The Birth of the Rich


1. Dane podstawowe.Becoming a Billionaire

Tytuł: The Birth of the Rich (bujaui tansaeng, 부자의 탄생, Becoming a Billionaire)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Liczba odcinków: 20

Czas trwania odcinka: 70 min

Główni aktorzy: Ji Hyeon ULee Si YeongNam Gung MinLee Bo Yeong

Gatunek: komedia romantyczna.

2. Fabuła.

Choe Seok Bong pracuje w luksusowym hotelu. Miejsce jego pracy nie jest przypadkowe, ponieważ całe swoje życie skupił na odnalezieniu ojca – miliardera, o którym opowiedziała mu matka, a który nawet nie wie o jego istnieniu. Drama opowiada jego drogę ku odkryciu własnej tożsamości.

3. Muzyka.

Typowo dramowa, możemy usłyszeć trochę ballad i radosnych motywów. Soundtrack nie oferuje niczego oryginalnego.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Po dramę sięgnęłam przez wzgląd na Nam Gung Min (Beautiful Sunday) w obsadzie. Poza tym, iż lubię jego grę, to do tego ma cudowny, męski głos, który mogłabym słuchać godzinami. Jego bohater Chu Un Seok, mimo iż został wykreowany na „tego złego” zdobył moją sympatię w większym stopniu niż główny aktor Ji Hyeon U jako Choe Seok Bong. Ji Hyeon U – po raz pierwszy widziałam tego aktora i niestety nie przekonał mnie ani do siebie ani do swojego bohatera. Oczywiście nie można mu odmówić, że spisał się przyzwoicie, ale mnie osobiście nie poruszył. Odnośnie pań – Lee Bo Yeong jako skneruska Lee Sin Mi – podobnie jak Ji Hyeon U – zagrała przyzwoicie, ale bez fajerwerków. Natomiast Lee Si Yeong jako rozpieszczona bogaczka Bu Tae Hui była niesamowita. Przyznaję, że serię oglądałam z przyjemnością głownie przez wzgląd na jej bohaterkę. Zazwyczaj nie trawię postaci, które są rozpieszczone, puste i nie mają nic mądrego do powiedzenia, ale Bu Tae Hui całkowicie mnie zachwyciła. Swoimi brakami w IQ (:)) wniosła do dramy sporo uroku i humoru. Postaci drugoplanowych jest dużo, ale wspomnę jedynie o kilku. Yun Ju Sang do roli ojca Lee Sin Mi zupełnie mi nie pasował. A raczej jestem uprzedzona do tego aktora po jego występie w IRIS. Nie jestem w stanie znieść jego sposobu mówienia i mimiki twarzy. Podobnie nie mogłam strawić postaci granej przez Seong Ji Ru, czyli tego wędkarza – znawcę branży kamieni szlachetnych. Dość z narzekaniem, czas na odrobinę miłych akcentów. Jeong Ju Eun jako asystentka Bu Tae Hui – wypadła bardzo naturalnie.

5. Wykonanie techniczne.

Bez zarzutu.

6. Ogólna ocena.

The Birth of the Rich to dobra drama, w sam raz na miłe spędzenie czasu przy niezobowiązującej rozrywce. Niestety sama linia fabularna po kilkunastu odcinkach staje się dość monotonna i już przestawało mnie ciekawić kto tak naprawdę jest ojcem Choe Seok Bong. Jest niewiele zwrotów akcji. Do tego nie przypadła mi do gustu główna para aktorów, podobnie jak kilka postaci drugoplanowych. Najjaśniejszymi postaciami są zdecydowanie te grane przez Nam Gung Min i Lee Si Yeong. Gdyby nie oni, obawiam się, że nie skończyłabym tej dramy. The Birth of the Rich spełniło swoje zadanie, czyli sparodiowanie bogaczy – tutaj zwłaszcza w postaci skneruski i rozpieszczonej do granic możliwości Bu Tae Hui .Humor jest „strawny” i w scenach z udziałem Bu Tae Hui można się pośmiać. Zakończenie dobre, ale wydaje mi się, iż serię można było odrobinę skrócić. Pod koniec było sporo niepotrzebnych zapychaczy i na pierwszy plan wrzucano „podkład muzyczny”. Tytuł polecam tym, którzy lubią lekkie komedie romantyczne z przymrużeniem oka.

Ocena: 7/10

Trailer

Jedna uwaga do wpisu “The Birth of the Rich

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s