Deep love

1. Dane podstawowe.                                                                                                                           

Tytuł: Deep love (ディープ ラブ , ayu no monogatari, アユの物語, The Story of Ayu)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2004

Liczba odcinków: 13

Czas trwania odcinka: 30 min

Główni aktorzy: Iwasa MayukoFuruya Keita

Gatunek: dramat, romans.

UWAGA! Ze względu na tematykę film dozwolony od lat 16.

2. Fabuła.

Na podstawie mangi.

Główna bohaterka- 17letnia dziewczyna o imieniu Ayu, której matka popełniła samobójstwo, a ojciec odszedł,  na co dzień tuła się po Tokio i zarabia prostytuując się. Ma tylko jedną koleżankę – Reinę. Życie Ayu zmienia się całkowicie gdy poznaje pewną staruszkę. Starsza pani okazuje się bardzo przyjazną, ciepłą i samotną osobą – zatroskana losem dziewczyny przygarnia ją pod swój dach. Opowiada również historię chłopca, którym kiedyś się zajmowała – Yoshiyuki. Ayu i Yoshiyuki poznają się, a spotkanie to wpływa znacząco na życie obojga.

3. Muzyka.

Pod względem oprawy dźwiękowej jest tutaj dość ubogo, utwór z openingu nie przypadł mi do gustu, końcówka też taka sobie.

4. Gra aktorska.

Iwasa Mayuko jako Ayu bardzo dobrze wyraziła uczucia (a raczej ich brak) głównej bohaterki, podczas oglądania kolejnych odcinków można zauważyć stopniową przemianę dziewczyny. Natomiast postać Yoshiyuki’ego ( w tej roli Furuya Keita) nie spodobała mi się, wszelkie emocje wydały mi się wymuszone, nieprawdziwe – ale wydaje mi się, że to już bardziej wina konstrukcji postaci.

5. Wykonanie techniczne.

Ogólnie przyzwoite, aż do ostatniego odcinka nie miałam się do czego przyczepić( w ostatniej scenie, kiedy Yoshiyuki idzie ulicą i jest zbliżenie na jego nogi – widać wyraźnie cień kamery).

6. Ogólna ocena.

Z góry przepraszam za krótką i niepełną ocenę, ale dramę tę widziałam dawno temu. Wpis zostanie uzupełniony, jeżeli obejrzę ją ponownie.

Muszę przyznać, że drama porusza wiele istotnych tematów – istnienie Boga, przyjaźń, miłość, rodzina, jednak przede wszystkim ukazuje, że każdy z nas czuje się na swój sposób samotny i poszukuje ciepła i życzliwości innych osób. Ze względu na krótkie odcinki bardzo szybko się ogląda i nie było miejsca na dłużyzny. Po obejrzeniu dramy nasunęła mi się refleksja odnośnie tego czy w Japonii młodociane prostytutki to duży problem. Spotkałam się już z kilkoma tytułami, które poruszają tę kwestię i nie wiem czy to po prostu chęć zwrócenia uwagi, że coś takiego istnieje, czy naprawdę jest to często spotykana praktyka. Tak czy inaczej polecam obejrzeć – seria z pewnością dla odrobinę dojrzalszego widza.

Ocena: 7+/10

A Frozen Flower

1. Dane podstawowe.                                                                                                                               ssang hwa jeom

Tytuł: A Frozen Flower (ssang hwa jeom, 쌍화점)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2008

Typ: Film

Czas trwania: 133 minuty

Obsada: Jo In SeongJu Jin MoSong Ji Hyo

Gatunek: historyczny, romans, dramat, erotyczny.

UWAGA! Film zawiera wiele brutalnych oraz erotycznych scen, więc jest przeznaczony dla widzów pełnoletnich.

