Fugitive: Plan B


1. Dane podstawowe.domangja

Tytuł: Fugitive: Plan B (domangja, 도망자, Fugitive, Domangja s1, S1.Plan B, 도망자 플랜 B)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2010

Liczba odcinków: 20

Czas trwania odcinka: 70 min

Główni aktorzy: BiLee Na YeongLee Jeong JinDaniel Henney

Gatunek: akcja, dramat, romans.

2. Fabuła.

Ji U jest prywatnym detektywem, nie dość, że zawód ten jest zabroniony w Korei to dodatkowo oskarżono go o zabójstwo przyjaciela. Pewnego dnia atrakcyjna kobieta Jin I proponuje Ji U, że w zamian za znalezienie kogoś, kto ukrywa się pod pseudonimem Melchidek, udostępni mu dokumenty oczyszczające go z zarzutów. Mężczyzna zgadza się. Rozpoczyna się polowanie, którego rezultaty okażą się ze wszech miar zaskakujące.

3. Muzyka.

Soundtrack zawiera kilka utworów, które przypadły mi do gustu np. MBLAQ – Running & Running, który często występuje na końcu wielu odcinków. Podobał mi się także utwór wzorowany na chór kościelny, jednak często pojawiał się w nieodpowiednich momentach. Generalnie oprawa muzyczna prezentuje się przyzwoicie.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Kolejna drama z Bi w roli głównej (po Full HouseA Love to Kill). Nie mogłam strawić jego postaci, gdyż widok Bi robiącego z siebie idiotę przed kamerą nie śmieszył mnie. Co prawda im dalej tym mniej było głupkowatych min i zachowań, ale jego bohater nie zdołał zyskać mojej sympatii. Główna rola kobieca przypadła Lee Na Yeong. Jej postać to kobieta, która wie czego chce, ale nie pasowała mi jako znawczyni sztuk walki… Moją ulubioną postacią jest zdecydowanie detektyw Do Su, w tej roli Lee Jeong Jin. Jedna z najbardziej wiarygodnych postaci, wzorowy policjant, wyznający zasady moralne. Postać złożona, której losy w przeciągu dramy ulegają znacznej przmeianie. Do głównych ról zaliczyłam również Daniel Henney jako Kai’a. Jakby nie patrzeć to istotna postać. Niestety jako aktor jest drętwy, a mieszanka angielskiego z koreańskim była aż nazbyt rażąca (ale do tego jeszcze wrócę). Odnośnie postaci drugoplanowych -podobała mi się Sophie, czyli Kim Su Hyeon, chociaż to raczej dość epizodyczna rola, a także detektyw Yun So Ran (Yun Jin Seo), ale nie wybaczę twórcom tego jak potoczyły się jej losy. Cała ekipa policjantów była zabawna i stanowili barwną stronę dramy. Postacie, które najbardziej odstawały od jakichkolwiek norm to z pewnością Detektyw Bong i jego asystent. Nie wiem z jakiej planety się urwali, ale momentami byli do tego stopnia żałośni, że aż zabawni.

5. Wykonanie techniczne.

Pościgi, wybuchy nie najgorsze, ale sceny pojedynków przerysowane i mało realistyczne. Na dłuższą metę walki jeden przeciwko 10 czy 20 przeciwników powtarzalne. Do tego dość chaotyczna momentami praca kamery. Plus za ulokowanie fabuły w wielu krajach azjatyckich m,in. Japonii, Tajlandii, Chinach, no i oczywiście Korei. Nie dopatrzyłam się za wielu wpadek, jedyne co utkwiło mi w pamięci to zamiana szpilek w adidasy podczas pojedynków pań.

6. Ogólna ocena.

Fugitive: Plan B nie jest stratą czasu. Fabuła jest rozbudowana i ciekawa. Jednak ta rozbudowa przyczyniła się do niewyjaśnionych luk w historii np. co się stało z japońską ukochaną Ji U? Kilka postaci świetnie wykreowanych np. Do Su czy Yun So Ran, ale jest też trochę niedociągnięć. Nie podobało mi się mieszanie języków. Wolałabym by trzymano się albo angielskiego, albo koreańskiego – mieszanka jest bardzo nienaturalna. Początkowo raziło mnie to, że ciągle bohaterowie uciekali, walczyli, znowu uciekali. Sporo czasu mija zanim cała historia nabiera więcej sensu. Odnośnie walk – są powtarzalne. Jako że gra w tej dramie Bi nie zabrakło fanserwisu np. bieganie w podkoszulku i rurkach, a następnie walka w basenie (swoją drogą bardzo fajna scena nie tylko przez wzgląd na wrażenia czysto estetyczne 😉 ). Zakończenie nie usatysfakcjonowało mnie. Jest nijakie, a do tego niepotrzebnie uśmiercono pewnego bohatera. Fugitive: Plan B do dobra drama akcji z odrobiną romansu i momentami idiotycznego humoru. Ogląda się przyjemnie i dostarcza rozrywki, ale tytuł ten nie zapadnie mi na dłużej w pamięci.

Ocena: 6+/10

2 uwagi do wpisu “Fugitive: Plan B

  1. Szczerze mówiąc zabrałam się za tą dramę głównie ze wzgędu na Bi…również plakat na dramawiki jest niezwykle intrygujący i moim zdaniem jeden z lepszych plakatów dramowych (chociaż nie wiem dlaczego Ji Woo trzyma w ustach fajkę, jak on wogóle w tej dramie nie palił…chyba dlatego, że fajnie tak wygląda ;)). A jeśli chodzi o samą dramę, to niestety już gdzieś tak od połowy koszmarnie się dłużyła i po prostu nudziła. Jak dla mnie to scenariusza wystarczyłoby na 16 ep, a nie na 20 tak jak jest w orginale (na dodatek gdzieś wyczytałam, że chcieli zrobić z tego 24 ep, to byłaby już lekka przesada i chyba skapitulowałabym). Jeśli chodzi o samego Bi, to jak zwykle był uroczy…grał takiego trochę głupola, ale jak najbardziej sobie z tym poradził. Jak juz wcześniej wspomniałam zaczęłam oglądać tą pozycję ze względu na niego, jednak gdzieś już tak po 5 ep usunął się w cień oddając pole niezwykle przystojnemu Panu Policjantowi…to był dopiero facet…nie zamieniłabym takiego jednego Inspektora Do Soo na takich 5 Ji Woo ;). Jesli chodzi o role kobiece, to główna aktorka była taka nijaka i szkoda się o niej więcej wypowiadać, natomiast bardzo polubiłam Panią Inspektor Yoon So Ran…w związku z tym byłam bardzo zrozpaczona zakończeniem…wolałabym 100 razy uśmiercić Jini niż ją. Ogólne wrażenia po zobaczeniu tej dramy są takie nijakie…raczej zbyt długo nie zapadnie mi w pamięci. Natomiast jeśli ktoś chce sobie pooglądać w jednej dramie 3 przystojniaków: Lee Jung Jin, Daniel Henney i Bi (kolejność nie jest przypadkowa ;)) to jak najbardziej polecam…acha…fajny OST brzmi w tle 😉

    • Również nie mogłam przeboleć jej śmierci. Bardzo polubiłam tę postać, więc liczyłam na happy end. Dziwne, że drama jest utrzymana raczej w tonie komediowym, a tu takie tragedie na koniec się rozgrywały.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s