Memories of Tomorrow


1. Dane podstawowe.明日の記憶

Tytuł: Memories of Tomorrow (ashita no kioku, 明日の記憶)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2006

Czas trwania: 122 min

Obsada: Watanabe KenHiguchi Kanako

Gatunek: dramat, obyczajowy.

2. Fabuła.

Na podstawie powieści pod tym samym tytułem, autorstwa Ogiwara Hiroshi (荻原浩).

49- letni odnoszący sukcesy pracownik firmy marketingowej zaczyna miewać problemy z pamięcią oraz koncentracją. Zatroskana żona namawia go na wizytę u lekarza. Mężczyzna dowiaduje się, że choruje na Alzheimera. Diagnoza brzmi dla niego jak wyrok i wywraca jego świat do góry nogami.

3. Muzyka.

W trakcie seansu możemy usłyszeć kilka subtelnych utworów, jednak muzyka nie odgrywa wiodącej roli. Powiem szczerze, że odrobinę się zawiodłam na soundtracku, gdyż wydaje mi się, że mógł być bardziej zróżnicowany i lepiej wykorzystany.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Po Memories of Tomorrow sięgnęłam przez wzgląd na Watanabe Ken’a w obsadzie, gdyż cenię sobie tego aktora i wiedziałam, że w byle czym raczej nie zgodziłby się zagrać. I faktycznie tak było. Jego bohater, Saeki Masayuki, to dojrzały, energiczny mężczyzna, dla którego praca jest na tyle ważna, iż zaniedbuje swoje obowiązki jako ojciec i mąż. Dla osób, które znają Watanabe Ken’a z historycznych amerykańskich produkcji mogą się zdziwić, ponieważ w Memories of Tomorrow pokazał inne oblicze. Widzimy jak diagnoza o nieuleczalnej chorobie oddziałuje na jego życie i postrzeganie świata. Póki jest w stanie stara się żyć jak dotychczas, jednak choroba postępuje szybko i nawet najprostsze czynności sprawiają problemy jak np. dotarcie do miejsca pracy. Watanabe Ken świetnie zaprezentował się w pełnych rozpaczy, bezsilności scenach (np. podczas posiłku z żoną, gdy przeprasza za swój stan). Nie powiem, że się nie wzruszałam, bo uroniłam nie jedną łzę na tym filmie, a to w dużej mierze zasługa świetnej gry aktorów. No właśnie aktorów, ponieważ obok Watanabe Ken’a jest jeszcze bardzo dobra rola Higuchi Kanako, która wcieliła się w postać żony Saeki Masayuki. Pasowała do roli kobiety, która całe życie poświęciła rodzinie, wychowaniu córki, a po zdiagnozowaniu choroby męża musiała także podjąć pracę by ratować finanse rodziny, nie wspominając już o opiece nad mężem. Dobrze odzwierciedlała emocje, które za wszelką cenę starała się skrywać przed mężem. Bohaterów drugoplanowych jest niewiele – są to głównie współpracownicy Masayuki’ego, jego córka, lekarz oraz przyjaciółka jego żony. Wszyscy zaprezentowali się przyzwoicie.

5. Wykonanie techniczne.

Widać,  że Memories of Tomorrow to nie jest wysokobudżetowa produkcja. Odbiło się to na obrazie, jednak po filmie o takiej tematyce, utrzymanym w klimacie obyczajowości nie spodziewam się wiele pod względem wykonania technicznego. Określiłabym je jako przyzwoite, ale nic poza tym. Jako całość film jest surowy, zawiodłam się na scenach w plenerze. Jednak bardzo podobał mi pomysł z halucynacjami, majakami głównego bohatera.

6. Ogólna ocena.

Może się wydawać, że Memories of Tomorrow to kolejny film o człowieku, którego życie zmienia się pod wpływem choroby. I oczywiście tak jest, ale nie wszystko jest zgodne ze schematami. Przede wszystkim fabuła nie skupia się na procesie leczenia, czy też samym przebiegu choroby, a raczej jak ona oddziałuje na chorego i jego bliskich. Poprzez majaki, halucynacje chorego widz może odrobinę poczuć jak się on czuje, jak bardzo jest zagubiony. Zdziwiła mnie postawa współpracowników Saeki Masayuki’ego i jego przełożonego, ale w sensie pozytywnym. Nie spodziewałam się, że okażą tyle troski i wsparcia – pozostaje mi życzyć wszystkim takich współpracowników. Główny trzon akcji determinuje choroba, ale oprócz tego film w piękny, nienachalny sposób ukazuje miłość dwojga ludzi. Miłość mężczyzny, które zdaje sobie sprawę ze swojej niedołężności, który nie chce być ciężarem dla ukochanej mu kobiety. Z drugiej strony mamy zatroskaną kobietę, która bierze na swoje barki opiekę nad chorym mężem, domem i finansami. W tle przeplata się ich historia powiązana z garncarstwem. Wzruszyło mnie zakończenie, które było kwintesencją miłości obojga. Z wiadomych przyczyn nie mogę go tu opisać (chociaż chętnie bym się nad nim rozpisała :P), więc zachęcam do zapoznania się z nim. Film oczywiście polecam osobom, które lubią tematykę choroby i cenią sobie dobrą grę aktorów.

Ocena: 7/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s