2. Fabuła.

Film przedstawia historię Króla, który werbuje młodych chłopców, by wyszkolić ich na swoją gwardię przyboczną. Jeden z nich –  Hong Rim, staje się zaufanym przyjacielem i kochankiem króla w jednej osobie. Niestety król nie mogąc począć dziedzica naraża się na nieprzychylność ministrów i cesarza. W związku z tym prosi Hong Rim o pomoc. Ma on przejąć jego rolę w sypialni królowej i począć następcę tronu. Hong Rim niechętnie zgadza się wykonać wolę króla, nie wie jeszcze jak bardzo ta decyzja odmieni jego życie.

3. Muzyka.

Soundtrack jest bardzo dobry. Mamy tutaj wiele utworów granych na tradycyjnych instrumentach oraz pieśni. Wszystko dobrze komponuje się w fabułę. Osobiście bardzo spodobała mi się pieśń króla pod koniec filmu.

4. Gra aktorska/Bohaterowie.

Główni aktorzy, czyli Jo In Seong oraz Ju Jin Mo wypadli rewelacyjnie. Są oni bardzo mocnym punktem  tego filmu. Zwłaszcza odtwórca roli króla. Postacie są bardzo ciekawe i zmagają się z trudnymi wyborami, zwłaszcza Król, który musi wybierać między miłością a prawem. Jedyną główną bohaterką kobiecą jest Królowa. Wiarygodnie odzwierciedlona postać, jak na królową przystało była dostojna i pełna dumy.

5. Wykonanie techniczne.

O ile sceny walk uważam za przesadzone – za wiele w nich wyszukanych wyskoków, ruchów, lejącej się nie wiadomo skąd krwi (gdyby każde zranienie kończyło się taką fontanną krwi chyba nikt nie przeżyłby dzieciństwa), o tyle pozostałe elementy są bardzo dobre. Co prawda raziły mnie sceny pościgów – chodzi mi tutaj o zbyt czytelne ukazanie, że konie na których jeżdżą w przybliżeniach są sztuczne. Początkowo także peruki uznałam za zbyt sztuczne, jednak im dalej w film tym mniej się zwraca na to uwagę. Jest to jeden z tych filmów historycznych, który posiada rewelacyjne szczegóły scenografii. Wnętrza pomieszczeń były dopracowane, pełne przepychu (ale bez przesady) do tego stroje!  W niewielu filmach widziałam tak pięknie zdobione, kolorowe kostiumy. Natomiast scena tańca mieczy na długo pozostanie mi w pamięci.

6. Ogólna ocena.

Film porusza problem lojalności wobec władcy, jego uwielbienia i granic tej ,,miłości”,  a także roli pożądania. O tym, że miłość może mieć różne oblicza, a uczucie przychodzi w najmniej niespodziewanym momencie. Zakończenie dramatyczne, a ostatnia scena podkreśla piękne, szlachetne uczucie Króla do Rim’a, który był dla niego nie tyle kochankiem co pokrewną duszą, przyjacielem. Ogólne wrażenia po seansie mam pozytywne – mimo wspomnianych wad. Sceny erotyczne, chociaż było ich bardzo wiele, były w granicach ,,dobrego smaku”, więc nie rażą. Do tego dobry soundtrack, scenografia i aktorzy. Film powinien spodobać się fanom filmów  historycznych z romansem jako wątkiem głównym.

Ocena: 8/10

napisy PL

Devil Beside You

1. Dane podstawowe.

Tytuł: Devil Beside You (e mo zai shen bian,  惡魔在身邊)

Kraj: Tajwan

Rok produkcji: 2005

Liczba odcinków: 20

Czas  trwania odcinka: 90 min

Główni aktorzy: He Jun XiangYang Cheng LinWang Chuan YiFan Xiao Fan

Gatunek: komedia romantyczna, dramat.

2. Fabuła.

Na podstawie mangi ,,Akuma de souro” autorstwa Takanashi Mitsuba.

Qi Yue postanawia zebrać się na odwagę i w końcu wyznać swoje uczucia Sang Yuan Yi. Niestety, niefortunnie, list przeznaczony dla niego trafia do szkolnego ,,Diabła” – Jiang Meng. Tak się składa, iż Diabeł zawsze ma to czego pragnie, tym razem zażyczył sobie Qi Yue. Życie dziewczyny komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy wychodzi na jaw, iż jej matka spotyka się z ojcem Jiang Meng’a – postanawiają nawet razem zamieszkać. Qi Yue nie mając wyboru jest skazana na mieszkanie pod wspólnym dachem z Diabłem. Oczywiście sytuacja ta rodzi kolejne komplikacje w życiu głównej bohaterki.

