The Bow

1. Dane podstawowe.hwal

Tytuł: The Bow (hwal, 활)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2005

Czas trwania: 90 min

Obsada: Han Yeo ReumJeon Seong HwanSeo Ji Seok

Gatunek: dramat, romans.

2. Fabuła.

Historia starca, który mieszka na łodzi wraz z nastoletnią Dziewczyną. Mężczyzna wyczekuje dnia 16-tych urodzin podopiecznej by móc się z nią ożenić. Jednak Dziewczyna, dla której łódź to cały świat, poznaje namiastkę życia poza łodzią dzięki Studentowi.

3. Muzyka.

Moim zdaniem najmocniejszy punkt filmu. Oprawa muzyczna jest piękna, subtelna, możemy usłyszeć wiele motywów wzorowanych na tradycyjne (te grane przez Starca). Soundtrack w miarę jednorodny, przyjemny dla ucha. Muzyka dobrze wyraża charakter filmu oraz wpasowuje się w obraz.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Do minimalizmu dialogów w filmach Kim Gi Deok już przywykłam, więc nie była zdziwiona, gdy aktorzy praktycznie się nie odzywali. Postacie nie są skomplikowane, a ich konstrukcje rozbudowane. Cała obsada wypadła dobrze, chociaż nikt mnie nie zachwycił, ale także żadna postać mnie nie irytowała. Zazwyczaj w filmach, w których mało jest dialogów ogromną rolę przykłada się do gestów, mimiki twarzy – w The Bow zabrakło mi tego. Moim zdaniem można było ,,wycisnąć” z aktorów znacznie więcej.

5. Wykonanie techniczne.

Nie mam nic do zarzucenia odpowiedzialnym za montaż, reżyserię itp. Scenografia jest bardzo uboga, gdyż akcja całego filmu rozgrywa się na niewielkiej przestrzeni – łodzi.

6. Ogólna ocena.

The Bow znudził mnie niemiłosiernie. Cały czas oczekiwałam aż w końcu coś zacznie się dziać, coś co skupi moją uwagę, a może nawet zmusi do refleksji…Niestety zawiodłam się na filmie i to bardzo. Długo zbierałam się by go skomentować, gdyż najpierw wolałam zapoznać się z opiniami innych osób. Jednak po przeczytaniu kilkunastu opinii uważam, że wszelkie próby szukania głębi w The Bow to strata czasu i niepotrzebna nadinterpretacja. Film to prosta historia, opowiedziana w jeszcze prostszy sposób. Mamy Staruszka, który przygarnął Dziewczynę. Stała się ona dla niego całym światem, bronił ją przed innymi ludźmi w bardzo dosadny sposób – strzelając z łuku. Z kolei Dziewczyna, gdy tylko zaznała odrobiny świata spoza łodzi pragnęła go zgłębić i zaczęła się buntować. W związku z tym Starzec zaczął przerzucać kartki kalendarza by jak najszybciej nastąpił dzień, w którym będzie mógł ją pojąć za żonę. Później mamy zakończenie i szokującą scenę ,,nocy poślubnej” (reszty nie napiszę, bo i tak 90% filmu streściłam :P). Ot cały film o kontrowersyjnym uczuciu Starca do młodej Dziewczyny oraz jej buncie. Największą zaletą filmu jest muzyka i dlatego tak wysoka ocena (tak, tak – gdyby nie muzyka dałabym pewnie 2). Film dla fanów tytułów, w których wiele się nie dzieje, a także tych, którzy lubią proste historie opowiedziane bez zbędnych ozdobników.

Ocena: 4/10

Trailer