Tae Guk Gi: The Brotherhood of War


1. Dane podstawowe.Taegukgi

Tytuł: Tae Guk Gi: The Brotherhood of War (Taegukgi, taegukgi hwinallimyeo, 태극기 휘날리며)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2004

Czas trwania: 148 min

Główni aktorzy: Won Bin Jang Dong Gun

Gatunek: dramat, wojenny.

2. Fabuła.

Film przedstawia historię dwójki braci z Korei Południowej – Lee Jin Seok i Lee Jin Tae, którzy w obliczu wojny koreańskiej z roku 1950 zostają wysłani na front. W ogniu walki ich braterska miłość zostaje wystawiona na ciężką próbę.

3. Muzyka.

Soundtrack jest cudowny. Urzekł mnie praktycznie każdy wykorzystany utwór, muzyka świetnie wpasowuje się w obraz, dobrze podkreśla najbardziej tragiczne momenty filmu.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

W rolę młodszego z braci wcielił się Won Bin (The Man From NowhereMother), nie od dziś wiadomo, że to bardzo przystojny facet, a do tego utalentowany. Świetnie odzwierciedlił swojego bohatera, który jako uczeń liceum tak naprawdę nie wiedział co go czeka na froncie, nie rozumiał w imię czego musi zabijać. Podobnie genialny był Jang Dong Gun, jako starszy z braci. Nie widziałam go w żadnej innej produkcji, ale jego występ w Tae Guk Gi, jak najbardziej można zaliczyć do bardzo udanych. Widać było w jego oczach troskę o brata, rodzinę, wolał poświęcić siebie byleby ratować tych, na których najbardziej mu zależy. Postaci drugoplanowych jest dość dużo, jednak nie odgrywają istotniejszej roli, gdyż film skupia się na historii, emocjach dwójki braci.

5. Wykonanie techniczne.

Powiem tyle – byłam pod wrażeniem. Nie spodziewałam się aż tak dobrego wykonania pod względem wizualnym. Wszystko dopięte na ostatni guzik i doprawdy film nie odstaje od produkcji amerykańskich (a muszę podkreślić, że widziałam w życiu bardzo dużo filmów wojennych). Jako całość Tae Guk Gi robi piorunujące wrażenie. Świetne prowadzenie kamery, widowiskowe zdjęcia i dopracowane scenografie.

6. Ogólna ocena.

Film robi wrażenie. Przy wielu plusach, które podkreśliłam wcześniej w Tae Guk Gi nie podobało mi się jedno – amerykańszczyzna. Niestety widać, typowy dla amerykańskich produkcji wojennych, patos i wyolbrzymianie bohaterstwa postaci. Mało realistyczna jest postawa starszego z braci, wybiera się on na najbardziej niebezpieczne misje i wraca ciągle cały i zdrów. Do tego odrobinę raziła mnie….(ekhm) biel zębów Won Bin’a. Wiem, że to dziwne brzmi, ale bohaterowie są już na froncie co najmniej 2 lata, a ten cały umorusany na twarzy razi bielą swoich zębów (nie mam nic do tego, wręcz przeciwnie, uważam, że to bardzo przystojny facet, ale trochę mi to nie pasowało). Osobiście odniosłam wrażenie, że poprzez konflikt między braćmi (który uwypukla się pod koniec filmu) chciano ukazać  bratobójczy spór Korei. Dzięki temu moja ocena filmu poszła w górę (nie wiem czy taki był zamiar twórców, ale wystarczy mi, że zwróciłam na to uwagę). Tae Guk Gi to dobry film wojenny z bardzo dobrym wykonaniem, grą aktorów i ze wzruszającym zakończeniem. Najbardziej przeraziła mnie scena zdejmowania robaków z rany – bardzo realistyczna. Również ukazanie tragedii nie tylko żołnierzy, ale i cywilów wpłynęło na dramatyzm filmu. Film polecam fanom gatunku, ale także wszystkim tym, którzy chcieliby odrobinę bliżej poznać trudne wojenne losy Korei i dylematów, tragedii jakie przyniosła ta bratobójcza walka. Na koniec rada praktyczna – radzę nie oglądać filmu w wersji z angielskim dubbingiem (ja niestety taką oglądałam ;/ ), wersja ta wypacza znacznie wrażenia z oglądania, więc lepiej obejrzeć z oryginalną ścieżką dźwiękową.

Ocena: 8/10

Trailer

Jedna uwaga do wpisu “Tae Guk Gi: The Brotherhood of War

  1. Ten film pamiętam jak przez mgłę, bo oglądałam go bardzo dawno temu, ale pamiętam, że urzekł mnie po całości.
    Tak samo muzyka, do dziś mam ost na dysku xD
    Dla mnie to chyba najlepszy film wojenny jaki widziałam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s