3. Muzyka.

W dramie pojawia się epizodyczny watek zespołu rockowego. Muszę przyznać, iż utwory przez nich grane bardzo mi się spodobały. Podobnie motyw przewodni openingu. Pozostała oprawa muzyczna to przede wszystkim ballady. Ogólnie soundtrack jest ubogi i niczym szczególnym się nie wyróżnia.

4. Gra aktorska.

Na dobrym poziomie. Dało się wyczuć pomiędzy główną parą chemię – do tego realistyczne, (w miarę namiętne) pocałunki. He Jun Xiang jako Jiang Meng wypadł bardzo dobrze i można było uwierzyć w jego ,,demoniczną” stronę. Jeśli chodzi o bohaterów drugoplanowych to moją uwagę przykuła różnorodna gra Ceng Shao Zong jako Yuan Chuan Rang. Różnorodna ponieważ dobrze spisał się zarówno jako buntownik jak i jako kochany braciszek.

5. Wykonanie techniczne.

Dużo można tutaj pisać. Pod względem technicznym była to najgorsza drama jaką widziałam (a widziałam już naprawdę sporo). Niski budżet raził po oczach, ale żeby po zmontowaniu odcinka nie przejrzeć go i nie zauważyć wszechobecnych mikrofonów? Ktoś tutaj się nie popisał. Pomijając te nieszczęsne mikrofony, nie przyłożono się do udźwiękowienia. O ile w zamkniętych pomieszczeniach wszystko jest w porządku o tyle w przestrzeni dźwięk jest nienaturalny, jakby był zmontowany później. Wracając do niskiego budżetu – te same samochody pojawiały się kilkakrotnie w różnych rolach (np.ten czerwony :P). Pokoje głównych bohaterów nie przypominały pokoi młodych ludzi tylko raczej hotelowe pomieszczenia – surowe, bez wyrazu – od takie by się wyspać. Główny bohater miał być bogaczem, ale nie byłam w stanie odnieść takiego wrażenia patrząc na ubogą scenografię.

6. Ogólna ocena.

Fabuła nie powala oryginalnością, wiadomo do czego prowadzi. Jednak aktorzy są na tyle dobrze dobrani, iż w miarę przyjemnie się ogląda. Niestety było kilka odcinków zapychaczy, które nudziły i powodowały tylko zniecierpliwienie. Mimo wszystko nie jestem w stanie zapomnieć o opisanych wyżej niedociągnięciach. Zraziły mnie na tyle, iż na pewno ponownie nie obejrzę tej dramy. Zaletą są solidne dwa główne wątki romantyczne, więc seria spodoba się osobom lubiącym rozbudowane, niekoniecznie bardzo skomplikowane romanse.

Ocena: 5/10

Ashita no Kita Yoshio

1. Dane podstawowe.                                                                                                 

Tytuł: Ashita no Kita Yoshio (あしたの、喜多善男)

Kraj: Japonia

Rok produkcji: 2008

Liczba odcinków: 11

Czas trwania odcinka: 54 min

Główni aktorzy: Kohinata FumiyoMatsuda Ryuuhei

Gatunek: dramat, komedia, obyczajowy.

2. Fabuła.

Historia najbardziej nieszczęśliwego człowieka świata, urodzonego 11 listopada, który postanawia za 11 dni zakończyć swoje życie w 11 rocznicę śmierci jedynego przyjaciela. Jedynie z walizką z oszczędnościami i zdjęciem byłej żony w portfelu Kita Yoshio- poczciwy, dobroduszny, dojrzały mężczyzna wyrusza w ostatnią podróż swojego życia. Jednak jego wyobrażenia o przeżyciu pozostałych mu dni w spokoju ulatniają się wraz z przypadkowo poznanym Yashiro Heita – właścicielem klubu z ,,tancerkami”. Od chwili ich spotkania każdy kolejny dzień tytułowego bohatera obfituje w niespodzianki, niebezpieczne sytuacje oraz wrażenia jakich dotąd nie doświadczył. Do tego dochodzi przeszłość głównego bohatera, na jaw wychodzą intrygi,  które całkowicie odmienią jego życie.

