A Good Day to Have an Affair

1. Dane podstawowe.baram pigi joheun nal

Tytuł: A Good Day to Have an Affair (baram pigi joheun nal, 바람 피기 좋은 날)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2007

Czas trwania: 103 min

Główni aktorzy: Kim Hye SuYun Jin SeoLee Min KiLee Jong Hyeok

Gatunek: komedia erotyczna.

UWAGA! Film przeznaczony dla widzów pełnoletnich.

2. Fabuła.

Dew i Little Bird, chociaż się nie znają, łączy jedno – obie poznają przez Internet mężczyzn, z którymi umawiają się w tym samym hotelu. Dla Dew jest to odwet na mężu za zdradzanie jej, a dla Little Bird, która w bardzo młodym wieku wyszła za mąż, romans stanowi przekonanie się o tym jak jej życie mogłoby się potoczyć w objęciach innego mężczyzny. W wyniku zbiegu okoliczności drogi kochanków krzyżują się.

3. Muzyka.

Nie odgrywa istotnej roli, szczerze to nie zwróciłam na nią uwagi.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Zacznę może od pań. Kim Hye Su wcieliła się w postać Dew. Top zdecydowanie najbardziej lubiana przeze mnie postać w tym filmie. Życzyłabym sobie bym za 10 lat miała takie podejście do życia. Urzekła mnie swoją bezpośredniością i patrzeniem na świat z przymrużeniem oka. W drugiej głównej roli kobiecej wystąpiła Yun Jin Seo jako Small Bird. Którą kojarzę z dramy Fugitive: Plan B i filmu Oldboy. Jej bohaterka poszukuje w romansie swojego księcia na białym koniu – naiwne, ale na swój sposób urocze. Co do panów, jako studenta możemy oglądać Lee Min Ki. Wypadł świetnie, jego postać wnosi sporo humoru do filmu. Lee Jong Hyeok, którego widziałam pierwszy raz na ekranie, zagrał „napalonego”, dojrzałego mężczyznę – wypadł bardzo naturalnie, chociaż w trakcie filmu jego postać zaczynała mnie co raz bardziej irytować.

5. Wykonanie techniczne.

Bez zarzutu. Bardzo podobały mi się sceny przerysowane np. lot nad schodami, czy wizja gotującego się garnka.

6. Ogólna ocena.

A Good Day to Have an Affair to dobra komedia erotyczna, która jest pełna pozytywnej energii. Film w sam raz na wolny wieczór. Sceny łóżkowe ukazane „ze smakiem”, poza tym i tak jest ich niewiele. Świetna konstrukcja bohaterów, fabuła również nie nuży, dobre tempo akcji i humor. Polecam wszystkim, którym nie przeszkadzają  podteksty erotyczne, a którzy chcą się trochę odmóżdżyć nieskomplikowaną i optymistyczną historią.

Ocena: 7+/10

Polskie napisy (mojego autorstwa)

Man of Vendetta

1. Dane podstawowe.The Destroyed Man

Tytuł: Man of Vendetta (The Destroyed Man, pagoedoen sanai, 파괴된 사나이)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Czas trwania: 112 min

Główni aktorzy: Kim Myeong MinEom Gi Jun

Gatunek: thriller, kryminał, dramat.

2. Fabuła.

Córka pastora Joo Young-Soo zostaje porwana. Mija 8 lat, mężczyzna stracił już wszelką nadzieję na powrót córki, jak i wiarę w Boga. Odszedł z Kościoła i założył własny biznes. Żona Joo Young-Soo wciąż uparcie poszukuje zaginionego dziecka. Pewnego dnia Joo Young-Soo otrzymuje zaskakujący telefon – porywacz oznajmia, iż jego córka wciąż żyje. Mężczyzna, który stracił wszelką wiarę, postanawia odzyskać córkę.

3. Muzyka.

Może i nie za często muzyka zwracała moją uwagę, ale tam gdzie jej użyto bardzo dobrze budowała klimat. Jest trochę klasyki, gdyż w fabułę wpleciony jest wątek pasjonatów muzyki klasycznej.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Kim Myeong Min jako Ju Yeong Su ,ojciec dziewczynki, zaimponował mi i to bardzo. Był to pierwszy film z jego udziałem jaki miałam przyjemność oglądać i z pewnością obejrzę pozostałe tytuły. Podobała mi się zarówno jego gra jak i konstrukcja jego bohatera – człowieka, który stracił wiarę w Boga i ludzi. Jako ten zły wystąpił Eom Gi Jun, jego również po raz pierwszy widziałam na ekranie. Dobrze odzwierciedlił „nienormalną” stronę swojego bohatera, był bardzo naturalny i za to duży plus dla niego, gdyż nie lubię, gdy „czarne charaktery” są nijakie.  Z postaci drugoplanowych chciałabym wyróżnić Kim So Hyeon, która zagrała postać porwanej dziewczynki – wypadła bardzo dobrze.

5. Wykonanie techniczne.

Film jest momentami bardzo brutalny (zwłaszcza scena z siekierą), ale jako całość przyjemnie się ogląda. Pod względem wykonania technicznego Man of Vendetta wypada bardzo dobrze.

6. Ogólna ocena.

Man of Vendetta to dobry thriller z ciekawą fabułą. Dobra gra aktorska, świetny klimat i wartka akcja – ani chwili się nie nudziłam. Zakończenie rewelacyjne – chodzi mi tu o pytanie córki skierowane do ojca, przyznaję, że miałam ciarki przy tej scenie. Przesłanie filmu mimo dość pesymistycznego wydźwięku fabuły (w końcu główny bohater tak naprawdę stał się wrakiem człowieka), jest krzepiące. Nigdy nie należy tracić nadziei, chociaż nie wiadomo jak beznadziejna byłaby sytuacja. Polecam.

Ocena: 8/10