Paradise Ranch


1. Dane podstawowe.Paradise Meadow

Tytuł: Paradise Ranch (paradaiseu mokjang, 파라다이스 목장, Paradise Meadow)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2011

Liczba odcinków: 16

Czas trwania odcinka: 60 min

Obsada: Choe Gang Chang MinLee Yeon HuiJu Sang UkYu Ha Na

Gatunek: romans, dramat.

2. Fabuła.

Lee Da Ji i Han Dong Ju, mając odpowiednio 19 i 21 lat, wzięli ślub mimo sprzeciwu rodziców. Niestety ich małżeństwo nie było udane i po 6 miesiącach rozwiedli się. Po 6 latach ich drogi ponownie krzyżują się.

3. Muzyka.

Nic nadzwyczajnego, typowe smętne balladki, żaden utwór nie przykuł mojej uwagi.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Główna bohaterka, czyli Lee Da Ji, w której postać wcieliła się Lee Yeon Hui (A Millionaire’s First Love), wypadła świetnie. Gdyby nie to, że dobrze wczuła się w rolę drama wiele by straciła, ponieważ jej bohaterka jest co najmniej dziwaczna. Wobec mężczyzn zachowywała się jak nastolatka, której wystarczy, że posiedzi z ukochanym na ławeczce (którą zresztą on dla niej pomalował). Jednak  Lee Yeon Hui sprawiła, iż Da Ji miała sporo dziewczęcego uroku i nutkę niewinności, jednak – no właśnie – w ogóle nie miała charyzmy. Co do samego wyglądu – bez komentarza pozostawię to ,,gniazdo”, które miała na głowie. Nie wiem dlaczego nie mogli od początku zostawić ją z uczesaniem takim jak w ostatnim odcinku… Druga z pań, czyli Yu Ha Na, która zagrała dziewczynę Dong Ju – Park Jin Yeong, początkowo nie mogłam jej znieść, ale koniec końców okazało się, że jest to jedna z najbardziej normalnych bohaterek, które ostatnio widziałam w dramach. Miała jedynie pecha do facetów, ale trzeźwo myślała, nie była nachalna, wiedziała kiedy się wycofać i szczerze….to nie wiem jak to się stało, że Dong Ju z nią nie został…Czas na panów – Choe Gang Chang Min (członek DBSK/TVXQ), zaskoczył mnie i to pozytywnie. Świetnie sobie poradził w scenach kłótni i zazdrości. Wiem, że nie powinnam tego pisać, ale taka jest prawda – był rozkoszny! Drugi główny bohater Seo Yun Ho, którego zagrał Ju Sang Uk, najpierw go uwielbiałam (do tego jest bardzo przystojny i męski), jednak w ostatnich 2 odcinkach nie rozumiałam jego postępowania. Wydawał mi się bardzo rozsądny, a tak nagle zmieniał swoje uczucia i wahał się kogo naprawdę kocha. Z postaci drugoplanowych chciałabym wyróżnić An Seok Hwan (Personal Taste), który zagrał ojca Dong Ju. Podobnie jak w Personal Taste miał zapędy despotyczne, jednak wprowadził do dramy sporo humoru. Zapomniałabym o uroczej Im Su Hyang, która zagrała siostrę Da Ji – sympatyczna i polubiłam jej postać.

5. Wykonanie techniczne.

Bez zarzutu. Małe ale mam do ubrań Dong Ju. W większości wyglądał bardzo dobrze, jednak nie podobały mi się te dziwaczne apaszki, które mu wciskali. Wiem, że Jeju to wyspa, więc go ubierali bardziej ,,wyspiarsko”, ale mi się to zupełnie nie podobało. Do tego zabrakło mi ładnych ujęć w plenerze. Sporo scen działo się na powietrzu i w ogóle nie wykorzystano tego potencjału.

6. Ogólna ocena.

Paradise Ranch to dramowy średniak. Było kilka zabawnych, słodkich momentów, ale jako całość niczym nie zaskakuje. Fabuła rozwija się powoli, a wątek ze zbieraniem podpisów jest po prostu nudny. Nie było chemii między głównymi bohaterami. Zdziwiło mnie, że tak długo Dang Ju i Da Ji są ze swoimi partnerami. Przez to zakończenie jest wymuszone i nie wynika z wcześniejszych działań bohaterów. Mimo to postacie są dość ciekawe. Kłótnie głównej pary były zabawne i stanowiły największą atrakcję dramy. Akcja dzieje się na ranchu, więc nie zabrakło wątku o koniu. Watek ten był ciekawy, ale odnosiłam wrażenie umieszczenia go na siłę, by w końcu o czymś drama była. Jak zwykle w dramach często bohaterowie (w dziwny sposób) zawsze są świadkami rozmów/monologów, których nie powinni byli usłyszeć…w Paradise Ranch było tego zdecydowanie zbyt wiele. Nie lubię nadużywanie takich przypadków, ponieważ świadczy to jedynie o braku oryginalnego pomysłu na fabułę. Dramę polecam osobom, które lubią słodkie dramy z przystojnymi twarzami na ekranie, nienastawiające się na wciągającą, oryginalną fabułę.

Ocena: 5+/10

Trailer

Jedna uwaga do wpisu “Paradise Ranch

  1. Drama niestety do najlepszych nie należy…ma więcej minusów niż plusów…Minusy – ciągnęła się w niektórych momentach jak flaki z olejem, no i przy tym mnie nudziła; Shim Chang Min może jako piosenkarz udający aktora nie zagrał, aż tak najgorzej, ale jak dla mnie do tej roli był za młody (albo ja jestem już za stara i wolę starych pryków ;)); OST jeden z gorszych jak dla mnie; fabuła nudna i czasami taka naciągana jakby nie wiedzieli co mają dalej z nią zrobić…Plusy – Lee Yeon Hee, którą strasznie lubię za jej świeżość i radosną grę oraz lokalizacja dramy- wyspa Jeju z pięknymi widokami. Na pewno do tej dramy nigdy nie wrócę…a czy mam ją polecić…to jeśli chce ktoś zobaczyć coś łatwego, prostego, mało zabawnego i mało wzruszającego to jak najbardziej polecam 😉

Odpowiedz na fokusik Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s