3. Muzyka.

Nie przykuła mojej uwagi.

4. Gra aktorska.

Zarówno Kohinata Fumiyo (Kita Yoshio) jak i Matsuda Ryuuhei (Yashiro Heita) spisali się bardzo dobrze. Zwłaszcza pierwszy z nich w scenach ,,walki z samym sobą”. Postacie drugoplanowe również spełniły swoją rolę. Mamy tutaj sporo interesujących bohaterów, z których każdy ma do odegrania istotną rolę w fabule – co jest sporym plusem, gdyż nie lubię postaci, które pojawiają się i nie wiadomo kiedy i jak znikają.

5. Wykonanie techniczne.

Dobre, sceny ,,podwójnego” Kity Yoshio mimo moich obaw – bardzo dobrze wykonane.

6. Ogólna ocena.

Z góry przepraszam za krótką i niepełną ocenę, ale dramę tę widziałam dawno temu. Wpis zostanie uzupełniony, jeżeli obejrzę ją ponownie.

Jest to jedna z tych dram, które ciężko ocenić. Niby pomysł ciekawy, wykonanie nie najgorsze, jednak czegoś mi brakuje. Może to dlatego, że postacie były tak różnorodne, iż większość z nich bardzo mnie irytowała. Do tego, jak dla mnie, naciągana i to bardzo historia z chorobą i  spiskiem przeciwko głównemu bohaterowi. Pozycja na pewno nie dla wszystkich. Już po pierwszym odcinku można zdecydować czy chce się dalej oglądać, czy lepiej sobie odpuścić. Seria ta w bardzo prosty sposób pokazuje jak samotni i nieszczęśliwi potrafimy być, gdy najbliższe nam osoby w rzeczywistości są całkowicie inne od naszych wyobrażeń. Jak trudne jest nawiązywanie trwałych relacji międzyludzkich i jakie znaczenie ma zaufanie i przyjaźń. Być może moje wrażenia po obejrzeniu to puste szukanie ,,głębi” – jednak w taki właśnie sposób odebrałam tę dramę.

Ocena: 6+/10

Full House

1. Dane podstawowe.                                                 

Tytuł: Full House (풀하우스)

Kraj: Korea

Rok produkcji: 2004

Liczba odcinków: 16

Czas trwania odcinka: 60 min

Główni aktorzy:  BiSong Hye Gyo

Gatunek: komedia romantyczna, familijny.

2. Fabuła.

Drama na podstawie manhwy pod tym samym tytułem, autorstwa Woon Soo-yeon.

Han Ji Eun(Song Hye Gyo) jest bardzo naiwną dziewczyną, do tego stopnia iż pozwoliła,  aby za jej plecami przyjaciele odebrali wszystko co posiadała: dom i pieniądze. Za namową wspomnianych przyjaciół wyjeżdża do Chin, niestety nie ma jak wrócić – ratunkiem okazuje się aktor Lee Yeong Jae (Bi), poznany w samolocie, pożycza on pieniądze Han Ji Eun . Po powrocie do Korei Han Ji Eun dowiaduje się, że jej ukochany dom (zbudowany przez jej ojca) sprzedali przyjaciele, a nowym właścicielem jest teraz Lee Yeong Jae.  Han Ji Eun odmawia opuszczenia domu, oczywiście Lee Yeong Jae nie zgadza się na to. By odzyskać dom Han Ji Eun i Lee Yeong Jae podpisują kontrakt , w wyniku, którego mają zawrzeć roczne małżeństwo. Wspólne mieszkanie pary niesie ze sobą dużo nieprzewidzianych i zabawnych sytuacji, a pomiędzy głównymi bohaterami rodzi się uczucie.

