1 Litre of Tears

1. Dane podstawowe.1 Litre of Tears

Tytuł: 1 Litre of Tears (ichi rittoru no namida, 1リットルの涙)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2005, 2007

Liczba odcinków: 11 + 1 SP

Czas trwania odcinka:  54 min/ 168 min

Główni aktorzy: Nishikido RyouSawajiri Erika

Gatunek: dramat, familijny, obyczajowy, romans.

2. Fabuła.

Historia na podstawie prawdziwych wydarzeń.

Aya Ikeuchi to 15-latka, która właśnie dostała się do wymarzonego liceum. Niestety zaczyna zauważać niepokojące symptomy- ma problemy z chodzeniem, upuszcza przedmioty. Badania wykazują, iż jest ona chora na nieuleczalną chorobę, która powoli odbiera władzę nad własnym ciałem. Drama w wzruszający sposób ukazuje trudną walkę Ayi, jej rodziny i przyjaciół przez kolejne stadia choroby.

3. Muzyka.

Soundtrack wpasowuje się bardzo dobrze w nastrój dramy. Mamy tutaj sporo spokojnych melodii i utworów. Dzięki tej produkcji polubiłam twórczość  Remioromen (レミオロメン) oraz K. Polecam zwłaszcza: Remioromen ・ Konayuki, Remioromen – 3月9日, K – Only human.

4. Gra aktorska.

Zarówno pierwszoplanowe postaci jak i te drugoplanowe wypadły bardzo dobrze. Sawajiri Erika jako Aya nie miała łatwego zadania. W końcu to ona była główną postacią wokół, której toczyły się wszystkie wydarzenia. Spisała się bardzo dobrze, wiarygodnie przekazywała emocje. Nishikido Ryou jako „Anioł Stróż” również mi się podobał. Do tego naprawdę bardzo dobra rola Yakushimaru Hiroko jako matki Ayi.

5. Wykonanie techniczne.

Bez zarzutu.

6. Ogólna ocena.

Jest to jedyna drama, przy której oglądaniu tak często płakałam. Nie należę do osób, które rozklejają się z byle powodu, ale tutaj doprawdy nie mogłam nic poradzić i co prawda nie wylałam tytułowego „litra łez”, ale pewnie coś koło tego. Chociaż wiadomo, że przedstawione w tej dramie dramaty zdarzają się cały czas – to historia Ayi poruszyła mną. Siła ducha i chęć życia mimo takich przeciwności jest godna szacunku – zwłaszcza, że to się wydarzyło naprawdę. Z tego co wyczytałam to jedynym „dodatkiem” jest fikcyjna postać przyjaciela Ayi – Asou Haruto. Został on „dodany” na prośbę prawdziwej matki Ayi. Drama w bardzo rzeczywisty sposób odzwierciedla problemy z jakimi musi zmagać się człowiek, który dotychczas był zdrowy, miał swoje marzenia i pragnienia, w obliczu nieuleczalnej choroby. Uważam, że twórcom należą się wielkie brawa za ukazanie bardzo spokojnie i w delikatny sposób (dziwnie to brzmi, ale dla mnie tak to wyglądało) sceny śmierci głównej bohaterki.Specjalny odcinek (który w zasadzie jest na tyle długi, iż można go podciągnąć pod film) ukazuje wydarzenia w kilka lat po śmierci Ayi i skupia się na losach dziewczyny, która choruję na tę samą przypadłość. Drama jest warta obejrzenia, jest wzruszająca i ukazuje jak ulotne jest zdrowie i życie, a jak istotną rolę odgrywa rodzina i najbliżsi przyjaciele.

Ocena: 7+/10