurat zaliczam się do fanów takiej tematyki, więc film jak najbardziej przypadł mi do gustu. Urzekła mnie przede wszystkim bardzo dobra, wiarygodna gra aktorów. Uwierzyłam we wszystkie wyrażane przez nich emocje. Sama fabuła nie jest ani odkrywcza, ani specjalnie wciągająca, ale na tyle ciekawa by z zainteresowaniem oglądać kolejne losy bohaterów. Podobało mi się wiele niedopowiedzeń. Widz nie otrzymuje wszystkich odpowiedzi np. nie wiemy dokładnie w jaki sposób zginął Gi Tae (można się domyślać, że wyskoczył z balkonu), co dokładnie powiedział Gi Tae dziewczynie kolegi i wiele innych. Odrobinę zawiodłam się na oprawie muzycznej, gdyż w kilku momentach można było pokusić się o jakiś ładny instrumentalny utwór w tle. Poruszający film o dorastaniu i przyjaźni, która dla Gi Tae była wszystkim co miał. Niestety jego nieprzemyślane działania doprowadzają do osamotnienia i zatracenia się w mroku. Niezrozumienie i niemożność poprawnego wyrażania uczuć powoduje nagromadzenie negatywnych emocji i wyładowywanie ich na osobach mu najbliższych. Film przygnębiający, ponieważ okazuje się, iż wystarczyłaby szczera rozmowa, a do tragedii mogłoby nie dojść. Widz towarzyszy bohaterom w codziennym życiu, przypatruje się ich troskom, ale także chwilom szczęścia. Zakończenie wzruszające i satysfakcjonujące. Celem filmu nie jest wyciśnięcie łez z widza i poruszenie nim do głębi, a raczej jak najwiarygodniejsze ukazanie znaczenie przyjaźni dla młodego człowieka. Problemy z jakim stykają się główni bohaterowie nie są odrealnione, patologiczne, tylko zwyczajne, takie jakie może napotkać każdy nastolatek. Co ciekawe w ogóle nie widać rodziców młodych ludzi. Są oni poza światem, w którym żyją ich dzieci. Fabuła skupia się na nastolatkach, ich poczuciu samotności, niezrozumienia, desperackiego pragnienia uznania wśród rówieśników i konsekwencji niewłaściwego interpretowania odczuć innych ludzi. Polecam osobom, które lubią tytuły o dorastaniu, przyjaźni i zagubieniu w świecie, w którym z trudem uzewnętrznia się przed innymi ludźmi.

Ocena: 8/10

Napisy PL