3. Muzyka.

Nie zwróciłam na nią większej uwagi, dobrze wpasowuje się w tło, są to głównie melodyjne ballady.

4. Gra aktorska.

Bi jako Lee Yeong Jae spisał się kapitalnie. Przypominał mi momentami zwierzaka domowego – pragnął ciągłej uwagi, zainteresowania jego osobą, a do szczęścia wystarczyło mu domowe jedzenie. Muszę przyznać, iż postaci tej nie da się nie lubić, jest na to zbyt sympatyczny – do tego ten rozbrajający, naiwny i głupkowaty uśmiech. Song Hye Gyo, jako Han Ji Eun również była przekonywująca i zabawna, zwłaszcza w scenie ,,Trzy misie”. Aktorzy drugoplanowi – świetni, chociaż miałam ochotę pozbyć się Gang Hye Won (grana przez Han Eun Jeong) – jednak nie z powodu złej gry aktorskiej, tylko ogólnie charakteru postaci i ciągłego zainteresowania Lee Yeong Jae.

5. Wykonanie techniczne.

Na dobrym poziomie, bez widocznych błędów.

6. Ogólna ocena.

Z góry przepraszam za krótką i niepełną ocenę, ale dramę tę widziałam dawno temu. Wpis zostanie uzupełniony, jeżeli obejrzę ją ponownie.

Oczywiście drama ma swoje zalety i wady. Zalety to przede wszystkim humor, oraz gra aktorska, brak dłużyzn. Natomiast fabuła jest banalna aż do bólu, a Lee Yeong Jae zdecydowanie zbyt długo myślał  o Gang Hye Won i biegł do niej na każde zawołanie jak  piesek. Do tego mimo, iż Lee Yeong Jae jako znany aktor posiadał osobistą stylistkę – to w co się ubierał wołało o pomstę do nieba. Może nie jestem wielką znawczynią mody, ale utkwił mi w głowie Bi poubierany w za duże spodnie, dziwnie kolorowe koszule i apaszki na szyję. Scen romantycznych jest jak na lekarstwo, a te które są niestety nie porażają namiętnością – ale to ogólna wada większości produkcji koreańskich (już nie wspomnę o japońskich). Polecam fanom komedii romantycznych.

Ocena: 8/10

Witam!

Szczegóły dotyczace strony możecie znaleźć w zakładce ,,O stronie”. Może na początek dla niewtajemniczonych definicja dramy:

drama– to miniserial azjatycki, którego ilość odcinków waha się w zależności od kraju pochodzenia. W Japonii preferowane są krótkie serie 10-11 odcinkowe, natomiast w Korei Południowej i na Tajwanie, czy w Chinach 16-20 odcinkowe. Główną tematyką tych produkcji są problemy miłosne (trójkąty romantyczne, a często czworokąty), choroba i/lub śmierć ukochanej osoby, przyjaźń, rodzina, poświęcenie własnego dobra nad kogoś innego.

Na stronie będę zamieszczała minirecenzje właśnie takich seriali, ale również filmów japońskich, koreańskich, chińskich itp.

Wspomniane minirecenzje będą opierały się na następującym szablonie:

1. Dane podstawowe (tytuł, rok produkcji, ilość odcinków, aktorzy)

2. Fabuła

3. Muzyka

4. Gra aktorska

5. Wykonanie techniczne

6. Ogólna ocena

Na zakończenie chciałabym podkreślić, fakt iż nie jestem fanką głupkowatych serii, gdzie aktorzy są ,,słitaśni” , a ,,Pan X jest boski, cudny, słodki, piękny itp” – natomiast fabuła praktycznie nie istnieje. Preferuję serie dojrzałe, mające jakieś przesłanie, dobrą grę aktorską i wciągającą fabułę.

Jeżeli ktoś uzna, moje propozycje za ciekawe , bądź nie zgadza się z moja opinią –  proszę o umieszczenie swoich uwag w komentarzach.

Zapraszam do czytania.